🛠️ NARZĘDZIA KRYPTO – TWOJA PRZEWAGA NAD RYNKIEM
W świecie krypto narzędzia to przewaga. Nie tylko dla deweloperów, ale też dla zwykłych śmiertelników, którzy nie chcą dać się wyrolować.
Zebrałam listę sprawdzonych rozwiązań, z których sama korzystam. Część pewnie znasz, ale gwarantuję, że coś Cię zaskoczy.
Zapisz i miej pod ręką - przyda Ci się pewnie szybciej, niż myślisz.
Wszystkie linki znajdziesz w komentarzu pod postem.
🔐 BEZPIECZEŃSTWO (chroni przed scamami i utratą środków)
🕶️ VPN (Mullvad/NordVPN)
Nie chcesz, żeby ktoś podglądał Twoje ruchy? VPN chowa Twój IP i daje spokój. Zwłaszcza jeśli siedzisz w DeFi na lotnisku lub kawiarni.
🐇 Rabby Wallet
Portfel, który mówi: “Zaraz podpiszesz coś głupiego - na pewno chcesz?”. Szybszy, czytelniejszy i przyjemniejszy w obsłudze niż… no wiesz, ten drugi pomarańczowy ;)
🛡️ RevokeCash
Klik, klik i odbierasz podejrzanym dAppom dostęp do swoich tokenów. To taki “odkurzacz bezpieczeństwa” dla Twojego portfela, po którym czujesz się czysty.
🚨 WalletGuard / Pocket Universe / Scam Sniffer
Myślisz, że to Tobie się nie przydarzy? Że nie klikniesz w podejrzany link w przypływie FOMO? Te 3 narzędzia są po to, żeby sprowadzić Cię na ziemię i pilnować Twojego portfela. WalletGuard niczym tarcza zatrzyma złośliwe linki, Scam Sniffer wyłapie podejrzane strony, a Pocket Universe zadziała jak przymierzalnia, pokazując Ci, co się tak naprawdę wydarzy. Razem stanowią dream team twojego bezpieczeństwa.
💼 ZARZĄDZANIE PORTFELEM
🔗 Chainlist
Nie chce Ci się wpisywać numerków, żeby dodać sieć do portfela? Jedno kliknięcie i gotowe.
📊 DeBank / Zapper
Masz cztery sieci, siedem portfeli i nie wiesz, gdzie są twoje tokeny? Te narzędzia pokażą Ci wszystko jak na dłoni, bez logowania i bez stresu. W końcu wiesz, na co cię stać ( albo nie stać :P )
🔄 PRZERZUTY I WYMIANY
🌉 Bungee & Relay
Chcesz szybko i tanio przerzucić tokeny między różnymi sieciami? Bungee i Relay wybiorą dla Ciebie najlepszą trasę, żeby wszystko poszło gładko i bez zbędnej gimnastyki. To jak mieć własnego doświadczonego pilota.
🍵 Matcha
Twój osobisty asystent wymiany tokenów. Wyszuka najlepszą ofertę z wielu DEX-ów w wybranej sieci, żebyś nie kupił butów, które potem okazują się… skarpetkami xd
⛽ Blocknative Gas Tracker
Masz pilną transakcję i nie chcesz czekać w korku? To narzędzie przewidzi, kiedy trasa będzie luźna, a kiedy czeka Cię “godzina szczytu”. Blocknative to Twój osobisty nawigator, który powie Ci, ile dokładnie zapłacisz za paliwo i ile czasu zajmie Ci dojazd do celu. Zero stresu, maksimum efektywności!
📊 ANALIZA I RESEARCH
🦙 DeFiLlama
Twój GPS po świecie DeFi. Zobaczysz, gdzie mogą wpaść airdropy, co tak naprawdę zyskuje na wartości i czy wzrosty nie są sztucznie pompowane. Prosto, klarownie i bez ściemy.
📉 Token Terminal / Messari
Krypto w liczbach, bez pudru. Finanse, użytkownicy, on-chain - wszystko czarno na białym. Tutaj dowiesz się, czy projekt jest faktycznie czymś więcej niż tylko ładną stroną internetową.
📊 Dune
Nie szukaj po omacku - zobacz, co naprawdę dzieje się w projektach. Masz gotowe, aktualne dane prosto od społeczności. To jak oglądanie filmu z zakulisowymi scenami.
👀 Nansen
Jeśli chcesz wiedzieć, co robią najbogatsi w krypto, nie musisz zapraszać ich na kolację. Nansen to Twój prywatny detektyw, który śledzi smart money i pokazuje Ci ich ruchy. Możesz nawet ustawić powiadomienie, kiedy jakiś krypto-wieloryb lub Twój ulubiony lub znienawidzony przez Ciebie influ ruszy ze swoim portfelem – ale pamiętaj, to zabawa tylko dla tych, którzy mają w portfelu trochę więcej niż darmową subskrypcję!
📉 DexTools
Twoje “centrum dowodzenia” dla tokenów na DEX-ach. Wykresy, transakcje na żywo, lista największych graczy – wszystko, żeby wiedzieć, kto wchodzi, a kto właśnie ucieka z rynku.
📆 CoinMarketCal
Kalendarz, który wie więcej niż Twój Google Calendar. Premiera tokena? Hard fork? Nowy listing? Wszystko w jednym miejscu, żebyś nie przegapił momentu, kiedy rynek się budzi.
👨🏻💻 TradingView
Miejsce, gdzie uczysz się pokory. Idealne, jeśli lubisz rysować strzałki, udawać tradera i opowiadać, dlaczego “rynek musiał iść w dół”.
