Nieznane, w części krwawe, dzieje "zapomnianych Kresów podtatrzańskich" - Spisza i Orawy, zwłaszcza w l. 1918-19, w tym ich poświęcenie przez Piłsudskiego, by do Polski mogła dojechać broń, po raz pierwszy w popularnej formie opisane przez @MLiskiewicz https://t.co/ntDinBHBvo
@mich_kozlowski@StZerko@Marek_Witol@Maciejevvski@mp_sadlowski Bo niestety dyrektor Biblioteki Narodowej uznał że należy zlikwidować jej-wypracowany przez pokolenia bibliotekarzy-katalog i zastąpić wyszukiwarką, w dodatku wyszukiwarką delikatnie mówiąc,"debilnie" działającą.Szukanie w katalogu dawało poszukiwane wyniki szybko i jednoznacznie
@StZerko@rzeczpospolita Warto przypomnieć że zdjęcie które skomentował @StZerko jest symbolem manipulacji, jak wówczas ustalono zwłoki zostały przeniesione, aby zdjęcie było "efektowniejsze"
@DPawelczykW@TK_GOV_PL A ludzie się jeszcze łudzą, że w przyszłym roku będą uczciwe wybory...
No cóż, ten stan zawdzięczamy PiS, bo jak słusznie stwierdza @Zaradkiewicz_K "Powtarzam od lat: zło nierozliczone rozzuchwala i przynosi kolejne zatrute owoce" https://t.co/b0C3dJ5NbI
@ADyplomata Niesłychana, bo z tego co wówczas pisano nie dość że wysyłano oryginały, to bez sporządzenia ich kopii.
Niemcy jakoby potrzebowali oryginały do procesów sądowych, ale takowych nie było i dowody zbrodni przepadały w zakamarkach niemieckich archiwów o ile już nie zostały zniszczone
@chrzanikx Dodatkowo ten "przedstawiciel" Polski nie zna historii międzywojnia i nie wspomina o wielkich "okrucieństwach hajdamackich", przez II RP zamiecionych pod dywan, mimo ustaleń komisji sejmowej
https://t.co/GEQ3TQzxRk @SamuelPereira
@ciech01 29 maja 1919 roku w IKC ukazał się artykuł pt. "Śladami ohydnych zbrodni ukraińskich".
"Przymusowe wcielenie Polaków do armii ukraińskiej. - Zdziczenie ukraińskiej żandarmeryi. - Ohydne morderstwa hajdamackie."
@BartoszLewand20@Adbodnar Niestety taka polityka polskich władz w stosunku do Ukraińców sięga narodzin II RP, kiedy to, dla dobra "stosunków",pod dywan zamieciono "okrucieństwa hajdamackie" z lat 1918-1919, które ujawniła specjalna komisja sejmowa. Pobłażliwość jak słusznie zauważa @Zaradkiewicz_K szkodzi
@gibon102 A jednak jest Pan optymistą skoro wierzy Pan że "z końcem przyszłego roku powstaną komisje badające zbrodnie obecnego reżimu", że Żurkom, Kaliszom etc. z pomocą UE, nie uda się "dopilnować" >wyników< wyborów...
@rafalhubert
@Komentaryat123@StZerko Nie Polaków, a środowiska mającego wpływ na politykę, bo historycy z prof. Kieniewiczem na czele, wręcz zmiażdżyli pierwsze dzieła Daviesa, wykazując ogromną skalę jego ignorancji, a mimo tego, dzieła te władze zaczęły niemal "nakazywać" (np. jako lit.uzup.)
@DPawelczykW@SN_RP_ Szanowna Pani, to wszystko niestety "zasługa" PiS, które przez swoją wieloletnią (począwszy od XII 2015) pobłażliwość na łamanie przepisów prawa przez kastę, rozzuchwaliło ją i pokazało jej że są bezkarni
A osoby które PiS zaufały-mimo możliwości-pozostawiał osoby na pastwę kasty
@RafalDudkiewic1@trzaskowski_@Monika45597924 Ale z góry już mówi, że mowa "rzekomych" wydarzeniach, czyli zgodnie ze słownikową definicją (PWN) «nieistniejący w rzeczywistości»
@ADyplomata Widziałem niemiecki spis przedmiotów zabranych z jednego z pałaców, który liczył kilka stron maczkiem, a z tego pałacu do strat PL wpisano bodaj tylko 3 przedmioty, choć sama zabrana przez Niemców biblioteka liczyła co najmniej kilkaset starodruków itd. 2/2
@ADyplomata Ukradli znacznie więcej dzieł sztuki, czy zabytków (wiele straty nie zostało zarejestrowanych), widać to często na niemieckich aukcjach kiedy sprzedają przedmioty ewidentnie zrabowane np. w Warszawie (bo jest np. tabliczka z nazwiskiem). 1/2
@wojtek1425@MarcinPalade@Margare23218071 Zaczęło się znacznie wcześniej, już w 1991 r., ze strony polskiej była polityka ustępstw i wychodzenia przed szereg, choć wtedy, wg ówczesnych nieoficjalnych przekazów, UA na samym początku zgadzała się nawet na uznanie UPA za ludobójców bylebyśmy uznali jej niepodległość...