We are investigating reports of errors when trying to load AO3, including errors saying that AO3 is down, which seem to be related to the previous incident. We will update when we have more information!
@thinkingshivers How are ppl putting boxes on cherries? I play on the phone and all i get when im clicking is info what cherries gives 😭 lost so many points bc of that 😭😭
‼️‼️Dziecko, chlorek potasu, zastrzyk śmierci — słyszeliście? Chyba już każdy.
I kobieta, która miała w sobie serce na tyle silne, by podjąć najtrudniejszą decyzję życia.
Chłopiec z Oleśnicy miał wrodzoną łamliwość kości. Najcięższą formę.
Kości były połamane już w łonie matki.
Czaszka niewykształcona. Nie mógłby żyć. Tylko konać — powoli, boleśnie, bez szansy na cokolwiek.
Każdy z was, który kiedyś złamał rękę, nogę, zwichnął kostkę, palec —
pamięta ten ból.
Pulsujący. Taki, co wyłącza myśli i zostawia tylko wrzask.
To teraz wyobraź sobie, że
połamane masz wszystko.
Że ruszasz się w brzuchu matki i
łamią ci się kości od środka.
Nie jedna. Nie dwie. Wszystkie.
Bo twoje ciało się nie rozwija —
ono się rozpada, zanim w ogóle zacznie żyć.
I to właśnie dziecko z Oleśnicy miało przed sobą. Nie dzieciństwo. Nie szansę. Nie cud. Tylko ból i śmierć w męczarniach.
A matka to wiedziała. I nie pozwoliła mu przez to przejść. Powiedziała: dość.
I wiecie co jej zaproponowali? Cesarskie cięcie.
Bo skoro dziecko ma umrzeć, niech umrze efektownie, w bólu matki, rozciętej jak upolowane zwierzę.
Dlaczego „jak upolowane zwierzę”?
Bo gdyby dziecko było zdrowe, mogłaby urodzić naturalnie. Mogłaby przeżyć to, co system tak lubi nazywać „cudem”.
Ale dziecko nie było zdrowe.
Nie było zdolne do życia. Więc matka nie dostała cudu — tylko pokaz.
Operację. Cięcie. Rzeź.
Po to, by spełnić oczekiwania otoczenia, że nawet śmierć trzeba urodzić w zgodzie z obyczajem.
Wybrała terminację ciąży, zgodnie z prawem.
Z pełną świadomością.
Z sercem rozrywanym od środka.
Podano chlorek potasu — nie „zastrzyk śmierci”, tylko procedurę medyczną,
stosowaną, by nie przedłużać bólu.
Ani jego. Ani jej.
I wtedy zaczęło się piekło.
Media nadały chłopcu imię „Felek”.
Bo dziecko z imieniem to lepszy materiał propagandowy niż dziecko z diagnozą.
Zmanipulowano wszystko.
Nazwano ją „morderczynią”.
Użyto zwrotów jak z horroru: zastrzyk śmierci, skazane dziecko, żywe serce zatrzymane igłą, morderstwo.
Nie powiedzieli, że to dziecko miało połamane kości. Nie powiedzieli, że podczas porodu połamałoby się ich jeszcze więcej.
Że nie miało szans oddychać.
Że umarłoby w potwornym cierpieniu.
Nie powiedzieli, że matce chciano przeciąć brzuch, żeby patrzyła, jak jej syn umiera.
Bo to nie pasowało do opowieści o „zabijaniu”.
To dziecko nie umarło przez matkę.
Umarło przez chorobę.
Matka tylko nie pozwoliła mu cierpieć.
I za to została ukrzyżowana.
Nie interesują mnie wasze religijne cytaty.
Nie obchodzą mnie wasze emocjonalne szantaże.
Ja widzę kobietę, która miała dość siły, żeby spojrzeć na śmierć własnego dziecka i powiedzieć: kocham cię tak bardzo, że nie pozwolę ci się męczyć.