⛓️ Etherscan
Twój paszport do świata blockchaina. Chcesz wiedzieć, czy transakcja doszła? Sprawdzić, co jest w inteligentnym kontrakcie? Etherscan (lub jego odpowiedniki dla innych sieci) to podstawowe, ale potężne narzędzie do sprawdzania wszystkiego, co dzieje się na łańcuchu. Nic się przed nim nie ukryje.
📈 Glassnode / CryptoQuant
Zajrzyj w głąb rynku i zobacz, co naprawdę się dzieje. Te platformy dadzą Ci dane o przepływach tokenów, aktywności górników i zachowaniu wielorybów. Prawdziwa wiedza, która pozwoli wyprzedzić innych.
🕵️♀️ Arkham Intelligence
Chcesz wiedzieć, kto jest kim w krypto świecie? Arkham pozwala na identyfikowanie i śledzenie największych graczy – funduszy, giełd czy portfeli miliarderów. To Twój prywatny detektyw, który rysuje mapę powiązań i pokazuje, kto tak naprawdę pociąga za sznurki.
🚨 Whale Alert
Jesteś na Twitterze? Dołącz do społeczności Whale Alert i otrzymuj natychmiastowe powiadomienia o masowych transferach. Widzisz, że ktoś przenosi Bitcoina wartego 100 milionów dolarów na giełdę? To może być sygnał, że coś się dzieje. To jak mieć radar włączony 24/7.
🪂 AIRDROPY I MONITORING PROJEKTÓW
💸 Token.Unlocks
Myślisz, że wiesz, co się wydarzy? To narzędzie pokaże Ci, kiedy kryptowalutowi bogacze dostaną swoją część tortu – i jest spora szansa, że będą chcieli ją sprzedać. Monitoruj to, a nie dasz się zaskoczyć nagłym dumpem!
🕵️♂️ DappRadar
Ranking dAppów z różnych sieci – od gier i NFT po DeFi. Pokazuje ilu mają użytkowników, jaki jest obrót i czy projekt faktycznie żyje. Idealne, żeby odsiać marketingowy szum od realnych hitów.
🫧 Bubblemaps
Chcesz sprawdzić, czy projekt nie jest podejrzany? To narzędzie wizualnie pokaże, kto trzyma tokeny. Jeśli większość kasy jest w rękach kilku adresów, bańki na mapie będą ogromne i połączone grubymi liniami. Idealne, jeśli chcesz szybko ocenić, czy projekt jest zdecentralizowany, czy raczej trzymany “w kieszeni” paru kumpli.
🪂 Airdrop Scanner
Masz gdzieś nieodebrane airdropy, punkty lub nagrody w DeFi? Airdrop Scanner znajdzie je za Ciebie, bo nigdy nie wiadomo, co tam jeszcze leży i czeka na Ciebie w kryptowalutowym skarbcu.
🔐No i na koniec - najważniejsze narzędzie w krypto to hardware wallet (Ledger / Trezor).
To nie apka, nie stronka, tylko fizyczne urządzenie.
Jeśli trzymasz większą kasę, klucze muszą być offline, a nie w przeglądarce.
To absolutna podstawa i wręcz obowiązkowy zakup, jeśli traktujesz krypto serio!
💬 PODSUMOWANIE
To tylko część narzędzi, które mogą dać Ci realną przewagę na rynku krypto. Korzystaj z nich mądrze i pamiętaj - bezpieczeństwo zawsze na pierwszym miejscu.
Jeśli ten post był dla Ciebie pomocny, będę mega wdzięczna za ❤️ i 🔁!
A może masz swoje sprawdzone narzędzie, które nie raz uratowało Twój portfel albo ułatwiło Ci życie w świecie krypto? Podziel się w komentarzu - chętnie poznam Twoje tipy! 😉
Nadszedł TEN dzień! 🥳
Coś co kiełkowało w głowie od dwóch lat doczekało się realizacji i dziś jest już dorodnym drzewkiem, które niebawem ma szansę wypuścić pierwsze owoce.
Z ogromną i nieskrywaną przyjemnością i dumą przedstawiam Wam
MY EAGLE WAY 🦅
To jest totalny game changer pracy zarówno nad własną strategią i psychiką.
----------------------
To przejęcie kontroli nad swoim handlem.
Korzystanie z serwisu umożliwi Ci:
🔸wyeliminowanie stresu,
🔸skuteczną walkę z popadaniem w FOMO i panikę,
🔸budowę strategii działającej na jasno określonych zasadach i ich weryfikacja w czasie,
🔸realną kontrolę ryzyka podpartą statystykami,
🔸usunięcie decyzji podyktowanych impulsami.
Masz ukształtować w sobie prawidłowe nawyki tradera, który zarabia w długim terminie małą łyżeczką. Wiesz z czego wynika każda jego transakcja i masz nad każdą z nich pełną kontrolę. Nie pozostawiasz nawet kawałeczka miejsca przypadkowi, nie liczysz na dziki fart i łut szczęścia.
Nawet jeśli cena bujnie się w kilka chwil o kilkanaście procent, to jesteś być może zaskoczony, ale zawsze na to przygotowany.
----------------------
To wszystko za pomocą zaawansowanych statystyk i analiz, których próżno szukać na giełdach.
Dostaniesz w ręce narzędzie, dzięki któremu dowiesz się między innymi:
🔸ile czasu jesteś pod wodą od momentu otworzenia pozycji,
🔸kiedy i ile dokładałeś, jak to się przeniosło na ryzyko całej transakcji,
🔸ucinasz pozycje jak tylko wyszedłeś na mały plus, czy dawałeś rosnąć po tym jak przetrzymałeś stratę?
