Przeczytaliśmy tytuł: Hajto ostro skrytykował Lewandowskiego. "To mnie boli najbardziej".
Naprawdę, panie Tomku? Ze wszystkich rzeczy, które się w pana życiu wydarzyły przez te wszystkie lata, w karierze piłkarskiej i w życiu prywatnym, ta jedna akurat boli "najbardziej"?
"Reprezentacja może odnosić sukcesy (...) gdy na boisku realizuje narodowy charakter. Niemcy muszą grać jak maszyna, Włosi jak trupa aktorska, Hiszpanie wymieniać setkę podań (...) Przeznaczeniem Polaków jest futbol ofensywny, związany z ryzykiem, nieobliczalny i piękny dla oka"
"Teraz jest narracja, że zagraliśmy super. A przegrywasz z Austrią i narracja jest, że znowu ostatni mecz o nic" - powiedział Hajto.
"A kiedyś była narracja, że 0:2 z Koreą więc sytuacja do dupy, a potem z 0:4 Portugalią i dalej sytuacja do dupy" - odpowiedziały nasze wątroby.
Pisałem o mojej wymarzonej reakcji piłkarzy Arki na spotkanie motywacyjne z kibicami, ale oni zareagowali jeszcze lepiej. Nikt nie będzie im mówił, jak mają żyć!
Pierwszy gol dla Polski w meczu z Łotwą to spora ulga dla takich casualowych fanów hokeja, jak my - okazuje się, że nie tylko kibice mogą nie zauważyć, że padł gol, ale także zawodnicy.