W nocy się rozpisałam, a teraz po prostu postawię tu kilka pytań.
1. Po co w kwietniu była mowa o dwóch płucach skoro w lipcu kazano Morawieckiemu rozwiązywać stowarzyszenie?
2. Kto wymyślił lojalki, których podpisanie było warunkiem pozostania w PiSie, a 5 dni później niekoniecznie?
3. Po co Sasin, Błaszczak, Jaki i Kurski biegali od piątku po mediach krzycząc o zdradzie i uderzali w Morawieckiego? Po co była cała nagonka w Republice i wPolsce24?
4. Dlaczego to Sasin, Błaszczak, Jaki i Kurski (4 jeźdźców apokalipsy) trzymają stery w PiSie zamiast np Beaty Szydło, która poprowadziła zwycięska kampanię Andrzeja Dudy w 2015, a potem z energią wkroczyła w wybory parlamentarne i była rewelacyjną szefową rządu?
5. Dlaczego od jesieni 2023 poparcie PiSu spadło z 35% o prawie 10 punktów procentowych, a Konferederacji rośnie? Gdzie odpływają wyborcy?
6. Dlaczego dzisiaj pamiętamy głównie błędy rządu Zjednoczonej Prawicy zamiast sukcesów? Kto tak prowadzi komunikację w PiSie?
To jest jednak ciekawe?
Za PiS-u nie było pieniędzy z Brukseli, a na wszystko wystarczało, były inwestycje i gdyby nie pandemia, to byśmy mieli zrównoważony budżet.
Za KO mamy KPO, SAFE i żadnych poważnych inwestycji, zapaść w służbie zdrowia i deficyt prawie 124 mld.
Cud
Cała Polska oburza się zachowaniem patusa z Bielska-Białej, który zwyzywał młodą Ukrainkę. I słusznie.
Ale dlaczego NIKT nie mówi o tym, że zaledwie kilkanaście dni wcześniej w tej samej Bielsko-Białej grupa Ukraińców prawie zabiła Polaka za to, że zwrócił im uwagę za niewłaściwe zachowanie i żyje tylko dlatego, że przestraszyli się Policji?
Gdzie jakikolwiek wpis posłanki @KotulaKat, ministra @MKierwinski czy wicepremiera @sikorskiradek?
Nie mówię, że nie należy reagować na patologiczne zachowania.
Jednak dlaczego WY, politycy najwyższego szczebla sami wywołujecie aferę na całą Polskę kiedy dwaj goście przeprowadzają pseudointerwencję na dziwnej firmie sprowadzającej imigrantów do nas lub kiedy jakiś pijany patus wyzywa obcokrajowców, a kiedy to Polacy są katowani nie reagujecie?
O co tu chodzi?
Czuj Duch!
Skoro można zająć konto Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej a conto Pfizera to można zająć wszystkie niemieckie konta w Polsce i nie tylko a conto reparacji
Ice
Słowo o zdrowiu.
"Polaków trzeba przed wami bronić...., wy nie reprezentujecie zdrowia pacjentów, wy wyreprezentujecie firmy farmaceutyczne!"
Mocne słowa do lekarzy.
"Joseph Nitchthauser: – żyd brazylijski, który przeżył wiele lat w Polsce,następnie trafił do Oświęcimia.
Proszę Pana! Polski antysemityzm to jest straszne głupstwo. Ja tu walczę z moimi żydami o to. Ja tu byłem przez osiem lat prezydentem Federacji Żydowskiej i zawsze z nimi walczyłem. Pokolenie które się tutaj urodziło, zostało nauczone przez swoich rodziców, którzy urodzili się w Polsce, że Polak to antysemita.
Chodzi o to, ze myśmy im (nazistom) pomagali. Ja to powiedziałem dla telewizji brazylijskiej. Ja się nie boje nikogo.
Polska była jedynym z siedemnastu krajów, które naziści zajęli, republik, monarchii, który nie dostarczył ani jednego esesmana, ani dobrowolnie, choćby jednego żołnierza do Wehrmachtu.
Wszystkie inne kraje dostarczyły.
Ukraińcy – byli gorsi, jak esesmani niemieccy.
SS holenderskie – było jeszcze gorsze.
Dania – ten piękny kraj, który uratował prawie wszystkich swoich żydów, dostarczał kontyngenty SS.
