🤯 Posłuchajcie pani ekspert @AgataBzdyn (występującej na X jako „pani od praw człowieka”).
Interwencja Policji i odebranie dzieci były uzasadnione – no bo jeśli ktoś ma w lodówce dwa piwa, może to oznaczać, że… zamierza udać się do sklepu i piwo dokupić! 🥶
Ja dodam, że jeśli ktoś nie ma ani jednego piwa – to prawdopodobieństwo, że chce dokupić, jest jeszcze większe!
Na szczęście rzecznik praw dziecka czuwa.
Uważajcie na siebie.
Poseł @krzysztofmulawa: Moje słowa kieruje do każdego imigranta, który popełni najmniejsze przestępstwo w Polsce. Won! 🇵🇱
Reakcja red. Gozdyry: "Jest pan bezczelny!" 🤡
Wszystko zadziałało jak powinno🙃🔥
➡️„Dziennikarka Polsat News Ewa Pajuro była na miejscu przed Żandarmerią Wojskową dobre 1,5h, a nawet można by powiedzieć około 2 godzin…”
Czy policja udzieliła odpowiedzi, że to Ukraińcy skatowali Polaka⁉️🔥
➡️„Czy pani może przestać mówić przez jakiś czas! Działa pani w najgorzej pojętym własnym wizerunkowym interesie. Dyskredytuje pani dobre wychowanie…”
@sikorskiradek Kochanie… tu nie chodzi o kredyt ale o kontrolę. Jak weźmiemy kredyt to bank ma nas w garści. Jak nie będziemy płacić to może nam zabrać dom albo zarządzać jakiejś przysługi.
Przegłosowany przez ukraiński parlament budżet na 2026 r. nie uwzględnia żadnych podwyżek dla żołnierzy i pracowników wojska, za to podnosi ukraińskim posłom trzykrotnie uposażenia. Dzięki temu rzekomo "Mają być mniej podatni na korupcję". Oczywiście to nonsens. Lepszym podejściem byłyby systemowe reformy: transparentność, kontrola wydatków, niezależny nadzór, silne instytucje antykorupcyjne, kontrole zamówień publicznych — nie tylko podwyżki.
Ci na dole nie przekazali na podstawie jakiegoś artykułu (np. 11) z napisanego na tę okoliczność rozporządzenia zaprzyjaźnionym organizacjom środków publicznych, które miałyby – co do zasady – trafić do ofiar przestępstw. Zaś jeden z tych na górze działał „pod swoich”, zgrywa wielkiego patriotę a ma mdłości przed powrotem do kraju i odpowiedzią przed wymiarem sprawiedliwości, którego sam osiem lat układał. Tchórz.
Żeby nie było, że tylko narzekam. Celebrytów to my mamy proszę państwa na poziomie europejskim. Julia Wieniawa nosi kamień jonizujący ujemnie przeciwko telefonom, samochodom oraz WiFi. Okadza pokoje, żeby oczyścić aurę wewnątrz pomieszczeń, a do filtrowania wody używa wydobywanego w Rosji kamienia. Jej podobno wiele rzeczy szkodzi... i ja jej wierzę.
Z kolei celebrytka Anna Mucha, która przez wiele lat była przydatna mainstreamowi, ale już osiwiała, poszła udzielić wywiadu Wojewódzkiemu, również z tego samego gatunku ssaka. I co tam powiedziała? "Praca czyni wolnym, jak to powiedział jakiś filozof, w każdym razie jakiś powiedział. W każdym razie więc ucieczka w pracę czyni mnie szczęśliwą i wolną" – powiedziała Mucha w podcaście.
W tym momencie 90% Polaków pewnie rozumiało, że ma do czynienia z osobą je***tą, bo to hasło wisi nad bramą Auschwitz i służyło jako ironia pewnej ideologii, ale Wojewódzki rzucił się na ratunek i rzucił hasłem: "Nie wiem, czy to nie jakiś Bolszewicki filozof, no ale ok". Uff! Tym prostym trikiem w niemieckim Onecie dla Polaków imię Niemiec pozostało nieskalane.
Zobaczcie jaka ironia. Wydarzyło się to w dobie arcyhejtu na pana Bogdana Rymanowskiego, który zaprosił do programu panią profesor i dał się jej wypowiedzieć, ale jako dziennikarz wyłącznie dopytywał. Nie starał się zrobić z siebie przy tym eksperta. Zachował się jak dziennikarz. Nie wyszedł z tej roli. A dostał od mainstreamu łatkę szura.
A w programie Wojewódzkiego Mucha cytuje filozofię znad bramy Auschwitz, Kubuś uściśla hasło do bolszewizmu i nikt, żaden dziennikarz, celebryta, naukowiec, nawet pary z gęby nie puścił!
Wyginiecie hipokryci od własnej hipokryzji. Tyle Wam powiem. Z roku na rok ludzie dobitnie zdają sobie sprawę, że robili błąd przypisując Wam jakieś szczególne umiejętności. Stajecie się zbędni. Zazwyczaj jesteście łasymi na hajs zerami o mentalności kacapskiej i tak też skończycie.
Bez żalu z mojej strony.
Bo wiecie, w tym wszystkim jest coś symbolicznego. Przez lata wmówiono ludziom, że to oni – aktorzy, celebryci, dziennikarze z modnych redakcji – mają być latarnią moralną narodu.
Że jak Julia okadzi mieszkanie, to energia świata się wyrówna, a jak Mucha coś powie, to od razu cytat na pasku. Tymczasem świat, który budowali, zaczyna im się sypać jak puder na telewizyjnej twarzy po godzinie światła studyjnego. Bo można przez chwilę udawać mądrość, można powtarzać slogany i uśmiechać się do kamery, ale prawda ma tę cudowną właściwość, że prędzej czy później wybija jak źle przykryta studzienka.
Ludzie zaczynają widzieć, że za tymi ściankami, filtrami i moralnymi tyradami nie stoi żadne doświadczenie, żadna myśl, żadna odwaga. Że to tylko szum, który jeszcze niedawno był tłem rzeczywistości, a dziś jest już tylko echem po minionej epoce próżności. I że może jednak więcej sensu jest w prostym człowieku, który wie, co znaczy odpowiedzialność, niż w tych błyszczących bańkach, które gubią sens słów wypowiadanych z miną mędrca.
I w tym jest jakaś sprawiedliwość dziejowa.
☕ Jeśli Tobie też nie jest i na pewno nie będzie żal upadłych celebrytów:
👉 Postaw kawę: https://t.co/8NPL5yAO8g
👉 Patronuj: https://t.co/2PRgv0waFs
Dziękuję za każde wsparcie! Dzięki temu powstaje więcej takich tekstów.