@paweljablonski_@JacekDubois Pan Dubois widział, że w serialach lekarze pracują niemalże non stop, więc to możliwe. A jeśli doba ma tylko 24 godziny to źle dla doby.
@OficjalneZero@JacekDubois Widziałem kiedyś film komornik i zainspirował mnie do skończenia prawa i rozpoczęcia praktyki w zawodzie. Wszystko jest dokładnie tak jak robił to aktor Chyra.
Teraz jadę zająć sprzęt w szpitalu, prawdopodobnie będziemy odłączać działającą aparaturę. Buźka od prawniczej rodziny.
Jakie piękne tłumaczenie polityki ukraińców. Oni muszą tak robić, bo dzięki temu zachęcą część do powrotu do kraju. Nie mają czym to zachęcają banderą i jego kolegami.
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu że w miarę wygrywania wojny na froncie Ukraina zaczyna jeszcze jedną walkę - o ściąganie Ukraińców którzy uciekli przed wojną lub wyemigrowali z Ukrainy. Skoro Ukraina nie jest i nie będzie w stanie zaoferować takiego poziomu życia i cywilizacyjnego jak Polska (lub inne kraje które przyjęły Ukraińców) to należy zrobić tak żeby owi Ukraińcy sami chcieli wrócić na Ukrainę.
Na przykład podgrzewając atmosferę tak żeby odżyły dawne zadry narodowościowe zaś Ukraińców w Polsce znów zaczęto traktować jak obywateli drugiej kategorii (nie aż tak podle jak w IIRP ale jak np Rosjan w Bałtykach). Ponieważ nasza klasa polityczna do zbyt bystrych nie należy będziemy zachowywać się jak pies któremu ktoś kijem po płocie jeździ. Wystarczy żeby do tego doszła odpowiednia kampania zarządzania refleksyjnego oraz kilka nagłośnionych incydentów na tle narodowościowym żeby być może kilkaset tysięcy Ukraińców z Polski wróciło na Ukrainę po wojnie.
Jeżeli u nas politycy pójdą na lep taniego populizmu zamiast chronić mniejszość ukraińską w Polsce oraz asertywnie bronić prawdy historycznej o ukraińskiej czystce etnicznej na Polakach na Kresach to znów przegramy bitwę o "naszych Ukraińców". Mam tutaj na myśli ponad 1,5 miliona na stałe mieszkających w Polsce emigrantów z Ukrainy którzy chcą mieszkać w kraju EU gdzie nie trzeba dawać co krok łapówek, ma się dość wysoki poziom życia a na dokładkę bliskość kulturowa pozwala na bardzo szybką naturalizację.
Przejściowo mieliśmy aż 2-2,5 mln Ukraińców w PL którzy dosłownie "rozpłynęli się" w Polsce od nowa budując swoje życie. Niestety pierwszą bitwę przegraliśmy ponieważ szacunkowo od 0,5 do 1mln potraktowało Polskę jako kraj tranzytowy i wyemigrowało dalej na zachód.
Polska jako kraj wymiera, demografia jest nieubłagana i nasz kraj bez imigrantów ekonomicznych podupadnie. Najlepsze co kiedyś spotkało polską gospodarkę i dzięki czemu uniknęliśmy zapaści to masowa migracja Ukraińców od połowy zeszłej dekady. Oczywiście obecnie - jak trwa wojna i pisząc obrazowo: jak sąsiadowi pali się dach a mieszkamy w "bliźniaku" (dwa domy złączone razem) to trudno się cieszyć z nieszczęścia sąsiada bo każdy drenaż ludzki z UA to dla nich niesamowita tragedia. Tego kraju demograficznie już nie ma - będą dzikie pola. Chyba że minimum kilka milionów Ukraińców wróci na Ukrainę.
Tyle tylko że każdy chce żyć lepiej i mieszkać tam gdzie jest mu lepiej. Dotyczy to też naszych wschodnich sąsiadów. Polska z racji bardzo zbliżonego języka, kultury, tożsamości była naturalnym kierunkiem migracji zarobkowej i osiedlania się w poszukiwaniu lepszego życia*.
Myślę że ten fakt bardzo dotyka elity w Kijowie które poza opcją podgrzewania nastrojów antyukraińskich w Polsce nie mają za wiele możliwości skłonienia rodaków do powrotu. Patriotyzm po wojnie zwykle się kończy na chłodnej kalkulacji wyżywienia rodziny i życiu w bezpiecznym i mało skorumpowanym kraju.
Paradoksalnie - szczucie Polaków na Ukraińców i Ukraińców na Polaków będzie teraz na rękę i w Moskwie i w Kijowie. Acz z różnych przyczyn.
*przypominam że ponad 2mln Polaków wyemigrowało z Polski od 2002/2004 roku...
@GiertychRoman To prawdopodobnie udar, niech Pan zadzwoni do Tomka Lisa, on miał już kilkukrotnie (może coś podpowie), jak nie to zostaje fast track.
W każdym razie powodzenia.