Francja – była jedynym krajem z krajów okupowanych, w którym żydów francuskich, a było ich 400.000, nie wyaresztowali Niemcy. Zrobiła to policja francuska bez żadnego ponaglania i rozkazu niemieckiego. Znała ona wszystkie adresy i sami ich wyaresztowali. W Paryżu najpierw trzymano ich na welodromie De Wer skąd przewozili ich do Dani a stamtąd francuskie pociągi z francuską obsadą zawoziły ich do Oświęcimia.
To, o czym się nie mówi, chyba jest ważniejsze, niż to, o czym się mówi. A nie mówi się o tym jak myśmy, żydzi pomogli nazistom nas zniszczyć.
Tak samo w gettach! Przecież Gettami administrowali żydzi. Byli tam żydowskie władze, żydowska policja wykonująca polecenia niemieckie. To nie Polacy pomagali Niemcom wyznaczać żydów do transportów – to robili żydzi. To nie Polacy pilnowali niemieckiego porządku w gettach, ale żydzi."
za Bracia Polscy, Arianie
"To co się teraz dzieje wokół kopalni Solino w Inowrocławiu, to jest po prostu jakiś koszmar o którym większość ludzi nie ma bladego pojęcia. Przecież te kopalnie to nie są zwykłe dziury w ziemi, z których sypie się sól na stół. Pod ziemią w Inowrocławiu i Górze koło Janikowa znajdują się Podziemne Magazyny Ropy i Paliw. To są gigantyczne jaskinie, kilkaset metrów pod naszymi stopami. Sól ma to do siebie, że nie przepuszcza żadnych płynów ani gazów, więc państwo polskie trzyma tam strategiczne rezerwy ropy, benzyny i diesla dla całego kraju. Gdyby doszło do wojny, kryzysu geopolitycznego lub odcięcia dostaw z zagranicy, to właśnie stamtąd rurociągami tłoczona jest ropa do rafinerii w Płocku i Gdańsku.
I teraz zobaczcie, kto tu nagle wchodzi z butami. Niemiecki koncern K+S, ... tak! dokładnie ten sam, który za chwilę ma budować w Janikowie spalarnię odpadów niebezpiecznych. Górnicy i związki zawodowe z Solino ryczą już z bezsilności i protestują pod bramami bo wielki biznes za naszymi plecami kombinuje, jak oddać kontrolę nad tą solą i rurociągami w ręce niemieckiego kapitału. Oczywiście nikt w Orlenie nie jest głupi i nie podpisze papieru, że sprzedają magazyny ropy Niemcom, bo za to idzie się siedzieć. Gra toczy się sprytniej, czyli przez restrukturyzację i dzielenie firmy. Solino robi dwie rzeczy, pilnuje ropy i wydobywa solankę. A plan jest taki, żeby tę część solną i rurociągi odciąć od Orlenu i wpuścić tam jako zarządcę koncern K+S.
I tu dochodzimy do sedna sprawy, którego wielu mieszkańców nie rozumie, a górnicy doskonale znają. Te magazyny ropy nie mogą działać bez solanki i rurociągów. Aby wypompować ropę spod ziemi trzeba wpompować tam pod ogromnym ciśnieniem nasyconą solankę, która wypchnie paliwo do góry. I teraz najważniejsze. Jeśli infrastruktura solna i rurociągowa Solino zostanie uzależniona od prywatnego, zagranicznego kapitału, to państwo polskie będzie miało ropę pod ziemią, ale technologia do jej wypompowania będzie należała do obcego prywatnego kapitału. I tutaj powstaje bardzo ważne pytanie, czy Polska zachowa wtedy pełną niezależność operacyjną nad strategicznymi zapasami ropy w sytuacji kryzysowej.
Wygląda na to, że jeden wielki układ chce kontrolować naszą sól, rurociągi i strategiczne magazyny paliw pod Inowrocławiem, a w Janikowie chcą nam przejąć ogrzewanie domów i palić pod oknami przemysłową chemię i toksyczne odpady. Prawda jest taka, że nasze miasto zostało wessane w międzynarodową grę o miliardy, gdzie zdrowie mieszkańców Janikowa i bezpieczeństwo Polski są na samym szarym końcu.
Niestety, przeżywamy dziś największy dramat. Sprzedajemy dosłownie wszystko, co mamy, a ludzie zamiast patrzeć na ten gigantyczny problem, wolą patrzeć na barwy partyjne. Obrzucamy się w komentarzach błotem i wyzywamy, bo pod bramę Solino przyjechał ten czy tamten polityk. Nie wiem, jakie intencje mają tak naprawdę politycy z jakiejkolwiek partii. Ktokolwiek by dzisiaj czy jutro rządził, mógłby postąpić dokładnie tak samo i pójść na układ z wielką kasą. Tu nie chodzi o bronienie jednych czy drugich. Ta cała nasza klasa polityczna budzi we mnie głęboki niesmak. Chodzi o to, abyśmy my, zwykli ludzie, byli w końcu świadomi, co się tak naprawdę wokół nas dzieje i o co toczy się ta cała awantura.
