Ciąg dalszy wczorajszego komentarza do tego jak postępuje @MRPiPS_GOV__PL prowadzony przez p. Min. @AgaBak w stosunku do osób niesamodzielnych z najgłębszymi niepełnosprawnościami.
Zamiast ustawowego rozwiązania mieszkalnictwa, o którą zabiegały rodziny tych osób, przyjęto w latach 2022-2023 program WSM-ów (Wspomaganych Społeczności Mieszkaniowych) formalnie w 2 dokumentach programowych : 1) na stworzenie infrastruktury oraz 2) na finansowanie WSM-ów, który można określić programem wykonawczym. Z Programu na finansowanie wynikały zasady, wysokość dofinansowania, kwestie związane z naborem mieszkańców i zasady współ-partycypowania mieszkańca w kosztach funkcjonowania WSM.
I nagle w X.2025 PFRON dokonuje podmiany zasad finansowania na inne. Co zmienia? Obniża większości osobom finansowanie, a mówimy i tak o zdewaluowanych stawkach nominalnych sprzed 2 lat. Np. wg. Programu z 2023 r. utrzymanie miejsca wraz z usługami dla osoby niesamodzielnej z 95 pkt. wyliczono na 15 tys. miesięcznie, w nowej wersji w 2025 r. już tylko na 13 200 zł. W podmienionej wersji Programu wprowadzono również kryteria pierwszeństwa rekrutacji, które uderzają w osoby najsłabsze i najbardziej niesamodzielne. Otóż pierwszeństwo mają mieć osoby, które prowadzą samodzielne gospodarstwo domowe. Wiadomo, że osoby z najgłębszymi niepełnosprawnościami intelektualnymi, czy z poważnymi zaburzeniami zachowań, ograniczoną świadomością co do skutków podejmowanych czynów, osoby których zachowania zagrażają im samym i ich otoczeniu nie prowadzą samodzielnie gospodarstwa domowego, nie są w stanie zostać same w domu nawet przez chwilę. Podobnie pierwszeństwo mają osoby opuszczające DPS, które przeszły proces usamodzielnienia. Znowu, wspomniane osoby ze względu na swoje funkcjonowanie, jako przypadki zbyt ciężkie, nie trafiają do DPS (raczej w pasy do szpitala psychiatrycznego, do ZOL-u) nie mają też żadnych szans na proces usamodzielnienia.
Inny przykład kryterium pierwszeństwa wiążę się z opiekunami. Wbrew idei niezależnego życia PFRON postanowił powiązać szanse na nie z tym, czy opiekun jeszcze ciągnie ostatkiem sił, czy może jest już 1 nogą w grobie. Możesz mieć więc pecha i być skazanym na kolejne dziesięciolecia w 4 ścianach ze starą matką, jeśli ona nie postara się dla Ciebie o pierwszeństwo i np. nie skoczy z mostu.
Ale i to pierwszeństwo jest postawione na głowie. Np. przysługuje takim osobom niepełnosprawnym, których opiekunowie sami są ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Wiadomo, że z jednej strony takim opiekunom ciężej sprawować opiekę, z drugiej – wszyscy wiemy, że znaczny stopień jednej osoby nierówna się znacznemu stopniowi u innej, bo system orzekania mamy uznaniowy, niewystandaryzowany. Ale kryterium to oznacza, że osoba bez niepełnosprawności, za to np. w wieku 75 lat musi ustąpić przed np. młodszą z niepełnosprawnością. Inny z kolei przykład „młodszego” opiekuna: osoba 40+/50+ lat, która pracuje z racji wieku, ma pod opieką dorosłe dziecko kończące edukację jak i zwykle jeszcze żyjących, ale już niedołężnych rodziców /teściów – zatem jest dociążona potrójna pracą, a nie ma żadnego pierwszeństwa z tego tytułu, więcej będzie musiała po ukończeniu edukacji dorosłego dziecka rzucić pracę i to w okolicznościach, w których państwo odebrało jej prawo do dochodu (świadczenia pielęgnacyjnego) i jeszcze dobiło ją odebraniem prawa do gwarancji minimalnej emerytury w związku z opieką.
Co więcej, kryteria doboru wskazując na przedział wieku osób uprawnionych do zamieszkania w WSM pomiędzy 18 a 60/65 rż odwołują się do wieku aktywności zawodowej, tak jakby sugerowały, że WSM mają służyć osobom aktywnym zawodowo lub mającym szansę na tą akurat aktywność.
