@spalinskipatryk Jedyną realną opcją pozostaje totalne załamanie gospodarcze albo wojna niszcząca powiązania społeczne i zabetonowane układy (chociaż patrząc na przykład na Ukrainę i ich ostatnie działania nawet to nie daje pełnej gwarancji na rewolucje społeczną.
@tomektheagent@jakubwiech Sam fakt, że ktoś miał cięższą przeprawę, nie powinien być argumentem za nadaniem mu stopnia. Chociaż może powinienem trochę uważać z takimi sądami, skoro w piątek sam mam obronę. Na szczęście tylko magisterską. 😅
@tomektheagent@jakubwiech Tylko że to jest raczej argument za krytyką obecnego systemu niż za przyznaniem stopnia doktora. Jeśli droga do doktoratu staje się trudniejsza dlatego, że ktoś ma przeciwko sobie dużą grupę ludzi, to pokazuje problem systemu.
@tomektheagent@jakubwiech Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Tak to już jest że gdy ma się przeciwko sobie tak sporą rzeszę ludzi (nie wchodząc w ocenę, czy słusznie, czy nie), trzeba liczyć się z tym, że będą czekać na każde potknięcie.
I nie zrozumiał.
Jest bowiem dokładnie odwrotnie, ile lat to już się męczę z tym tematem, ile lat wierzę, że możemy i stać nas? Sami Państwo dobrze wiecie:)
Nie zrozumiał natomiast tego, że ma pracę do wykonania, obowiązek wydobycia się z peryferyjności, którą cementuje swoich zachowaniem, a przede wszystkim nieznośnym przekonywaniem, że wystarczy nam patriotyczna wersja dziejów, podawana ku pocieszeniu umęczonego narodu.
Nie wystarczy, chcemy państwa, na jakie zasługujemy po 40 prawie latach transformacji społecznej a wcześniej okupacji sowieckiej i niemieckiej, rosyjskiej i austriackiej i ich rządów nad nami.
Potrzebna jest rewolucja, by on i inni zrozumieli i wreszcie dowieźli państwo na miarę ambicji oraz potencjału narodu.
Takim cienkim pitoleniem tego nie zrobią, utrwalaja tylko peryferyjność uważając, że czynią dobrze Polsce, bo bronią jej dobrego samopoczucia.
Chcemy więcej!
Pominę milczeniem pyszne przekonanie @PiotrGursztyn o rzekomo jego większej wiedzy na temat historii Polski, bo sprawa jest tu oczywista.
I pozostaje otwartym pytanie: czy @PiotrGursztyn wie jak się pokonuje zapóźnienie rozwojowe, społeczne i intelektualne wynikające nieubłaganie z peryferyjności? Czy ma coś do zaproponowania, w czymś co naprawdę ma znaczenie?
@YovitYovitex@PatrykSlowik@K_Galecka Niemniej uważam że Państwo nie powinno kupować czasu antenowego w publicznej telewizji w takim ważnej sprawie jak edukacja o bezpieczeństwie ludności. Przecież jednym z celów TVP jest realizowanie zadań na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa
@YovitYovitex@PatrykSlowik@K_Galecka A wiesz może czy ten pakiet będzie puszczany podczas PnŚ (jakis blok reklamowy?) czy np takim pakietem będzie ,,przyjście Ministra i promowanie oraz edukowanie o bezpieczeństwie ludnosci?
@DamKazmierczak@sjanus_pl@Jakub_Kubajek Brak kasy, widać to po przetargach. Może być ciężka zima tego roku, przynajmniej dla małych przedsiębiorstw która robią głownie roboty gminne. O nich jakby rząd zapomniał.
Panowie, kolejny żenujący przykład, kiedy to było? kiedy ten bank powstał? w jakich okolicznościach, dlaczego nie 100
lat wcześnej, dlaczego na końcu stawki? Dlaczego nie w wolnym własnym państwie? Wczoraj u @BogRymanowski wyjaśniłem tych wszystkich patriotycznie oburzonych, zachęcam do obejrzenia i zachęcam by zrozumieć istotę i potrzebę postępu
@grzegorz_wa@krzysztofrak66 Dokładnie. @wojnawkolorze świetny blog, od niego (i dzięki niemu) zrozumiałem jak naprawdę wyglądała II wojna światowa, później doszedł też Pan Bączyk czy Dr Przybyło, a ilość mitów na temat II wojny w które wierzyłem za młodu była dość powalająca. Dzięki nim już tak nie jest :)
Podniesienie progu podatkowego z 120 do 130 tysięcy odbieram jako żart.
Oznacza to waloryzacje o 8% w 5 lat (ostatni raz próg podniesiono w 2022 roku), podczas gdy średnia pensja wzrosła o ponad 40% ( w tym samym okresie).
Wprowadzenie drugiego pośredniego progu uważam za komplikację systemu, trzeba było podnieść próg do 150 tysięcy.
Brak podniesienia kwoty wolnej od 2022 roku uważam za barbarzyństwo, szczególnie że od tego czasu pensja minimalna wzrosła o 60%.
Rozumiem że mamy ciężko sytuację budżetową i trzeba wybierać pomiędzy propozycjami dopłat do emerytur dla tancerzy (lub tancerzy baletowych w zależności od propozycji ustawy), dopłaty dla emerytur artystów (rządowy projekt ustawy) a obniżaniem podatków „ludowi pracującemu miast i wsi”.
