2 lata odsiadki i 5 lat zakazu prowadzenia pojazdów, za szybką jazdę będąc naćpanym, zabójstwo dwóch kobiet i bycie zadufanym w sobie skurwysynem, bez wyrzutów sumienia. I tak szok, że w ogóle pójdzie siedzieć.
Mój kraj, taki piękny.
🐶🐶🐶🐈🐈🐈
Nie rodziłam go.
Ale budzę się dla niego. Martwię się o niego. Przekładam życie pod jego rytm. Zmieniam plany, bo choruje. Daję mu lekarstwa, kiedy boli. Przytulam, kiedy się boi burzy, ludzi, dźwięków, świata. I cierpię każdą komórką, kiedy odchodzi.
To nie “tylko zwierzę”.
To jest ktoś, kto nie zna hipokryzji. Nie udaje. Nie kłamie. Nie rani dla sportu.
To ktoś, kto mnie kocha bez słów, bez warunków, bez oczekiwań.
Nie nazywam go dzieckiem, bo mi się nudzi. Nazywam go dzieckiem, bo w moim świecie zasługuje na wszystko, co najlepsze.
Bo nie dzielę miłości na „lepszą” i „gorszą”.
Bo nie potrzebuję metryki, żeby kochać. Bo nie potrzebuję zgody społeczeństwa, żeby być rodziną.
I jeśli ci to przeszkadza — to nie ja jestem chora.
To ty jesteś zimny. Ty jesteś pusty. Ty jesteś tak, kurwa, zabetonowany w swoim ciasnym światopoglądzie, że nie rozumiesz, jak można kochać kogoś, kto nie mówi, ale patrzy w ciebie jak w cały wszechświat.
To nie ja mam problem, że mówię do kota „synku”, nie ja mam problem, kiedy mówię do kotki „córciu”.
To ty masz problem, że w twoim życiu nikt nie powiedział ci “kocham cię” bez kalkulacji, dramy i fałszu.
Więc zrób wszystkim przysługę: zawrzyj japę.
Nie analizuj. Nie wyzywaj od chorych.
Bo kiedy mój świat się zawali, ten “tylko pies” będzie leżał przy mnie. Ten “tylko kot” będzie ostatnim ciepłem, zanim rozpadnę się od środka.
A kto będzie obok ciebie?
To moja rodzina. Futrzana. Lojalna. Kochająca. Prawdziwa.
I nie zamieniłabym jej na żadną.
Nie, to nie my jesteśmy nienormalni, że czujemy.
To ty jesteś wypalony, suchy, odarty z wrażliwości.
I powiem ci coś jeszcze: miłość to nie choroba. Ale brak empatii — to już całkiem niezły objaw.
Więc następnym razem, zanim nazwiesz kogoś chorym, bo kocha, zastanów się, kiedy ostatni raz ciebie ktoś pokochał.
Albo lepiej — czy kiedykolwiek.
Na zdjęciu mój synek: trochę upośledzony, bez zębów, czasami oślini mi poduszkę.
Jesteście chorzy psychicznie, jak ja? Dołączcie do mnie.
#ToNieTylkoZwierzę #ToMojeDziecko #RodzinaToNieGeny #PapawerynaPiszeZFlaków
Kochani ruszyła konkursowa machina ‼️
W corocznym konkursie o dotację organizowanym przez @ratujemy bierze udział najbliższa memu sercu @F_FELINEUS ❣️
Bardzo proszę o głosy i podaj dalej dla nich 🙏
https://t.co/b4ixewbeO5
*głosujemy poprzez dowolną wpłatę (wystarczy symboliczna 1 zł) LICZY SIĘ LICZBA DARCZYŃCÓW NIE WYSOKOŚĆ WPŁAT ❣️
*wpłacać można wielokrotnie ale i tak wszystkie wpłaty od jednej osoby będą liczone jako 1 głos - DLATEGO OD WPŁAT JESZCZE BARDZIEJ LICZY SIĘ RT by zrobić tu jak największy ZASIĘG ‼️🙏
Jako nastoletni fani płakaliśmy przez odejście Zayna z zespołu, a prawie dekadę później jako dorośli opłakujemy śmierć Liama. Kto by pomyślał o czymś takim tak szybko.
Wiewiórka, która jest teraz już dorosła i niezależna, chciała pokazać kobiecie, która ją kiedyś uratowała, swoje piękne gniazdo, które zbudowała tuż przy jej domu...😢♥️
KOCHANI DALEJ SZUKAMY DOMU DLA PIRATKA!!!!!!
Kiciuś znajduje się we Włoszczowie, jest kochaną, maleńką przytulanką, lgnie do człowieka, niestety nie może zostać dłużej w aktualnym domu tymczasowym i grozi mu schronisko, w którym pewnie zostałby do końca życia.
PODAJ DALEJ!💌
Uwielbiam jak idę do spożywczego do kasy i uśmiecham się mówię „dzień dobry” a kasjer/kasjerka ani me ani be i tylko siedzi z mina jakby miałx kogos zabic i bylx tam za karę