"Kolejny hype gigantyczny, kosmiczny, muzyka podobno magiczna, bajeczna, pomiędzy klubem a kokonem, ale dla mnie raczej pomiędzy kawiarnią, przymierzalnią, a jakąś... nicością. Dlatego nie mogę nawet symbolicznie ocenić tej płyty, ta płyta praktycznie dla mnie nie istnieje"