I na koniec jeszcze ciekawostka. Po spaleniu chemii w Janikowie zostaną tony toksycznych pyłów z filtrów. Gdzieś trzeba je podziać. A wiecie, z czego słynie w Europie niemiecki koncern K+S? Z zarabiania miliardów na chowaniu najbardziej niebezpiecznych odpadów przemysłowych pod ziemię, w starych kopalniach soli. Jeśli położą łapę na Solino i naszej infrastrukturze solnej, będą mieli idealny, zamknięty biznes. Dalej uważacie, że wszystko jest okej?
#solino #kopalniasoli #spalarniaodpadów #Janikowo #Pakość #Inowrocław"
za Hubert Bednarz
Faktycznym autorem ustawy ma być Jacek Karnowski. Wg rozmówców "Gazety Polskiej" tylko dla przeforospwania tego projektu poszedł do sejmu i rządu.
W wyniku ustawy:
▪️ powstanie silny ośrodek władzy o ogromnych kompetencjach, dalece przekraczających standardy samorządowe 🧵👇
Jestem pod wrażeniem jak Ukraina to zajebiście spierdoliła. Przyznam, że ja z 2022/23 w życiu by w to nie uwierzył.
Mieli do zrobienia najprostszą rzecz na świecie.
Dostali od Polski pomoc idącą w dziesiątki miliardów pln. Dostali nowe otwarcie w polsko-ukraińskich relacjach. Zyskali sojusznika, na którym mogli oprzeć reformy i swoją drogę do (jakiejś formy relacji z) UE i NATO.
I co Polacy za to chcieli? Przejąć ropę, gaz i metale? Lol, nie. To może chcieli dostać Lwów? Nie no, co ty. To może zażądaliśmy sprzedania nam swoich banków, zakładów wydobywczych i największych sieci handlowych? Nie no, gdzie. My tak nigdy.
Głupi Polacy wymyślili sobie, że będzie wszystko git jak Prezydent powie "no sorry, bracia Polacy, głupio wyszło, przepraszamy." Potem klęknie, uroni łzę (w końcu aktor) i zezwoli na masowe ekshumacje, a potem postawi się jakieś polskie cmentarze i trochę pomników. Dzięki, nara, odbębnione. Jak wizyta u nielubianej ciotki.
Nie wiem czy jest w historii ludzkości lepszy deal. Kilkadziesiąt miliardów pln w zamian za totalnie darmowy i symboliczny gest, kosztujący kompletnie nic. Nawet mógłby płotem płakać ze śmiechu jacy byliśmy durni, albo wyrzygać się z obrzydzenia jak to się "poniżył" przed Polakami.
Ba, po wojnie mogli wykorzystać to, że dysproporcje między Polską, a Ukrainą, są mniejsze niż między Ukrainą i Niemcami i zyskać dużo więcej w dwustronnych relacjach niż kiedykolwiek uzyskają od Niemców.
To nie. Wymyślili sobie, że wkurwią 80% Polaków wierząc, że to przyniesie im jakąkolwiek długofalową korzyść i wyjebali do kosza wszystko co zyskali przez 4 lata.
Mój X zalewają płacze ze wschodu, że jesteśmy, lol, prorosyjscy. Trzymając się tej narracji to najbardziej prorosyjski jest w tym wszystkim Zełenski.
Zbliża się koniec świata. Oto mocny dowód:
Sławomir Broniarz przestanie być szefem ZNP.
Następnym znakiem nadchodzącego końca historii ludzkości, będzie moment, gdy Adam Struzik przestanie być marszałkiem woj. mazowieckiego.
👇
Ukraińska historyk z USA o "nazistowskim problemie" na Ukrainie.
Myśleliście, że nazizm tam to jakiś wybryk, ewenement? Całe jednostki są oklejone emblematami SS, reaktywowane są oddziały, które stworzyła nazistowska Abwehra, a nam się mówi, że... nie rozumiemy kontekstu 🤣 Wolne żarty, precz z banderyzmem!
⛔️LIST ADWOKATA do Premiera! To trzeba przeczytać!