🔸czy trzymasz się strategii, którą sam opisałeś w profilu,
🔸czy wpadasz w niezdrowy overtrading,
🔸które Twoje pozycję opierają się na zbyt dużym ryzyku,
🔸jaka jest jakość Twoich wejść – jak często i w konkretnie jakich sytuacjach gonisz cenę, a zaczekanie określonego czasu dałoby Ci o wiele lepsze warunki,
🔸czy po serii zyskownych transakcji wpadasz w stan „God Mode?”
🔸z kolei czy po kilku stratach próbujesz się odkuć absurdalnie zwiększając ryzyko?
🔸 i kilkanaście innych rzeczy, które w tym momencie zostawimy w sferze tajemnicy, żeby mieć Cię jeszcze czym zaskoczyć 😉
Oprócz tego będzie to stanowiło Twój dziennik Tradera. Przy każdej operacji znajdziesz miejsce na notatkę, gdzie opiszesz:
🔸dlaczego właśnie po tej cenie wszedłeś w pozycję?
🔸dlaczego takim procentem depozytu?
🔸gdzie stawiasz stop loss i dlaczego właśnie tam?
🔸jakie są warunki zamknięcia pozycji?
🔸jakie są warunki potencjalnego dołożenia/zredukowania pozycji? itd.
----------------------
W ramach uczestnictwa otrzymasz okresowo konsultację z profesjonalnym traderem, który rzuci okiem na Twoje poczynania i zwróci Twoją uwagę na kluczowe elementy. Szerzej opisałam ten aspekt na stronie w sekcji "Konsultacja z wyjadaczem".
----------------------
Jest jeszcze coś, co czyni to przedsięwzięcie unikalnym i na czym mi bardzo zależy. W zamian za wsparcie w jego budowie i działaniu będzie całkowicie darmowe.
Więcej informacji i możliwość zapisów znajdziesz na stronie myeagleway .com (link w komentarzu).
Jestem ogromnie ciekawa co o tym myślicie, z niecierpliwością i wypiekami na polikach czekam na Wasz feedback ☺️
----------------------
P.S. Na ten moment mam miejsce dla 64 uczestników. Decydują odpowiedzi na pytania w formularzu rejestracyjnym.
P.P.S. Zazwyczaj o to nie proszę, jednak tym razem będę ogromnie wdzięczna za RT tego wpisu, piona! 🙌
Dziś dla mnie duży dzień. Ostatni raz obudziłem się rano mając trzydzieści kilka lat. Jutro pesel nieubłaganie to zmieni.
Zupełnie przez nikogo nie pytany postanowiłem spisać sobie 24 punkty, których nauczyłem się przez te 4 dekady.
Może kogoś zainteresuje, więc zapraszam. [długie]
1️⃣Bardzo długo można wszystko
Okazuje się, że nasz pomysł na życie możemy zdefiniować późno. Jeśli masz mniej niż 20 lat, to możesz zostać jeszcze praktycznie kim chcesz z wyłączeniem może paru sportów - tam najlepiej się wcześniej określić.
Jeśli odetniemy sport, to do 30tki, a nawet trochę później, można śmiało zmieniać i się decydować co chcemy robić. My na poważnie zaczęliśmy karmić mając ponad 30 i jest tego parę minusów i sporo plusów: przede wszystkim doświadczenie do wdrożenia.
Nie wiem jak jest później, po 40tce, ale wiele wskazuje, że też jeszcze można.
2️⃣Niewiele osób jest zdeterminowanych
Aby jednak to „wszystko” zrobić to przede wszystkim musimy bardzo chcieć. Wbrew pozorom bardzo niewiele osób jest zdeterminowanych do robienia… rzeczy. Jeśli bardzo Ci zależy, aby czymś się w życiu zajmować najlepiej być w tym bardzo, bardzo dobrym, w takim top 1% ludzi. A to wymaga poświęcenia czasu i innych rzeczy, które w tym czasie możesz zrobić.
Ale zdecydowana większość osób tego nie poświęca. Poświęca dużo mniej. Natomiast w imię tego, co naprawdę chcemy to warto.
3️⃣Duże rzeczy rozbijają się o małe rzeczy
W pracy czy w życiu - bardzo rzadko zdarzają się duże wydarzenia. Wojny, pandemie, kryzysy. Ponadto te są raczej niezależne od nas i możemy tylko lepiej lub gorzej reagować na nie po czasie.
Natomiast rzeczy, które nam się nie udają w życiu najczęściej zależą od małych pierdół. Nie chciało mi się dziś (+ x razy) wstać na trening (więc nie mam 6-paka). Bolał mnie brzuch i nie pogadałem z kimś o jego problemie (więc odszedł z pracy). Nie odebrałem telefonu od rekrutera, więc przeszła mi koło nosa praca marzeń. Nie zadzwoniłem dziś - tylko jutro - w sprawie fajnej nieruchomości, więc straciłem szansę na otwarcie restauracji w lokalizacji, na którą polowałem 3 lata.
Serio, takie „bolące brzuchy” potrafią położyć nawet nieźle funkcjonujące firmy.
Trzeba zwracać uwagę na złe, małe rzeczy gdy się dzieją. I z nimi walczyć. Najczęściej polega to na po prostu zrobieniu czegoś, czego akurat nie chcemy robić. Bądźmy czujni na wybieranie zawsze czegoś fajnego do zrobienia. To fajne koniecznie musi być ważne.