I nie macie prawa jej oceniać.
Nie znacie jej. Znacie tylko nagłówki z podpisem „zastrzyk śmierci”. I to wystarczy, żebyście pluli.
Niech ten wpis wam się odbije w gardle, jeśli kiedykolwiek pomyśleliście, że wiecie lepiej.
Bo to nie wy byliście na stole.
Nie wy słyszeliście ten werdykt.
I nie wy będziecie musieli z nim żyć do końca życia. Ona będzie.
Bo to właśnie było miłością.
Nie tą z bajek, tylko tą, która ma krew pod paznokciami i łzy zamiast słów.
Więc zamknijcie mordy.
I zostawcie ją w spokoju.
A ty kobieto, gdziekolwiek jesteś — nie jesteś tam sama. Pamiętaj!
I
Wczoraj doszło do brutalnego gwałtu na. 14 łatce we Wrocławiu
Matka poszukuje osób które cokolwiek wiedziały oraz narysowała jak wyglądał tatuaż, który oprawca miał
Mężczyzna cały czas jest na wolności, podajcie dalej może ktoś rozpozna ten tatuaż
Fanowskie napisy w anime to jest jakiś inny świat. Wyobraźcie sobie jak w takim Netflixie siedzi cały sztab ogarniający, czy przetłumaczenie danego słowa na język norweski nie spowoduje spadku cen akcji o 0,00015%, drugi sztab głowi się jak uczynić tłumaczenie maksymalnie inkluzywnym, a trzeci zastanawia się w którym sztabie przeprowadzić masowe zwolnienia. A w anime?
Fansuby w anime to jest piękny fenomen. Tłumaczenie pisze ci 16-letni ziomek po lekcjach w szkole, i wypuszcza je 15 minut po premierze odcinka. Pomiędzy scenami widzisz jak pokłócił się z drugim tłumaczem bo w poprzednim odcinku źle nazwał jakąś postać. Słowo "seducer" przetłumaczy na luzaku na "dupiarz", a dla pewności że każdy ogarnie to transkulturowe nawiązanie to jeszcze da w nawiasie "jak Trzaskowski xD". W ogóle w co drugim dialogu wrzuci jakąś swoją złotą myśl w nawias, tak że oglądając czujesz się jakbyś siedział z ziomkiem na bieżąco komentującym co się dzieje. Na końcu odcinka jebnie jeszcze potężnego dissa na inną znienawidzoną grupę tłumaczy, bo zajumali im nazwę nowego genjutsu Sasuke w 176 odcinku Naruto.
I najlepsze jest to, że w sumie to nikomu nie przeszkadza, i tak każdy się cieszy, że może obejrzeć ulubiony tytuł z napisami, wszystko powstaje oddolnie, bo twórcy raczej nie interesują się wydawaniem swoich tytułów na zachodni rynek. To nie jest krytyka, dziękujemy wam za waszą ciężką pracę, a szczególnie za tłumaczenie Frieren kilka sekund po premierze. Swoją drogą, wie ktoś kiedy nowy sezon?
korean women are asking people outside the country to spread the abuse they face every day because their own country trying to bury and protect their abusers
Post-Lament Anthropocene: Stars Intertwined
"As truthseekers, we gauge the universe from within a nutshell. I'd love to hear your insights."—Xiangli Yao
Archive>>
Huaxu Academy's Principal Investigator, Xiangli Yao, displays exceptional expertise in various research fields despite his young age.
He is a gentle yet rational soul, embracing unique insights and commitment to the research of Automata Mechanics.
Post-Lament Anthropocene: Stars Intertwined
"As truthseekers, we gauge the universe from within a nutshell. I'd love to hear your insights."—Xiangli Yao
Archive>>
Huaxu Academy's Principal Investigator, Xiangli Yao, displays exceptional expertise in various research fields despite his young age.
He is a gentle yet rational soul, embracing unique insights and commitment to the research of Automata Mechanics.