Na profilu zawodowym Linkedin Pan Marek Kowalski z Gdańska - Adwokat | Umowy Gospodarcze | Prawo Spółek | Spory Sądowe - ZAORAŁ TEMAT!
Fachowo i w punkt więc cytuję w całości:
"Zapomniał wół jak świadkiem był
Wczoraj były ordynator Szpitala Południowego w Warszawie, zaraz po tym, gdy odmówił składania zeznań bez udziału adwokata, został werbalnie wychłostany na konferencji prasowej przez rzecznika prokuratury. Cóż, władza przemija, styl pozostaje. Ale miarka się przebrała, kiedy sam premier zakwestionował wiarygodność świadka. Tak się jednak składa, że w procesie karnym żaden polityk nie ma nic do powiedzenia. Natomiast jako adwokat mam prawo – a w tym przypadku nawet obowiązek – zabrać głos, nie tyle w obronie ordynatora, ale w obronie podstawowych standardów. A mowa obrończa czasem wymaga krytyki oskarżyciela. I tak będzie tym razem.
Skąd u pana premiera takie przekonanie, że polityk, który kłamie zawodowo – rano, wieczór, we dnie, w nocy – jest właśnie tą osobą, która powinna oceniać wiarygodność świadka? A może to nie problem z własną wiarygodnością, tylko z pamięcią?
Wśród stu dyrdymałów na pierwsze sto dni swojej kadencji naobiecywał pan niestworzonych rzeczy, jak choćby obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Tej właśnie składki, z której finansowane były wynagrodzenia w Szpitalu Południowym. Obiecywał pan likwidację funduszu kościelnego, ale delegował pan do tego zadania prezesa PeeZeLu. Równie dowcipne jak skuteczne. Obiecywał pan też wyprowadzić Glapińskiego z NBP, ale wyborcy muszą dziś zadowolić się tym, że wyprowadza pan swojego psa na wieczorny spacer. Brawo Ty! 💪🏻
Nie uczestniczył pan w przesłuchaniu, więc nie zna pan wniosków i oświadczeń składanych przez świadka. Co zatem uprawnia pana to formułowania takich ocen? Przesłuchanie w tzw. aferze #AmberGold to jeszcze za mało, żeby występować w roli eksperta. Notabene, dlaczego wtedy korzystał pan z asysty adwokata? Gdybym traktował mój zawód tak samo poważnie jak pan swoich wyborców, mógłbym powiedzieć, że był pan przez to mało wiarygodny. Wszak uczciwi nie mają się czego obawiać. Ale na szczęście w naszej cywilizacji każdy ma prawo do pomocy adwokata.
Skoro jednak ogłosił się pan profesorem procedury karnej, to może porozmawiamy też o prawie karnym materialnym? Szybki quiz, jak zakwalifikować niedopełnienie obowiązków przez Prezydenta Warszawy, który – według doniesień prasowych – miał już wcześniej informacje o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym? I jak ocenia pan wiarygodność swojego pupila, który w ciągu jednego dnia kilka razy zmieniał wersje wydarzeń? Prawidłowa odpowiedź to C – „nie trzeba o tym mówić, bo to wcale niepodobna jest”.
Mam w pamięci pana występ podczas rady ministrów i dyspozycje dla ministra rolnictwa, żeby Czesław pojechał do swojego resortu i zajął się sprawą (…). Ja również mam taką prośbę, a raczej polecenie służbowe – niech pan jedzie do Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i zajmie się tym, za co panu płacę. Ja i 20 mln podatników."
Zobaczcie sami, jak marnowane są ogromne siły policyjne i Wasze podatki. Cała machina państwowa rzucona, by zablokować ludziom dostęp do wody i jedzenia. Udostępnijcie, niech cała Polska to zobaczy!
#MiasteczkoGniewu
Z cyklu - Poznajcie ich twarze. Dziś prezentujemy Marcina Wiącka, nawet profesora, który jest „Rzecznikiem” Praw Obywatelskich. Facet bierze dużą kasę za „rzecznikowanie”, ma cały sztab „fachowców” i milczy przy ordynarnym łamaniu praw ludzi w przypadku Tv Republika. Milczy, bo tak wygodniej. Milczy, bo nie chce się narazić władzy. Od 3 lat demolowana jest polska demokracja, ale ten niby-rzecznik nic nie zrobił, żeby poinformować świat o tym, co się dzieje w Polsce. Przykład typowego darmozjada, który nigdy nie powinien się znaleźć na tym stanowisku.