4️⃣Komfort w tym pomaga
Jeśli na świecie są 2 drużyny tj. „kawa ze starbucksa to przyczyna twojego braku pieniędzy” oraz „to nie o kawę ze starbucksa chodzi”, to ja jestem mocno za numerem 2.
Drobne rzeczy i rytuały, które dają Ci komfort, aby skupić się nad ważnymi sprawami są najpewniej tego warte. Jeśli mam pół godziny myśleć o tym, jaką mam ochotę na kawę, to lepiej ją po prostu kupić. Oczywiście pod warunkiem, że dzięki niej zajmiesz się tym, co naprawdę masz robić, a nie jest to tylko wymówka, żeby spędzić 15 minut w drodze do kawiarni.
5️⃣Procent składany działa w życiu
Kompletnie nie umiem inwestować i nie inwestuję w te wszystkie „narzędzia finansowe”. ALE.
Wyciągam maks z zainwestowanego czasu. Absolutnie każda rzecz, która wydarza się Tobie codziennie i każda praca, którą podejmujesz ma swój koszt: czas na to poświęcony. I może on po prostu bezrefleksyjnie przepaść, a możemy oczekiwać jakiegoś zwrotu.
Czy dni próbne w fabryce telewizorów Funai w Nowej Soli miały wpływ na nasze knajpy, które lubicie odwiedzać? Mogły. Czy prawie dekada spędzona na nadzorowaniu produkcji i sprzedaży mebli użytkowych z Chin we wschodniej Azji miała wpływ? Miała.
Gromadzimy doświadczenie, które możemy wykorzystać w przyszłości, bez przerwy. Nawet w tej najbardziej gównianej robocie, której nie cierpisz. Jedynie trzeba o tym pamiętać. Wielu nie pamięta.
6️⃣Nie ma złych dróg
Nie ma, ponieważ jak wyżej - każda nas czegoś uczy. Także jak wejdziesz w bagno (w pracy, z partnerem, wiecie - w życiu) to nic. Kluczowe to jak najszybciej zauważyć, że to jest coś czego nie lubisz/źle działa i już jesteś do przodu z wiedzą na swój temat i doświadczeniem. Wiesz, czego nie wybierzesz drugi raz.
7️⃣Plucie w brodę nie ma żadnego sensu
Żałujemy, że coś zrobiliśmy? Żałujemy, że czegoś nie zrobiliśmy?
Obie wersje są równie bezsensu. Myślenie o tym wstecz to potężna i toksyczna strata czasu, oś czasu leci w jedną stronę, czegoś się nauczyliśmy i lecimy dalej.
8️⃣Najcenniejszy jest czas
O tym już akurat pisałem, ale tylko tej waluty nie kupimy więcej. Możemy trochę w nią zainwestować ruchem i lifestylem, ale nie zmieni to aż tak wiele.
Dlatego warto jak najszybciej umieć ocenić, czy dobrze go spędzamy. To niekoniecznie znaczy najbardziej efektywnie, już nie zajeżdżajmy się. Ale grając np. w jakiś szrot na konsoli czy wychodząc na imprezę zdarzało mi się zauważyć, że tak naprawdę chciałbym robić coś innego w tym czasie. Zostajesz, bo inni, bo zaangażowałeś środki finansowe, bo nie wypada wyjść, bo cośtam. Otóż - wypada. To Twój czas, masz go mało, działasz zgodnie ze SWOIM kompasem.
9️⃣Kupowanie czasu to największy komfort
Niby trochę przeczę powyższemu, ale nie do końca. Otóż czas jest walutą podobnie, jak złotówki. Złotówek możemy zarobić nieograniczoną ilość, czasu nie.
A w życiu są rzeczy, które lubimy robić, które mamy w dupie i których szczerze nie cierpimy.
I teraz tym komfortem jest możliwość zamiany waluty krajowej, pieniędzy, na te drugie i trzecie rzeczy. Jeśli stać nas, by zapłacić za wykonanie jakiejś pracy (zakup czyjegoś czasu), a my w tym czasie możemy oddać się czemuś, co lubimy, pasjonuje nas lub jest dobre dla nas (np. sen), to warto.
Co prawda dość późno zdajemy sobie z tego sprawę, a dodatkowo wiele osób może nie mieć tego komfortu. Ale dążenie do tego (w jakimś takim większym schemacie życia) zdaje się mieć więcej sensu, niż dążenie do rolls royca.
🔟Znajomi są na drugim miejscu
Wiadomo, że jest czas, gdy nasze środowisko to wszystko i silnie odczuwamy więzi z grupą. Ale jednak rodzice mieli rację jak mówili, że pamiętaj, koledzy to cośtam, a na koniec dnia to rodzina jest najważniejsza.
Z wielu powodów - tak, rodzina jest najważniejsza. Bo kumple też będą mieli swoje rodziny, swoje zajęcia, kiedyś zmieniają swoje priorytety itd. Nie mylmy odrzucenia przyjaźni i znajomości z hierarchią. Super mieć wspaniałych ludzi dookoła siebie i mam sporo szczęścia mając takie towarzystwo jakie mam.
Ale najbliższa rodzina jest na pierwszym miejscu.
1️⃣1️⃣Wszystko co toksyczne odcinamy bez sentymentów
Dotyczy to właśnie też znajomych. Bez rozkminy, czy znamy się 3 dni czy 13 lub 30 lat. Jak relacja źle na Ciebie wpływa, w jakikolwiek sposób - tniemy przy samej ziemi, w długim dystansie jeszcze nigdy na tym źle nie wyszedłem. Oni mogą stać w miejscu, Ty idziesz dalej.