A przecież wspomagane społeczności mieszkaniowe to forma zbiorowego mieszkalnictwa dla osób, nie będących w stanie funkcjonować nawet w dostosowanym mieszkaniu ze wsparciem asystenta (jak np. aktywna zawodowa i społecznie osoba poruszająca się na wózku, czy sprawny intelektualnie senior z naruszoną sprawnością ze względu na naturalny proces starzenia się organizmu) – czyli są dla osób z głębokimi wielorakimi sprzężonymi niepełnosprawnościami, ze znaczną niepełnosprawnością intelektualną, z zaburzeniami funkcjonowania (np. głębokim autyzmem i trudnymi zachowaniami), dla takich które w dorosłym życiu nie zbudują sieci zawodowych, społecznych, sąsiedzkich, nie założą własnych rodzin, takich, dla których samotne mieszkanie w dostosowanym mieszkaniu w bloku przy obstawie zmieniających się asystentów to wyłącznie samotność i śmierć cywilna. Stąd zbiorowa forma mieszkalnictwa, aby mogły mieć swoją grupę odniesienia, taką która zastąpi starzejącą się rodzinę, rodzinę, która też ma swoje prawa do niezależnego życia.
I tą najsłabszą grupę osób właśnie resort rodziny próbuje po raz kolejny cynicznie i brutalnie ograć.
"To nie głód jest najciemniejszą barwą ubóstwa. Najbardziej boli, kiedy kogoś kochasz i nie jesteś w stanie dać mu prezentu na urodziny, na święta. Nie stać cię nawet na czekoladę dla wnuka."
Tygodnik Powszechny, Bieda w Polsce ma dziś twarz kobiety https://t.co/xFSNfdET3c
"Saturday Night Live" diving into to the clash between the presidents of the United States and Ukraine
Here’s how comedians staged a scene of a meeting in the Oval Office.
Who seemed the most convincing to you?
Przed chwilą dotarła do mnie informacja, że jeden z tych klientów, o którym pisałam, że przychodzili po ten sam zestaw leków nie żyje.
Niestety szczątkowe odmawianie sprzedaży leków psychoaktywnych nie działa. Potrzeba systemu na PESEL. Bardzo mi przykro.
@MZ_GOV_PL@Leszczyna@CentrumeZdrowia@GIF_GOV_PL@lpietrzak20
https://t.co/KyNHRi4dIr
Podczas kongresu "Czego lekarz Ci nie powie", organizowanego w Gliwicach przez Harmonię, miałam wykonane badanie najnowszą technologią rezonansową.
Wiadomo, mam pasożyty (lamblie), bakterie oraz grzyby (bardzo wiele różnych). Jeśli chodzi o moją aurę, to mój największy problem polega na tym, że za dużo myślę.
Jak mnie zbadano? Nijak. Położyłam rękę na metalową płytę z kółeczkami. To dało dane (jakie dane? Na jakiej podstawie? Nie wiem), które komputer przeliczał i przeliczał. Mój stan był tak zły, że komputer nakazywał synchronizację co minutę (synchronizacja według kobiety obsługującej to impuls, który jest wysyłany do mnie przez ten komputer i sprawia, że moje tkanki się stabilizują. Tak, ten sygnał komputer wysyła niezależnie od tego, czy jestem obok, czy nie – wysyła go bezpośrednio do mojej czakry, gdziekolwiek będę). Ale Pani zmieniła synchronizację na co 4 godziny, bo co minutę to dla mnie za dużo (przyp. autorki: jeśli do zera dodamy zero, dalej będzie zero).
Dostałam zalecenia dotyczące ogromnej ilości suplementów, które mam przyjmować przez 2 miesiące, kilku różnych. Ale uwaga, najlepsze: od kiedy należy je przyjmować (te na lamblie)?
Od pełni księżyca. Serio, nie pytajcie dlaczego, bo to już jest myślenie magiczne na pełnej petardzie. Myślenie magiczne to zaburzenie myślenia, które w przypadku dzieci jest normą rozwojową, a u dorosłych, gdy zaburza funkcjonowanie, stanowi objaw (kilku różnych chorób psychiatrycznych). Każdy z nas ma elementy myślenia magicznego, co stanowi część normy, dlatego pseudonaukowcy to wykorzystują, aby was oszukiwać.
Najgorsze w badaniu było to, że przeprowadzała je kobieta, która, zapytana o swoje wykształcenie, powiedziała https://t.co/aVgYus9guS., że jest pielęgniarką.
Jeśli to prawda, to myślę, że izby pielęgniarskie powinny się nią zainteresować.
