„Większość z was bierze tabletki i sama określa kiedy okres przyjdzie wiec nie rob scen” niby taki ekspert, a nie wie, że podczas brania tabletek nie ma okresu, a krwawienie z odstawienia 🤷🏻♀️
czasami widzę zdjęcia kobiet, które wyglądają jakby je conajmniej michał anioł dłutem haratał i aż mi szczęka opada, a faceciki w komentarzach są jak "torta", "szon", "kobieta kończy się na 50kg" 🤡 niektórzy panowie powinni zastanowić się nad swoją orientacją
Nasze prababki nie milczały dlatego, że ból macicy magicznie znikał na świeżym powietrzu. Milczały, bo żyły w świecie patriarchalnego i ekonomicznego przymusu. Gdyby taka kobieta usiadła i powiedziała, że boli ją brzuch, w najlepszym wypadku zostałaby wyśmiana, a w najgorszym dostałaby batem przez męża czy ojca, bo „pole czeka”.
To nie była hart ducha, to był czysty terror przetrwania. One musiały, nawet jak nie chciały.
Płaciły za to zdrowiem i życiem, Wypadającymi macicami, bo dosłownie, narządy rodne potrafiły obniżyć się tak, że wychodziły na zewnątrz od dźwigania worków podczas okresu i połogu. Miały chroniczny i niedoleczony stan zapalny, bądź krwotoki i poronienia. Historia tamtych lat zna setki przypadków, gdzie kobiety rodziły w polu, odcinały pępowinę sierpem, zawijały dziecko w szmatę i po godzinie wracały do rwania zbiorów czy kopania ziemniaków, bo jakby tego nie zrobiły, rodzina przymierałaby głodem zimą. Więc kurwa stawianie tego jako wzoru do naśladowania dla współczesnych kobiet to jebany sadyzm.
Dzisiaj mogę położyć się do łóżka mając okres, żarzyć leki i odpocząć, bo nasze prababki to dla nas wywalczyły. To nie jest żadne rozpieszczanie, to godność człowieka, godność dla naszych macic. Godność naszych córek, sióstr i matek.
Jeżeli Mattusiu tego nie pojmujesz, to stul pysk następnym razem.
dziwne że się tak nie upominacie o reprezentacje na pielęgniarstwie, pedagogice czy administracji - jak po równo to po równo. zapraszam zmieniać pampersy do domow opieki
Tak właściwie to co wam w życiu przeszkadza, że dwójka obcych mężczyzn czy kobiet weźmie ze soba ślub? Przecież i tak nie będziecie zaproszeni na ich ślub ani zainteresowani wami nie będą
W jaki sposób dwoje kochających się ludzi może komuś przeszkadzać?
panuje ponoć taki matriarchat i feministyczny terror że dobre chłopaki boją się zagadać do laski bo jeszcze zgłosi na policję ale jak jakiś oblech randomowo klepnie w dupsko obcą babę to wszyscy są jak no i co takiego się stało?? to jak to w końcu jest