Dziś podpisałem przygotowany przez Klub Poselski @KONFEDERACJA_ projekt ustawy o pieczy współdzielonej. Składamy go w Sejmie.
Podpisałem, bo w sprawach dzieci i rodziców liczą się dobre rozwiązania, a nie partyjne logo.
Projekt ustanawia pieczę współdzieloną jako punkt wyjścia, gdy władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom - chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia. Sam konflikt rodziców nie będzie mógł jej automatycznie wykluczać.
Regulujemy także miejsce zamieszkania dziecka, jednostronne przeprowadzki, przekazywanie dokumentów i informacji, relacje rodzeństwa, podział 800+ oraz uwzględnianie rzeczywistego czasu opieki przy alimentach.
To nie jest bezrefleksyjny automat 50/50. Każdą sytuację nadal będzie oceniał sąd, kierując się dobrem konkretnego dziecka.
Równolegle własny projekt UD349 przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. To również dobra wiadomość. Projekt ministerialny definiuje pieczę współdzieloną i zawiera potrzebne rozwiązania proceduralne. Różnica jest zasadnicza - ministerstwo traktuje ją jako jedną z możliwości, a projekt poselski - jako zasadę, od której można odstąpić ze względu na dobro dziecka.
Najważniejsze, że sprawa wreszcie się rusza. W Sejmie powinniśmy połączyć najlepsze rozwiązania obu projektów.
To nie jest walka matek z ojcami. To walka o prawo dzieci do obecności i odpowiedzialności obojga rodziców.
#walczsercem #posel #sejm
Wróciłem z Grilla Rozwój Plus. Na panel „Demografia” szedłem z otwartą głową i szczerym zainteresowaniem. To właśnie na nim zależało mi najbardziej.
Niestety - wyszedłem rozczarowany.
Podczas panelu słowo „mężczyzna” padło raz lub dwa - w kontekście samotności mężczyzn. Słowo „ojciec” również pojawiło się jednostkowo - przy propozycji półrocznej ochrony przed zwolnieniem po narodzinach dziecka. Było za to wiele o kobietach, żonach, matkach i świadczeniach związanych z wychowywaniem dzieci przez kobiety.
Problemy kobiet i matek są realne i wymagają rozwiązań. Nie kwestionuję tego. Ale polityki demograficznej nie da się prowadzić tak, jakby dzieci pojawiały się bez mężczyzn, a rodzina składała się wyłącznie z matki i państwowego transferu.
Żeby być uczciwym - w przedstawionym raporcie znalazłem kilka ważnych elementów dotyczących mężczyzn:
– diagnostykę andrologiczną i zauważenie męskiej niepłodności;
– sześciomiesięczną ochronę ojca przed zwolnieniem;
– podział Emerytalnej Składki Rodzinnej między oboje rodziców.
Nie znalazłem natomiast systemowej odpowiedzi na:
– kryzys zdrowia psychicznego mężczyzn;
– krótsze życie i dramatycznie słabszą profilaktykę zdrowotną;
– uzależnienia, bezdomność i przemoc wobec mężczyzn;
– zgony i ciężkie wypadki w niebezpiecznych zawodach;
– problemy chłopców w edukacji – luka została zauważona, ale nie zaproponowano programu jej zmniejszenia;
– sytuację ojców po rozstaniu - pieczę współdzieloną, alienację rodzicielską i niewykonywanie kontaktów;
– brak miejsc pomocy dla ojców z dziećmi;
– nierówności emerytalne i inne nierówne obowiązki nakładane na mężczyzn.
Jak przekonywać mężczyzn do odpowiedzialnego ojcostwa, skoro milczy się o ich obawie przed utratą kontaktu z dzieckiem po rozstaniu? Jak budować rodziny, nie zajmując się zdrowiem psychicznym, samotnością i edukacyjnym wykluczeniem młodych mężczyzn?
W raporcie mężczyzna pojawia się przede wszystkim jako potencjalny ojciec, pracownik i przyszły płatnik składek. Zbyt rzadko jako człowiek mający własne problemy, potrzeby i prawa.
To właśnie jest stereotypowe spojrzenie, z którym od dawna próbuję walczyć.
Demografia nie jest sprawą wyłącznie kobiet. Ojcostwo nie może być przypisem do macierzyństwa. A mężczyzna nie może być widoczny dopiero wtedy, kiedy trzeba, aby założył rodzinę, pracował i finansował system.
Jeśli chcemy poważnej polityki demograficznej, musimy przy jednym stole posadzić również ojców, ekspertów zdrowia mężczyzn, pedagogów, psychologów oraz osoby zajmujące się prawem rodzinnym.
Bez kobiet nie będzie poprawy demografii. Ale bez mężczyzn również nie.
#walczsercem #mezczyzna #demografia
@testnetykupa@OficjalneZero@donaldtusk@PremierRP 60% mediany to miara nierówności, nie nędzy. Gdyby całej Polsce ściąć pensje o połowę, ten wskaźnik by drgnął o zero. Więc to nie jest 'prawdziwy próg ubóstwa', tylko inna rzecz nazwana tym samym słowem. A próg w z obrazka to i tak porównanie po kursie, nie po sile nabywczej.