Tak wygląda gęba Zdrajcy i konfidenta, który opluwa rząd Polski przynosząc wstyd Narodowi Polskiemu. Ten ,,człowiek" @NawrockiKn donosi na Polskę jak kiedyś donosili konfidenci do ZSRR. To jest ten sam styl jak w czasach PRL. Nawrocki powielając nieprawdę o Polskim rzadzie osłabia naszą Ojczyznę. To jest ZDRADA STANU‼️‼️ OTO GĘBA ZNISZCZONA PRZEZ DRAGI.
„Chodziło o złamanie dziennikarza Leszka Kraskowskiego. Areszt miał sprawić, że zostanie sam, bez obrońcy, bez kontaktu ze światem zewnętrznym” – Dorota Kania, publicystka @DorotaKania2 👇🏼
https://t.co/P7IGySxnHe
Sławomir @sjastrzebowski ostro pojechał z posła @pisorgpl i powiedział mu to, co wszyscy sądzimy, że nic nie robią, że się urządzili w tej opozycji, że im jest dobrze w państwie Tuska, a Polacy cierpią.
To, w jaki sposób aresztowano Leszka Kraskowskiego jest absolutnie skandaliczne. W ten sam sposób można zaaresztować każdego. A posłowie PiS-u komentują to na kanapie i skupiają się na planie @CzarnekP i chcą, aby Polacy koncentrowali się tylko na tym. Tymczasem każdy dzień rządów tej patowładzy to dramat dla Polaków!
Pan Andrzej nie do końca rozumie na czym polega problem. Mamy do czynienia z bardzo niebezpiecznym zjawiskiem czyli falą antyukraińskich nastrojów, które są po myśli Kremla. Przeciwdziałanie tej tendencji daleko wykracza poza dywagacje, kto jest w jakim obozie politycznym. PiS, który do tej pory stał po dobrej stronie mocy akurat w tej sprawie, zaczął skręcać w bardzo złą stronę. Jeżeli jakiś członek tego obozu chce temu przeciwdziałać, to robi słusznie. I tyle. I nie nazywałabym Wildsteina "wyleniałym wrogiem politycznym".
Gdy Giertych uczył Mraza jego kłamstw na pamięć, było to z jego strony nawet racjonalne - choć poziom tego przedsięwzięcia pozostawiał wiele do życzenia. Dziś „wiarygodny świadek koronny” plącze się we własnych zeznaniach, a nawet dokumenty znalezione przez tuskową prokuraturę bezlitośnie obnażają jego konfabulacje.
Fałszywe zeznania Mraza miały mnie pogrążyć. Giertych chciał się mnie pozbyć na długie lata. Trudno się dziwić – ma ku temu bardzo osobiste motywy.
Po pierwsze, zemsta za śledztwo w sprawie Polnordu. Po drugie, całkiem uzasadniony lęk, że doprowadzę je do końca, a wtedy sam Giertych trafi na długie lata tam, gdzie od dawna nie powinien czuć się obco – do więzienia. I jestem przekonany, że właśnie tak się stanie.
Wie, że zrobię wszystko, na co pozwala prawo, aby Białołękę poznał dużo lepiej niż miał dotychczas okazję.
Ale opowiadanie absurdalnych historyjek o moim rzekomym spotkaniu z nim w areszcie oraz o zmianach prawa, które miałbym z tego powodu wprowadzać, przestaje być nawet propagandą. To materiał bardziej dla specjalistów niż dla prawników. Pseudologia phantastica to znane psychiatrii zaburzenie polegające na tworzeniu fantastycznych opowieści, w które z czasem zaczyna wierzyć nawet ich autor. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś bardzo intensywnie pracuje nad potwierdzeniem tej diagnozy.
Za to utrudnianie obrońcy red. Kraskowskiego kontaktu z aresztowanym jest już twardym faktem, którego nie da się zagadać. W grudniu 2024 r. areszt na Białołęce zmienił zasady widzeń adwokackich – wprowadzono telefoniczne umawianie wizyt na konkretną godzinę. Obrońca dopełnił wszystkich wymaganych procedur, a mimo to nie został wpuszczony. Tak samo wcześniej haniebnie pozbawiono go udziału w czynnościach procesowych z dziennikarzem bezpośrednio po jego zatrzymaniu.
Może Giertych wyłapywał jeszcze ostatnie pluskwy…
@e_wrzosek I jest absolutną normą, że upolitycznieni sędziowie na wniosek upolitycznionych prokuratorów uniemożliwiają aresztowanemu kontakt z adwokatem.
Jest normą w Rosji, na Białorusi i systemie Żurka-Giertycha-Wrzosek, ale ten system akurat wkrótce runie.
Jest i flim
Cała minuta spotkania.
I jak widać to Nawrocki podszedł i odszedł.
Pojechał jako jedyny prezydent z całego świata, bo reszta olała ten cyrk.
A on sam został totalnie olany przez Trumpa :)
Dzień dobry. To młodszy inspektor Maciej Cepil. Komendant Powiatowy Policji w Piasecznie. Groźby pozbawienia życia zawarte w mailu kogoś podszywającego się pod red. Leszka Kraskowskiego "wzbudziły w nim uzasadnioną obawę ich spełnienia", dlatego aresztowano dziennikarza. Życia komendanta ktoś chciał pozbawić pistoletem hukowym.