W ostatnich dniach byłem przerażony tym, co czytałem w komentarzach do tego ataku, które pisało wielu księży i ludzi publicznie zdeklarowanych jako katolicy. Nawoływanie do zemsty, do zbiorowej odpowiedzialności, do linczu na człowieku, który to zło zrobił. Nasz polska Ewangelia, często jest odarta z… Ewangelii. Z jej istoty, z miłości, w której jest przebaczenie. Przede wszystkim to, które ofiaruje człowiekowi Bóg.
Wczoraj Adrian - prezbiter raniony w tym ataku, stanął za ołtarzem, złożył Ofiarę, a wcześniej powiedział kazanie. Przeczytajcie je proszę, bo dawno nie czytałem tekstu, tak nasyconego Ewangelią.
⬇️⬇️⬇️
"Drodzy bracia, drogie siostry. Nie będę ukrywał, że dla mnie to kazanie jest trudne. Nie będę ukrywał, że ten czas, który ostatnio przeżywamy w sposób szczególny dla mnie jest ciężki. Ale wiem jedno, że jestem uczniem Jezusa Chrystusa. Jestem uczniem mojego Mistrza, jestem uczniem mojego Pana. A Chrystus uczy mnie miłości. Miłości, która dała się ukrzyżować. Miłości, która oddała życie za swoich nieprzyjaciół. Taki jest mój Pan i Mistrz. A ja jestem Jego sługą. I dobrze wiecie, że w wielu sytuacjach zawsze my kapłani tutaj w opactwie staraliśmy się służyć ze wszystkich sił. Jak potrafiliśmy, aby tylko ci, którzy do nas przychodzą, mogli odejść stąd pocieszeni, mogli otrzymać pomoc, mogli otrzymać ludzką życzliwość, mogli otrzymać wsparcie.
I z tego miejsca jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy! I prosimy o modlitwę za nas. Za modlitwę za księdza Stanisława, o spokój jego duszy, o zdrowie dla księdza Marka, który ciągle walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej wam służyć.
Ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego. Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Bo nieważne, co się wydarzyło. Zło, które się wydarzyło tutaj, w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem. Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło. I z tego miejsca też chcę was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokona��a konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba.
Dlatego proszę Was, abyście nie odpowiadali złem za zło, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską. Proszę Was o szacunek dla ludzi, którzy żyją w naszym opactwie, w naszym mieście, w naszym województwie i w naszym kraju. Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali jako dwa bratnie narody.
Kiedy wybuchła wojna na Ukrainie, to wy dobrze pamiętacie, co w naszym opactwie się działo. Że byliśmy otwarci na ludzi, którzy tutaj przychodzili. Ludzi, którzy potrzebowali pomocy, wsparcia, troski, miłości, czasami po prostu ludzkiej, zwykłej życzliwości. I dobrze wiecie, że tutaj nikt nie pozostał bez pomocy. Pracowaliśmy ze wszystkich sił, często nawet nocami, nie śpiąc po wiele godzin. Dlatego proszę was, aby ta nasza praca nasz wysiłek i nasz trud nie poszedł na marne. Bo myślę, że tego Was uczymy tutaj, aby być uczniem Jezusa Chrystusa. Uczniem, który kocha, który wspiera, który troszczy się o innych.
Więc bracia, drogie siostry i wszyscy Wy, którzy to słyszycie, bądźmy uczniami Chrystusa, uczniami, którzy miłością, troską, szacunkiem, pomocą, życzliwością, pomagają innym. Nie ważne kim są, z jakiego narodu pochodzą, jakiej są religii, koloru skóry, ale są ludźmi. Mają swoją godność i my nie pozbawiajmy nikogo godności. Dlatego proszę Was, módlmy się za siebie nawzajem. Troszczmy się o siebie i kochajmy wszystkich tych, których spotkamy na drodze naszego życia. A kiedy będziemy widzieli nieprawość, kiedy będziemy widzieli, że ktoś kogoś prześladuje, nie pozostańmy cicho, ale upomnijmy, bo każdy ma się u nas czuć jak w domu. Nie tylko w naszym opactwie, ale w całym naszym narodzie. Amen".
@Swietlan Na mnie Mama z Polski centralnej oprócz nygusa i próżniaka mówiła jeszcze: leser - czyli leń ale cwaniak �� Ciekawe jak wygląda rozkład wieku respondentów, myślałam że to słowa nieznane bo są staroświeckie, a nie regionalne.
MARIA OKRUCINSKA IS THE 2026 WOMEN JUNIOR ITT WORLD CHAMPION in Montreal! 👏🇵🇱 Nice to see a Polish rider winning again a Rainbow Jersey, gratulacje!
#Montreal2026
Wsp. doktoratu Jakuba Wiecha @jakubwiech
Rozumiem, że zostały spełnione formalne kryteria by otworzyć przewód, by przyjąć (i przesłać do recenzentów) jego pracę i dopuścić do jej obrony.
Praca zyskała trzy pozytywne recenzje, obrona przebiegła zgodnie z wymogami formalnymi, nie zakończyła się tym (czy z powodu tego), że którykolwiek z członków komisji (czy obserwatorów) zadał pytanie obnażające niekompetencje Jakuba Wiecha. Ani dlatego, że znaleziono w pracy (w recenzjach) błędy. Choć sprawdzano i próbowano, nie wykazano też że praca jest plagiatem, ani że jest napisana przez jakikolwiek model językowy.