1️⃣2️⃣Dziecko łatwiej mieć szybko
Pierwszy syn urodził się nam krótko po mojej 20tce. Córa krótko przed 40tką. Oczywiście niezależnie od wieku kochasz dzieci tak samo, ale niewiarygodnie wręcz łatwiej jest wychować dziecko będąc młodszym. I to niezależnie od majątku, ponieważ trudno nazwać dorabianie w sushi knajpie z wypłatą rzędu 700-800zł miesięcznie, bez mieszkania, w trakcie studiów dziennych za stabilną sytuację.
Ale będąc młodym po prostu mamy więcej siły i wytrzymałości, a na dodatek o wielu rzeczach nie wiemy, co działa na naszą korzyść.
No i pierwsze dziecko mogliśmy mieć na zawołanie, drugie zajęło dobre kilka lat i kilka traumatycznych przeżyć, zanim się udało. Natury nie oszukamy.
I prawda jest też taka, że karierę (czy tam pieniądze) zrobić można zawsze, dziecko tylko do pewnego momentu.
1️⃣3️⃣Każdy rok opóźniania dziecka to rok mniej z dzieckiem
I matmy też nie oszukamy. Oczywiście, w wieku młodzieńczym dzięcka spędzimy z nim tyle samo czasu, a może nawet więcej mając „większy luz” później. Ale umrzeć i tak umrzemy podobnie, a dziecko - nawet dorosłe - zostanie samo.
To dziecko już z nami niemieszkające, ale widzące nas nawet na wigiliach i wielkanocach czy czasami dzwoniące. I to też jest super ważne i fajne. W jakim wieku dziecko straci ojca/matkę, jeśli urodzili je mając 25 lat, a ile mając 40? Statystycznie, 15 lat wspólnych świąt, celebracji, wizyt i telefonów mniej. Warto o tym pamiętać.
Nikt w normalnej relacji nie pomyślał „kurde, mam nadzieję, że to już ostatnie święta z tatą”. Za to potem zawsze myślisz „szkoda, że już taty nie ma”.
1️⃣4️⃣Nigdy nie jesteśmy mądrzy ani dorośli
Tym bardziej, że nigdy nie następuje moment mądrości lub dorastania. Też jako młodzian, nawet student jeszcze, myślałem, że w pewnym momencie stajemy się jak rodzice - odpowiedzialni, dorośli, z wiedzą i odpowiedziami na każde pytanie.
Niespodzianka: to nigdy nie następuje. Nie będziesz taki Ty, nie jest taki prezydent kraju, premier, prezes Sony ani papież. Nie masz szans się tego dowiedzieć, dopóki sam w tym wieku nie będziesz. Zabawne, ale tak jest. Jesteśmy cały czas tymi samymi gówniarzami.
1️⃣5️⃣Wiedza zaczyna się, gdy zaczynasz w nią wątpić
Gdy wydaje Ci się, że już rozpykałeś jakąś dziedzinę, jesteś w czymś naprawdę mocny i wszystko wiesz - to jeszcze nie wiesz. Zaczynasz wiedzieć, gdy widzisz jak wielu rzeczy jeszcze nie wiesz i zamiast definitywnych sądów, wiele odpowiedzi zaczniesz od „to zależy”. Wtedy to się dopiero ciekawe zaczyna.
1️⃣6️⃣A sukces ma dwie dość klarowne oznaki
Oczywiście może być ich znacznie więcej, ale z doświadczenia własnego: obecność hejterów oraz nieudolnych naśladowców. Mam(y) jednych i drugich. Z jednej strony potrafią zestresować i zajść za skórę (ale TYLKO w naszej głowie), z drugiej - czerpmy z tego. To ich boli dupa, nie Ciebie.
Ponadto, jeśli oni kopiują Ciebie, to są tam, gdzie Ty byłeś jakiś czas temu. Wystarczy iść do przodu i się nie zatrzymywać - raczej Cię nie dogonią. To Ty pierwszy na te rzeczy wpadłeś, więc wpadniesz też na kolejne, przed nimi. Zresztą już teraz jesteś dalej, niż oni.
Powyższe to przy odważnym założeniu, że odnieśliśmy sukces. Uważam, że jeszcze nam do tego bardzo daleko, niemniej niektórzy tak to widzą, więc dziś przyjmijmy taką wersję.
1️⃣7️⃣Pasja to dar, nie wybór
Jeden z największych darów, jaki możemy otrzymać dodajmy.
Pasja w najgorszym wypadku jest wentylem na inne trudy dnia codziennego, w najlepszym możemy uczynić z niej sposób na życie, a to rozwiązuje całą masę codziennych problemów.
U mnie zaczęło się od Manga Roomu w Secret Service jakoś w 93-94? Miałem 8-9 lat. Pasja ustawiła mi realnie CAŁE życie. Bez Roberta Korzeniewskiego - Mr Roota - nie byłoby Kimchikena też.
Jeśli już na coś traficie - nie puszczajcie. A jak temat się wypali - tak też może być, to trudno. Znów, to nie wybór, a dar. Może przyjdzie kolejny.
1️⃣8️⃣Zamiana pasji w pracę pozbywa pasji
Nie słyszałem większej bzdury. Anegdotycznie na pewno są osoby, które to spotkało. Realnie, nie można w aspekcie zawodowym mieć lepszego życia. Praca to nadal praca, ale nigdy nie będziecie tak dobrzy w tematach, które Cię nie pasjonują, jak w tematach, które Cię pasjonują.
