To powinien być banał, oczywisty dla każdego.
Szczególnie u nas, bo od właściwego odczytania układu sił zależy nasze przetrwanie.
Ale niestety nie jest to w ogóle rozumiane, a czasami po prostu uznawane za bluźnierstwo.
I dlatego dostaniemy dokładnie to, na co zasługujemy.
Polska nie powinna być tylko „przedmurzem” czy „amerykańskim lotniskowcem��� na wschodniej flance NATO.
Ma prawo i obowiązek budować własną, znacznie większą podmiotowość w regionie.
Wielkie mocarstwa szanują tylko podmioty, które mają własną siłę i własną wizję. Dopóki Polska myśli wyłącznie kategoriami lojalności wobec USA, pozostanie kartą przetargową.
Podmiotowość w naszym położeniu geograficznym nie jest luksusem – jest warunkiem długoterminowego przetrwania.
@PiotrZychowicz (Historia Realna)
@BartosiakJacek (Strategy&Future)
Cały materiał :
https://t.co/n3tXcdSHij