Reksio i Bonifacy to miłość typu „zostanę z tobą w tym zjebanym kraju chociaż mógłbym wieść gitówa życie na zachodzie” oraz „wiem, że nie lubisz dużych łyżek więc jak nakrywam do stołu to daję ci małą łyżeczkę”
Cudowne uspokajająco-niepokojące działanie Twojej fizycznej bliskości. Gdybyś już była tutaj! A tak nie mam tu nikogo prócz tego strachu, z którym kurczowo wczepieni w siebie tarzamy się poprzez noce.