I nigdy nie sprawi Ci to większej frajdy i da masę satysfakcji. Satysfakcja jest bardzo ważna.
1️⃣9️⃣Lepiej pracować z ludźmi, których lubisz
Ile się nasłuchałem, że musi być pro i po prostu dobrze działać, a nie musicie się lubić. G prawda. Milion razy lepiej pracuje się mi z osobami, które po prostu po ludzku lubię. Imponują mi z jakiegoś powodu. Fajnie się dogadujemy razem i śmiejemy. I robota idzie do przodu po stokroć lepiej.
2️⃣0️⃣Praca może być sensem życia, ale tylko Twoim
Myślę, że pewnych przyzwyczajeń już nie zmienię i tak, jak praca (nie mylić z zarabianiem pieniędzy) - wynikająca często z pasji - stanowiła główny sens i motor mojego codziennego działania, tak już zostanie. Szczególnie łączenie pracy z pasją. To nie wyklucza oczywiście jednoczesnego sensu, jakim jest rodzina. Oba sensy są obok siebie. I nie ma w tym nic złego!
Ale co istotne: to może być tylko Twój sens i nie masz prawa go na nikogo projektować. Czy to dzieci, czy załoga w pracy - oni sensy czy powody mogą mieć kompletnie inne i nic Ci do tego.
2️⃣1️⃣Sport jest super
Serio, po prostu ruszanie się jest super, tu nie ma żadnej filozofii.
Już sama absurdalna idea, że im więcej spalę energii w sporcie, tym więcej energii będę miał jest ciekawa. I działa.
2️⃣2️⃣Jedna kluczowa inwestycja, o której nikt nie mówi
Materac.
To z moich doświadczeń najczęściej bagatelizowany zakup, który towarzyszy nam lekko przez 1/3 życia.
Materac w łóżku wpływa na w zasadzie wszystko i warto ustalić sobie brak limitu na jego zakup kosztem wielu innych rzeczy. I tak kupujemy go raz na…kilkanaście? Kilkadziesiąt? lat i spędzamy na nim masę czasu.
Serio, kupcie sobie dobry materac, na raty, z oszczędności, cokolwiek. My od około dekady mam takich za około 10 tysięcy chyba i od dekady jestem jego fanem, nie znudził się, jest ekstremalnie wygodny i codziennie celebruję wejście na niego. No i co rano czujemy się fantastycznie.
2️⃣3️⃣Najgorsi, najmilsi ludzie
Na bank masz takich ludzi wokół siebie. Zawsze mili. Dla Ciebie i dla innych. Z większością rzeczy się zgadzają, jeśli nie ze wszystkimi. Nie werbalizują dezaprobaty, a jeśli już: to z rzeczami, z którymi Ty też się nie zgadzasz. Wydaje Ci się, że są fajni i dyplomatyczni. Jesteście zgrani. Zawsze pozytywni!
Najgorsi ludzie. Oni pierwsi wbiją Ci nóż w plecy i obrobią dupsko. Szukasz szczerości, nie klepania po plecach.
2️⃣4️⃣Uczciwość ma dużo sensu i się opłaca
Wbił mi to do głowy Tato tysiące razy powtarzając te same nudy o prawości, byciu po stronie prawa i spokojnym śnie. Nie miałem wobec tego jakichś większych oporów nigdy, ale też traktowałem dość chłodno.
Ale miał rację. Komfort snu, gdy jesteś po prostu uczciwy (zarówno w literze prawa, jak i jakiejś tam pojętej sprawiedliwości) jest nie do przecenienia.
I nie, nie ma znaczenia, że inni są nieuczciwi, że nawet ci to prawo tworzący mogli być cymbałami.
Patrz na siebie, nie kombinuj, nie cwaniakuj, bądź uczciwy. Warto. Poświęć ten czas na zrobienie czegoś jeszcze lepiej, a nie kantowanie.
—
Pewnie jeszcze by się więcej znalazło, ale to nie jest jakiś długo przygotowywany wielki tekst. Po prostu migawka po przeżyciu 39 lat i 364 dni (+ dni z lat przestępnych, ale nie chce mi się liczyć) i w trakcie 365 dnia. Niektórzy powiedzą, że chłop niewiele się nauczył. I też będą mieli rację.
Starałem się też niewiele o tematach pracowo-japonistycznych pisać, bo nie mam 3 tygodni na pisanie. O wielu też rzeczach na pewno zapomniałem. Ale w tym wieku już mogę zapominać.
I co istotne - to są MOJE lekcje, których sam nauczyłem się dla siebie. To nie oznacza, że chcę Wam coś narzucić, mówię Wam jak żyć czy jak się nie zgadzamy to beef. Może komuś się przyda, ale jeśli Twoje są inne, to też super.
—
Na koniec dnia było w wielu momentach, szczególnie emocjonalnie, niezbyt lekko, ale mam najcudowniejszą żonę i dzieciaki, których jestem ogromnym fanem i które są codzienną inspiracją, mamy bardzo fajną pracę, dzięki której karmimy tysiące ludzi, stać nas na zakupy w lidlu bez patrzenia na ceny, na auto czy na podróże.
Mogłem kupić synowi pianino i jednocześnie mogę realizować swoje marzenia z dzieciństwa o kupowaniu gier karcianych na pudła czy konsol, gier wideo czy komiksów kiedy chcę. Ciężko na to zapracowaliśmy i codziennie pracujemy, ale te połączone kropki są wprost wspaniałe.