Mimo wielu godzin obrony, pomimo nadstandardowej liczby pytań kilku członków komisji wciąż jednak nie wiedziało co myśleć i wstrzymało się od głosu. To brak przekonujących argumentów czy odwagi by podjąć jednoznaczną decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność? Decyzję pozytywną bądź negatywną. Jakąkolwiek. Woleli nie mieć żadnego zdania. Tak niewątpliwie jest łatwiej.
Zadziwiające. Wystraszyli się tego, że to ich zdjęcia czy karykatury zostaną rozklejone na podłodze w kiblu uczelni? Może to, że zrobiono to ze zdjęciami Kuby ich jakoś zmroziło? Może wystraszyli się, że to ich prace naukowe zacznie przeglądać horda domorosłych (i najczęściej anonimowych) specjalistów, których pełne błędów "analizy" napisane przez AI będą klikane setki tysięcy razy w internetach? Być może.
Polska Akademia ma wiele problemów. Jednym z nich jest odwaga. Jak widać ona ma często konkretne imiona i nazwiska. Przykładacie ręce do linczu Panie i Panowie.
A Jakubowi życzę powodzenia. Nie w tym, by zdobył tytuł doktora, tylko w tym by miał szansę na uczciwą obronę.
@futurologiae@KluskaSebastian Spokojnie utrzymuje na tyle zeby się na niej oprzeć i odpoczywać albo położyć się z nią na wodzie. Ja zanim kupiłam pamelkę to pływałam z zawiniętym workiem żeglarskim 8L i nawet on pozwalał na komfortowe wsparcie na otwartej wodze, przy wadze mojej 60kg
@Doktor_Kermit@SledziuStream Muszę bo się uduszę, nie ma mechanizmu wysycania tkanek kolagenem, kol. z supli jest rozkladany na peptydy wykorzystywane do syntezy własnego kolagenu, w hydrolizowanym kol. typ nie determinuje gdzie "trafi", a wit C bierze udział w syntezie a nie wchłanianiu. Poza tym tak :p
Właśnie Pan premier oznajmił że w ocenie wywiadów w rosyjskim planie są uderzenia dronami i pociskami manewrującym na państwa wspierające Ukrainę w tym na Polskę.
Po pierwsze: nie da się jaśniej przekazać ostrzeżenia niż zrobił to premier.
Po drugie: jest to całkowicie zbieżne z ocenami zachodnich partnerów Polski oraz części ośrodków analitycznych. Przykładem dziś ISW wypuścił analizę dokładnie to przewidującą.
Po drzecie: takie plany Rosji nie s�� zaskoczeniem. Rosja wciąż, mimo horrendalnych strat nie jest w stanie wygrać z Ukrainą militarnie na polu walki. Jednocześnie Ukraina nie jest w stanie walczyć bez pomoc państw zachodnich. Dlatego Rosja chce sterroryzować, przestraszyć i zasiać ferment społeczny w krajach zachodu aby owe pod naciskiem opinii publicznej (wyborców) zerwały pomoc dla Ukrainy. Pomoc bez której Ukraińcy nie zdołają się dalej zwycięsko bronić.
Rosja po prostu chce zrobić to samo co islamiści w Madrycie w 2004 roku kiedy seria krwawych zamachów w metrze wpłynęła na wynik wyborów a nowy rząd wycofał Hiszpanów z Iraku.
Dla Rosji JEDYNYM progiem jest tutaj uruchomienie artykułu 5 i wojna pełnoskalowa z NATO. Dlatego będziemy mieć do czynienia z serią brutalnych aktów terroru w Polsce i krajach NATO oraz licznych "przypadkowych" awarii rakiet i dronów które zaczną spadać na Bałtyki, Polskę a może i inne kraje.
Odpowiedź powinna być jednoznaczna, silna, brutalna i pod parasolem atomowym Francji, ponieważ tylko takie działanie Kreml zrozumie.
Rosja już podpala fabryki w Polsce, wysyła celowo pociski manewrujące i drony oraz usiłowała spowodować katastrofę na kolei w której mogły zginąć setki Polaków. A będzie tyko gorzej.
I nie, deklaracja premiera to nie jest jakaś próba wywołania "efektu flagi" - za wcześnie przed wyborami - takie aluzje są absurdalne po protu patrząc na zachowania przedwyborcze.
To jest po protu do bólu jasno i przejrzyście sformułowane ostrzeżenie dla Polaków o tym co zmierza Rosja. Odpowiedź powinna być inna niż strach i dzielenie się. Bo dokładnie tego chce Kreml.
Czekają nas po prostu ciężkie czasy których winna będzie tylko i wyłącznie Rosja - kraj który najpierw wywołał napastniczą wojnę aby podbić Ukrainę a obecnie eskaluje konflikt w nadziei że terrorem wymusi zaprzestanie pomocy dla Ukrainy.
Nie miejcie złudzeń - na liście podbojów Kremla Polska jest nr.3 po Ukrainie i Bałtykach. Wspierając Kijów i stając w obronie Bałtyków tak naprawdę walczymy o Warszawę.
Why this is the GOAT racket smash:
1. Maximum damage with a single, violently efficient smash.
2. The post-smash nose scratch, indicating continued elevated levels of irritation.
3. My favorite: the wrist-flick wreckage toss. A touch of elegance only the maestro can produce.