__________________________________
Moja obecność w tym miejscu była możliwa, dzięki waszemu wsparciu mojej zrzutki.
https://t.co/vjRnYIoTHb
Tekst jest częścią większej reportersko-lekarskiej relacji, którą wkrótce w jednym z mediów przeczytacie( czekamy na oprawki po redakcji), gwarantuje wam, że jest to materiał, jakiego nigdzie indziej nie znajdziecie. Napisałyśmy go we 3 lekarki, będzie lekarsko, będzie psychologicznie i będzie zwyczajnie po ludzku, o tym co czułyśmy będąc tam.
P.s możecie wesprzeć zrzutkę. W planach jest nagranie 12 filmów, o pseudonauce w pełni profesjonalnych a przede wszystkich zamierzam zainwestować w ich marketing, by dotarły wszędzie tam gdzie wiedza nie ma możliwości dojść.
Poznaliśmy szczegóły reformy szpitali – minister zdrowia @Leszczyna podczas spotkania ze starostami, prezydentami miast na prawach powiatu i dyrektorami. https://t.co/LpPQQbxlw5
Pacjencie ❗
➡️ Tak samo jest z farmaceutą, który realizując Ci receptę czasem chce się upewnić, bo to co widzi odbiega od tego czego się nauczył bo mimo szkoleń wszystko się zmienia.
⛔ Dlatego nie rozmawiaj w aptece przez telefon, bo to przeszkadza.
➡️ Tak samo jest z farmaceutą, do którego przyszedłeś po przegląd lekowy - on wymaga czasu i nie da się go zrobić ot tak.
✅ Dlatego potrzebujemy dostępu do EDM pacjenta by lepiej mu pomóc zrozumieć to co nie jest do końca jasne.
⚕️ To, że coś sprawdzamy to nie jest oznaka naszej niewiedzy, tylko troski o Twoje zdrowie i życie.
"Jeśli kiedyś będąc pacjentem, zobaczysz na oddziale pielęgniarkę czy RatMed, którzy czytają ulotkę leku, a potem idą podać ci ten lek, to zanim narobisz rabanu że „Nieuki! Nie wyrażam zgody!!!” to uspokój się, popraw za mały szpitalny kocyk w dziurawej poszwie i dziękuj że to oni się tobą zajmują.
Pacjenci w PL rzadko widzą przygotowywanie leków. W ogóle rzadko wiedzą co dostają, ale to inny temat. Pisałem o tym wiele razy.
A gdybym powiedział że są na świecie szpitale w których pokazuje się pacjentowi opakowanie leku przed podaniem, to niejedna piguła zrobiłaby wimieojcaisyna stopami.
Większość leków dożylnych, to proszki lub płyny które trzeba odpowiednio przygotować i podać tak by nie zabić pacjenta.
Tu sporo rzeczy może pójść nie tak.
Pielęgniarka na swoim oddziale ma (na oko) 50- 200 leków i większości z nich używa codziennie. Niektóre jednak podaje kilka razy w roku, więc ulotka pomaga zrobić to dobrze. Poza tym zgodnie z prawem, jeśli lek podaje się na zlecenie lekarza, to on ma obowiązek zapisać w zleceniu jak lek ma być przygotowany i podany, ALE👇
1. Lekarz może się pomylić
2. Lekarz może zapytać „jak wy to tam robicie, bo ja się nie znam, a muszę wpisać w zlecenie🤷♂️”
3. Nie zawsze podaje się leki na zlecenie lekarza.
4. Producent leku mógł zmienić zalecenia.
5. Szpital kupił zamiennik, który podaje się inaczej.
Dlatego co jakoś czas (a w razie wątpliwości- zawsze!) warto czytać ulotki lub apki- bazy informacji o lekach.
Gdy zaczynałem pracę najpowszechniejszym sposobem dowiadywania się jak podawać leki było pytanie się starszych koleżanek. Jest to jakaś opcja, do dzisiaj funkcjonuje, lecz z czasem zauważyłem że znacznie bezpieczniej jest czytać ulotki i ChPL, czyli charakterystyki produktu leczniczego. Dlaczego? Bo bywa że po przeczytaniu ulotki, okazuje się że lek podaje się inaczej niż „zawsze tak się podawało” i choć krzywdy pacjentowi nie robiło, to jednak lepiej robić to zgodnie z instrukcją obsługi. W razie problemów znacznie lepiej brzmi wytłumaczenie „rozcieńczyłem lek zgodnie z informacjami producenta” niż „podałem lek jak Jadzia mówiła że sie robi u niej na chirurgii. W piątki. Jak jest dr Nowak.”
#pielęgniarka #pielęgniarz #szpital"
FB - "Pan Pielęgniarka"
Medycy powinni się kształcić na uczelniach, które są do tego przygotowane - co do tego nie ma wątpliwości!