Jakby mnie jutro tramwaj przejechał - było to absolutnie fantastyczne życie, którego nie żałuję ani chwili i którego doświadczeniami można by pewnie obdzielić kilka życiorysów. Natomiast mam nadzieję, że to nie nastąpi, ponieważ jesteśmy razem bardzo szczęśliwi i zrobię wszystko, żeby tak jeszcze trochę potrwało.
Jeśli macie coś do dodania - zapraszam! Dobrego dnia.
Minimalizm to najlepsza filozofia dla inwestora.
Prawdziwym bogactwem nie jest posiadanie więcej, a potrzebowanie mniej.
Żeby inwestować, trzeba mieć oszczędności.
żeby mieć mieć oszczędności trzeba nie wydawać na pierdoły i cieszyć się tym co masz.
Warto zmienić myślenie z „co sobie mogę kupić żeby moje życie było lepsze” na „co mogę sprzedać żeby moje życie było lepsze”
W czasach konsumpcjonizmu jesteśmy załadowani niepotrzebnymi gratami z Chin które oddalają nas od upragnionych celów finansowych i dodatkowo zabierają nam przestrzeń i energię.
Smacznej Kawusi
Dzisiejszy post @Inwestomat_eu przypomniał mi o jednym z moich dawnych postów, więc w sumie dlaczego nie wrzucić jego aktualizacji?
Jak w 7 lat moje wynagrodzenie wzrosło z 5 000 zł brutto do 19 700 zł brutto ?
Jak to zrobiłem⁉️👇
Polski rząd tępiąc kryptowaluty doprowadził do tego, że giełdy krypto, płacące kilkadziesiąt mln zł CIT rocznie, muszą przelewać ten podatek z zagranicznych kont, bo żaden polski bank nie chce im otworzyć rachunku bankowego.
A niedługo pojawi się ustawa, która całkowicie wyrzuci giełdy krypto z Polski i te podatki trafią do innych państw!
Tak wygląda podejście do biznesu i innowacji w wykonaniu polskich rządów!
🚨 MENTZEN NA NBX: KRYPTOWALUTY TO WOLNOŚĆ, KTÓREJ POLITYCY NIE ROZUMIEJĄ
Sławomir Mentzen wystąpił dzisiaj na konferencji Next Block Expo w Warszawie, gdzie przedstawił swoją wizję rynku kryptowalutowego jako rewolucji finansowej porównywalnej z wpływem internetu na media.
🔶 Główne tezy Mentzena o kryptowalutach:
1️⃣ Bitcoin i kryptowaluty są rewolucją dającą wolność finansową poza kontrolą rządów
2️⃣ Regulacje UE (MICA) i działania polskiego KNF zabijają innowacyjność w branży krypto
3️⃣ Podejście państwa do kryptowalut wpływa na przyszłość gospodarki całego kraju
🔶 Krytyka obecnego systemu według Mentzena:
1️⃣ System bankowy jest "jedną z gorszych rzeczy funkcjonujących we współczesnym świecie"
2️⃣ Przelew międzynarodowy trwa kilka dni, co dowodzi nieefektywności obecnego systemu
3️⃣ Regulacje sprawiły, że banki nie muszą się obawiać konkurencji ani być innowacyjne
"Bitcoin jest piękny i wspaniały dlatego, że daje szansę na zniszczenie tego systemu finansowego. My nie chcemy dostosować się do tego systemu. My chcemy ten system zniszczyć, bo się do niczego nie nadaje" - stwierdził Mentzen w najsilniejszym fragmencie wystąpienia.
💎 Choć przemówienie Mentzena zakończone hasłem "HODL & STAY STRONG! TO THE MOON!" nie przyniosło konkretnych propozycji legislacyjnych, to pokazało, że kandydat ma podstawową znajomość rynku krypto i jego problemów - co w polskiej polityce nadal jest rzadkością.
Zostaw ❤️ jeśli też uważasz, że politycy powinni nie przeszkadzać kryptowalutom, zamiast je regulować.
Pozdro wariacie ✌️
wygra ten, kto dłużej usiedzi z rencoma pod dupom
tl;dr: żeby wygrać w krypto, wystarczy... przeżyć. serio.
wszystko, co musisz zrozumieć, to to, że krypto zmieniło się z gry zwycięzców w grę przegrywów. kiedyś wygrywał ten, kto miał ponadprzeciętny skill i potrafił w smart kontrakty, nft i całą tę on-chainową magię. dziś? wygrywa ten, kto mniej razy spierdoli. survival. tylko i aż tyle.
wygrane, przegrane i memecoiny
memecoiny to idealny case study. chcesz wygrać? musisz rozumieć smart kontrakty, śledzić płynność, mieć mini-kult na twitterku, żeby mieć kogo zgasić na wyjściu. i nie pytaj o moralność – w krypto moralność jest jak tether w chinach. kto zarobi, ten wygrał. proste.
ale w grze przegrywów wygrywasz, jak... nie grasz. bo jak nie masz przewagi, to przegrasz. nie ma znaczenia, czy memecoiny są zero, czy minus jeden sumowe. ważne, czy na końcu wyjdziesz na plusie ty. jak nie wiesz, kto jest frajerem przy stole, to jest spora szansa, że właśnie ty.
wygrana w przegranej grze
byłem na froncie w czasach farmingowych szaleństw. zbierałem tokeny, które były warte absolutne zero. moja przewaga? wiedziałem, że te tokeny to gówno i nie było opcji, żebym trzymał to w długim terminie. po prostu farmiłem, sprzedawałem i powtarzałem aż do zera.
ci, co wygrali grę przegrywów, po prostu w to nie wchodzili. przeżyli i pocisnęli na kolejnym rynku byka. ktoś mógł powiedzieć, że przegapiłem potencjalny wzrost. ale kto teraz liczy gówno-coiny z 2020? nikt.
