@kingofLTypos Ja właśnie leczę się na boleriozę, a nawet nie wiem kiedy miałem kleszcza xD ani go nie czułem, ani nie widziałem, nie wiem kiedy odpadł 🙃
Zdążyłem zauważyć, że wśród zagranicznych fanów Eurowizji, szczególnie tych z Europy zachodniej panuje dziwne przeświadczenie że wysyłanie popu i szeroko rozumianej muzyki popularnej jest zarezerwowane tylko dla krajów Europy Zachodniej, a kraje słowiańskie, Bałkany czy Kaukaz mają rok w rok wysyłać tylko i wyłącznie folk oraz silnie etnicznie zakodowane piosenki.
Stąd też ze strony zagranicznych fanów Eurowizji podnoszą się głosy oburzenia, że zamiast Basi Giewont wybraliśmy Alicję z piosenką która brzmi "niepolsko". No bo wiecie, prawdziwa Polka to ma śpiewać śpiewokorzykiem odziana w wianek i czerwone korale.
To jest podszyta podświadomym rasizmem stereotypizacja naszego regionu, który ma kojarzyć się wyłącznie z naszą kulturą ludową i opierać się na stereotypowym wyobrażeniu Polaka, Ukraińca, czy Ormianina, a niekoniecznie oddawać faktyczny stan tego jaką muzykę tworzymy i słuchamy na codzień.
Czy my naprawdę słuchamy dzień w dzień ludowych piosenek? No nie. Nasi artyści mają takie samo prawo do tworzenia popu, R&B czy rapu jak artyści brytyjscy czy belgijscy, oraz nie muszą się ograniczać do śpiewania po polsku. Każdy artysta powinien tworzyć taką muzykę jaką czuje najbardziej. Alicja zawsze inspirowała się Beyoncé czy Jorją Smith i czuła najlepiej soul oraz R&B i wreszcie zaprezentowała nam piosenkę, co do której jestem pewien że napisała od serca, a nie schematu piosenek pisanych specjalnie pod Eurowizję, bo to jest JEJ styl.
Eurowizja to jest po prostu konkurs piosenki, nie przegląd muzyki ludowej. Otwarty na każdy rodzaj muzyki. I to jest w nim piękne, że często można śledząc go wyjść poza własną bańkę i posłuchać czegoś czego się normalnie nie słucha i unika. My w tym roku serwujemy mieszankę R&B, soulu i gospelu co mnie bardzo cieszy bo słucham takiej muzyki na codzień, a na Eurowizji jest bardzo niedoreprezentowana, jestem pewien że Ala znajdzie swoją niszę odbiorców i niezależnie od wyniku zyska nowe grono fanów.
@SebeKonfa@JebolG2@fastinfo Czyli zarabianie 20 000 miesięcznie jest dostępne dla każdego Polaka, wystarczy wziąć się do roboty?
Jeśli każdy Polak zarabiałby 20 000, to co z miejscami, a których zarabia się najniższą krajową? 🤔
@JebolG2@fastinfo Wiem, odniosłem się do „hipotetycznej sytuacji”, którą przedstawił Skolim.
200 zł dla osoby, która ma 2000 zł, to dużo większy problem niż 2000 zł dla osoby, która ma 20000 zł.
Eurowizję oglądam od 2006 roku, a od 2014 śledzę ją regularnie jako dan konkursu. I choć nie był to konkurs wolny od kontrowersji i różnych mniejszych lub większych afer to EBU na przestrzeni lat starało się względnie dbać o jego rzetelny przebieg i neutralność. Niestety to się zmieniło po 2023 roku kiedy izraelska telewizja publiczna rękami firmy sponsorującej konkurs zaczęła wywierać wpływy na organizację konkursu i egzekwowanie jego zasad naginając je pod siebie, wszystko po to żeby wybielić swój wizerunek w trakcie dokonywania ludobójstwa w Gazie.
I jako jeden z wielu fanów konkursu popieram bojkot przyszłorocznej, a jeśli będzie trzeba każdej kolejnej edycji. Nie pomimo, a dlatego że jestem fanem Eurowizji i nie mogę patrzeć jak jeden z moich ulubionych formatów niszczony jest w imię Hasbary, izraelskiej doktryny dyplomacji publicznej na którą rząd Izraela w przyszłym roku zamierza przeznaczyć rekordowe 700 milionów dolarów, pięciokrotnie więcej niż w roku obecnym.
Eurowizja powstała jako konkurs, który miał łączyć Europę w pokoju, a nie celebrować wojny.