Cieszy fakt, że dzięki staraniom środowiska medycznego i @Rezydenci udało się zweryfikować z pomocą Polskiej Komisji Akredytacyjnej (PKA) to "przygotowanie" ! 👇
@MariaLibura@RyszardPetru Chyba że celem jest zmniejszenie wydatków publicznych i nie informowanie Polaków o tym, że teraz będziemy mieć coraz więcej prywatnej opieki i to drożej, bo my politycy musimy zaspokoić niektórych wyborców, którzy zapłacą więcej biznesowi. a Ci zapłacą na kampanię polityków.
@R_Tyminski Z takiej pacjenckiej obserwacji życia to badanie nadmiarowe na SOR to w sumie najmniejsze zmarwienie.
Zacznijm od zdefiniowania co to jest SOR i czemu służy. Bo dziś to chyba już nikt nie wie do końca co to za oddział szpitalny.
W kilku podmiotach leczniczych wdrażałem politykę zarządzania jakością. Po tym doświadczeniu uważam, że podwyższanie składki zdrowotnej nic nie da, bo poziom nieuzasadnionych wydatków jest ogromny. Przykład: na jednym z SOR-ów d-dimery dla każdego niezależnie od wskazań. Jakość!
Narasta fala zachorowań na krztusiec. Od początku tego roku zdiagnozowano już > 6844 przypadków
Przypomnienie podstawowych faktów:
Charakterystyczny objaw choroby to uporczywy napadowy kaszel.
Krztusiec to zakaźna choroba bakteryjna. Zakażenie najczęściej następuje drogą kropelkową od osoby chorej. Zakaźność utrzymuje się przez około 3 tygodnie od początku kaszlu, ale antybiotykoterapia może skrócić ten okres do 5 dni. Okres wylęgania (od zakażenia do momentu rozwinięcia objawów) wynosi typowo ok. 7–10 dni, ale może trwać nawet 21 dni.
Ryzyko zakażenia po kontakcie wynosi aż 80%. Jeden chory może zakazić nawet 17 osób!
Leczenie - za pomocą antybiotyków; odpowiednio wcześnie zastosowane mogą zahamować rozwój choroby. Osobom po kontakcie z chorym na krztusiec lekarz może zalecić profilaktykę poekspozycyjną, która obejmuje podanie antybiotyku.
Krztusiec to choroba, która może mieć ciężki przebieg i w skrajnych przypadkach prowadzić do śmierci. Krztusiec jest szczególnie groźny dla niemowląt (poniżej 6 miesiąca życia), dzieci, które nie otrzymały pełnego cyklu szczepień, oraz osób starszych (powyżej 65 roku życia).
🛡️ Skuteczną metodą zapobiegania krztuścowi są szczepienia.
Przechorowanie lub zaszczepienie nie zapewniają odporności na całe życie.
❗Pamiętajmy, że ze względów medycznych nie każde dziecko może zostać zaszczepione. Ochronę dla nich stanowią szczepienia populacyjne.
W czerwcu doszło do tragicznego zdarzenia - zmarł noworodek, który był zbyt mały, aby mógł zostać zaszczepiony.
Brawo. Doczekaliśmy konsultanta krajowego, którychkolwiek wprost: „coś takiego jak „przewlekła borelioza” nie istnieje. Antybiotykoterapia powinna trwać do miesiąca. Jeśli ktoś oferuje wielomiesięczne leczenie, stosuje eksperyment”. @MZ_GOV_PL@NaczelnaL https://t.co/lfJHZFEDL2
💠prioritisation of health inequalities in the design of policy and in the development/use of data-driven systems
w🇵🇱polityce i w żadnym ministerstwie NIE jest to priorytet tylko sondaże(ze swoimi wadami)
@MariaLibura gdyby powstał dep."nierówności w zdrowiu" w MZ ..no way
Bezdomne dzieci nie są wliczane do skrajnego ubóstwa dzieci, a ich liczba wzrosła o 54% od 2019.
Kolejna bardzo zła wiadomość w krótkim czasie.
Jakie będą reakcje @MRPiPS_GOV__PL na wzrost ubóstwa skrajnego i bezdomności dzieci? @AgaBak@TPactwa@nowakowska_ka
@PatrykSlowik@GiertychRoman A mnie zastanawia dlaczego nie było poważnej dyskusji nad tą ustawą tylko aby poszło i jakoś będzie. Narracja że kogoś nie lubimy albo się nam nie podoba w dyskusji nad prawem to objaw ignorancji i arogancji władzy. Przykro patrzeć że nic się nie zmieniło.