przewaga to przeżycie
żeby wygrać w krypto, musisz mieć przewagę. a najprostsza przewaga to... przeżyć. przetrwać cykl. i nie umrzeć finansowo, kiedy inni popełniają samobójstwo. pamiętaj, że tu każdy gra w pvp – wszyscy dumpują na siebie nawzajem, tylko w różnych horyzontach czasowych.
jak przetrwać? mieć fiaty. albo na koncie albo mieć pozytywny cash flow z innych aktywności. jak pracka. to sprawia, że nie musisz się rzucać na każdy projekt. nie musisz wchodzić w każdy airdrop, który pachnie scamem. nie musisz brać dźwigni 50x, żeby wygrać grosze. po prostu masz hajs na przetrwanie, a rynek i tak w końcu wyciągnie cię na powierzchnię.
zakon siedzenia na dupie
moja osobista strategia? trzymam wystarczająco dużo cashu, żeby przeżyć. żeby nie musieć sprzedawać tanio. żeby nie musieć brać udziału w grach, w których nie mam przewagi. reszta? w krypto.
część ludzi mówi: "pioter, masz łatwo, bo jesteś już swoje zarobiłes". nie. mam łatwo, bo nauczyłem się przeżywać. i wiem, że jeśli przetrwam, to wygram. dlatego nie gram w każdą grę. wybieram te, w których mam przewagę.
można siedzieć z cashu i krypto w proporcjach, które dają ci spokój ducha. 60/40, 80/20 – jak kto lubi. ważne, żebyś był gotowy na oba scenariusze: czy rynek się zesra, czy eksploduje. jeśli rynek pójdzie na dno, masz cash. jeśli rynek wystrzeli, masz krypto. wygrywasz w obu przypadkach.
żeby wygrać, wystarczy nie umrzeć
wbrew pozorom nie musisz robić niczego wybitnego. nie musisz ogarniać perpetuali, opcji i dźwigni. wystarczy, że nie zrobisz niczego głupiego, podczas gdy reszta się wykrwawia. nie musisz zarabiać co dnia. wystarczy, że nie stracisz wszystkiego, kiedy inni zaliczają likwidacje.
to jedyna przewaga, inni mają swoje formacje przyrostów, onchain metryki i inne wynalazki. ty masz swoje rence pod dupom. masz siedzieć w ciszy, w spokoju, i po prostu nie umrzeć.
przetrwasz. a jeśli przetrwasz, to wygrasz.
Sekta Aronsona, znana jako „Poszukiwacze” (Seekers), była małą grupą religijną działającą w USA w latach 50. Jej przywódczynią była Dorothy Martin, która twierdziła, że otrzymuje przesłania od istot pozaziemskich.
TL;DR: Ludzie kurczowo trzymają się swoich przekonań, nawet gdy rzeczywistość mówi co innego.
Według Martin, 21 grudnia 1954 roku miała nastąpić katastrofalna powódź, która zniszczy świat. Członkowie sekty wierzyli, że uratuje ich UFO, zabierając w bezpieczne miejsce przed zagładą.
Kiedy nadeszła przepowiedziana data, a świat pozostał nietknięty, można by pomyśleć, że porzucą swoje przekonania. Nic bardziej mylnego – ich wiara tylko się umocniła.
Zamiast uznać błąd, stwierdzili, że to ich modlitwy i oddanie ocaliły ludzkość. Niepowodzenie przepowiedni stało się dowodem na jej słuszność.
To klasyczny przykład dysonansu poznawczego – psychologicznego mechanizmu, który pomaga unikać niewygodnej prawdy.
- Gdy nasze przekonania kłócą się z faktami, odczuwamy dyskomfort. Aby go złagodzić, albo zmieniamy przekonania, albo racjonalizujemy rzeczywistość.
Badania Festingera pokazały, jak silne zaangażowanie emocjonalne prowadzi do irracjonalnych decyzji.
Podobny mechanizm widać na rynkach finansowych. Inwestorzy patrzą, jak ich aktywa tracą 50-70%, ale zamiast ograniczyć straty, przekonują siebie i innych:
👉 „To tylko chwilowa korekta.”
👉 „Niedługo ATH”
👉 „Buy the dip, hodl, nigdy nie sprzedawaj”
Emocje często wygrywają z rozsądkiem – i to właśnie odróżnia świadome decyzje od racjonalizacji błędów.
udanego tygodnia ☕️
Aktualnie skupiam się nad programowaniem i tworzeniem aplikacji i automatyzacji, ale bacznie obserwuję co dzieje się w tematyce tworzenia filmów i przyjdzie moment że będę się chciał mocno w to zagłębić.
Myslę że już w tym roku powstanie dobry film lub bajka-animacja ze scenami stworzonymi przez AI.
Tutaj animacja stworzona przez Animated Company stworzona technikami mieszanymi - łącząc animacje AI z scenami nagranymi klasycznie.
Wykorzystali Google Veo, Kling, minimax, krea
@MastermindZX Na zwykłych giełdach przy wolumenie nie przekraczającym kilka mld usd, bot traci swoją zyskowność. I może on działać jedynie w firmach proptradingowych z 0 prowizjami na niektórych walorach.
@MastermindZX Bo zastanawiam się czy bot który zajmuje wiele pozycji i po backtestach i testach w długim terminie przy bardzo niskiej prowizji, albo zerowej jest zyskowny i ma bardzo niskie obsunięcie kapitału da radę pójść na FTMO.