@biebzmoji też tak miałam, ciągle miałam nadzieję i nie wyobrażałam sobie życia bez niego. aż któregoś dnia dotarło do mnie, że nigdy nie będę szczęśliwa i spokojna z kimś, kto zrywał ze mną pod wpływem emocji i nie szanował mnie. do mnie to przyszło nagle
@biebzmoji też miałam takie odczucia, ale po jakimś czasie naprawdę było lepiej. U mnie pomogła terapia, przeanalizowanie jego zachowań względem mnie, zajęcia dodatkowe i spędzanie czasu z bliskimi
mam taki mętlik w głowie, kompletnie nie wiem co myśleć
czy jak się kogoś kocha i druga osoba też kocha i chce pracować nad związkiem, to wszystko da się wybaczyć?