@smuszynski92 Natomiast gdy chodzi o mieszanie prywatnego z publicznym, Pan bardzo często przedstawia tu swoje (oczywiście tożsame z linią FSSPX) wizje i poglądy jako odwieczne nauczanie Kościoła lub obiektywny opis rzeczywistości, więc tego rodzaju zarzuty są strzałem we własną stopę.
@smuszynski92 Proszę wybaczyć, ale... to wspaniała formuła żeby zarzucić komuś ignorancję. Oczywiście, że kult jest najpierw, ale nie pisze się nikomu publicznie bł. przed nazwiskiem przed beatyfikacją, ani św. przed kanonizacją. Wy z kolei nie uznajecie kanonizacji, których dokonał Kościół...
@smuszynski92 Nie mieszam kultu prywatnego z publicznym, bo ja nie czynię zarzutu z tego, że zgodnie ze stanem faktycznym nazwał Pan św. Maksymiliana należycie, lecz z tego że jest to niekonsekwentne wobec linii Bractwa z którą się Pan utożsamia.
@smuszynski92 Nie napisałem nigdzie, że użycie zwrotu ,,Papież Roncalli" zawsze musi oznaczać brak szacunku. Natomiast Kościół uważa, że mówimy o św. Janie XXIII i unikanie użycia tego tytułu pokazuje tylko, że Bractwo stoi gdzie indziej niż Kościół.
@smuszynski92 ... ja np. mam przekonanie o świętości mojego zmarłego tragicznie przyjaciela, Pan zapewne ma przekonanie o świętości abpa Lefebvre'a ale nie piszemy o nich z św. Wybiórczość polega na tym, że przed świętymi wyniesionymi na ołtarze, pisze Pan św. gdy się Panu podobają...
Proszę wybaczyć, ale śmieje się Pan z własnej ignorancji. Katolik ma prawo mieć przekonanie o świętości każdej osoby, która daje mu ku temu podstawy. Co więcej, bez tego nie ma mowy o potencjalnej kanonizacji, bo wymagany jest do tego faktyczny kult. Tutaj na dodatek mówimy o osobie, która została beatyfikowana w sposób niebudzący wątpliwości, według zasadniczo tradycyjnych zasad, sprzed reformy. O wybiórczość mógłby Pan kogokolwiek oskarżać wtedy, gdyby afirmował związany z kanonizacją kult publiczny w sposób dowolny - raz go uznając, a raz nie, bez uzasadnienia, a nie wtedy, gdy wyrazi publicznie przekonanie o czyjejś świętości, choćby w formie, którą ja to tutaj zrobiłem.
@smuszynski92 Każdy ma prawo pisać co uważa (w granicach prawa rzecz jasna). Katolicy piszą jednak św. przed imieniem gdy ktoś jest przez Kościół kanonizowany. Oczywiście św. Maksymilian jest, ale już przed św. Matką Teresą pewnie by Pan tak nie napisał. Zabawna jest ta wybiórczość.
@LukaszSosniakSJ Przecież Kochanowski pisał przede wszystkim Kościele w sensie budynku, w świetle reszty tekstu będącego zachwytem nad pięknem stworzenia jest to dość czytelne, a inne interpretacje nie znajdują równie mocnego osadzenia w tekście
@smuszynski92 I w ten sposób siedzicie we własnej redukcjonistycznej teologii swoją miarą oceniając Ratzingera i wszystkich innych. Ratzinger Wam przeszkadza bardziej niż inni, bo odbierał Wam monopol na bycie samozwańczymi strażnikami czcigodnej Tradycji Kościoła.
@smuszynski92 Nie rozumiecie dlatego, że Ratzinger nie używał języka neoscholastycznych podręczników XIX wiecznych, a dla Was niestety teologia katolicka ogranicza się do nich. Więc siedzicie w tym pokoju, dusznym bo dusznym, ale boicie się, że każde otwarcie okien=herezja.
@shadew77@Infinitasnihil@smuszynski92 Wymienianie imienia papieża powinno być połączone z uznawaniem w praktyce jego nauczania i aktów władzy. Gdy tworzy się przy tym natomiast alternatywne struktury kościelne, względem Kościoła, który jest wraz z biskupem miejsca, przez papieża mianowanym to nie ma o czym mówić.
@smuszynski92 Ależ papieska intencja mówi tylko o tym, żeby ludzie wyznający różne religie współdziałali na rzecz pokoju - tu nie ma nic takiego, że nieważne jaką religię wyznajesz, albo że wszystkie są równe.
@mariuszskrobala@smuszynski92 Pan Jezus umarł za wszystkich ludzi i każdego z osobna, nie za cywilizację europejską (poza którą się zresztą urodził i która była całkowicie pogańska, gdy był na Ziemii) - i to jest właśnie chrześcijaństwo i katolicyzm czyli dosłownie powszechność - zbawienie jest dla wszystkich