Jak widać po moim yappingu nudzę się nieco jak narazie w job, ale Bóg mi to wynagrodzi zapierdolem przez ostatnie 3 godziny więc nie ma co się martwić.
Ciekawe że pewnego poranka po kilku latach pakowania się bez przerwy w związki po prostu wstałam i uznałam że już tego nie potrzebuję i lepiej czuję się gdy jestem single. Czy to ta słynna kora przedczołowa aktywacja?