Sprawa aborcji i brak argumentów.
Już jakieś 3 lata temu popełniłem jedną z najlepszych, w mojej skromnej opinii, rozkmin na kanale.
Poza dziwnym wyborem w kwestii wąsa prowadzącego, film ma wiele elementów wartych przypomnienia.
Podaj dalej, jeśli uznasz, że warto.
Dobra, będzie dłużej i na poważnie, ale zwyczajnie nie mogę już na to patrzeć.
Drogie @pisorgpl,
Piszę do Was już nawet nie jako Wasz wielokrotny wyborca, ale jako Polak zatroskany o Polskę. Mój jeden, prosty apel do Was:
PRZESTAŃCIE I OGARNIJCIE SI��
Zatrzymajcie się proszę na 5 minut, ochłońcie i zastanówcie się nad tym co robicie. Wiem, że utrata władzy była szokiem, wiem, że była bolesna, ale już minęło sporo czasu i to jest moment, żeby się ogarnąć. Zadajcie sobie proste pytanie: czy chcemy aby rządy Donalda Tuska skończyły się na jednej kadencji, a może chcemy żeby trwały jeszcze kolejną?
Ja znam odpowiedź na to pytanie. Wy natomiast chyba nie bardzo, bo co najmniej część Waszych działań po utracie władzy tylko ułatwia Tuskowi umocnienie swojego poparcia i wygranie wyborów samorządowych, europejskich, prezydenckich, a także reelekcję za 4 lata.
Macie na stole dosłownie kilkanaście samograjów, które moglibyście grzać naprzemiennie od rana do wieczora: CPK, Orlen, wiatraki, kwestie polityki migracyjnej i klimatycznej UE, dziwne i nieprzemyślane działania w szkolnictwie, niespełnione obietnice Tuska czy ogromne rozmiary rządu, hipokryzja przy "przywracaniu praworządności" (i można wymieniać dalej). To wszystko są SŁABOŚCI tego rządu, których merytoryczne punktowanie pomogłoby w ukruszeniu poparcia dla rządu i w przeciągnięciu "normików" i wyborców centrum ponownie na stronę prawicy.
Tematy te jednak, bardzo wygodnie dla Tuska, leżą odłogiem i nie wybrzmiewają. Czemu? Bo ponownie daliście się złapać na jego stary numer z prętem przejeżdżającym po klatce z małpą.
Nic lepszego Tusk i jego Uśmiechnięta Ekipa nie mogą od Was dostać niż dzisiejsze obrazki ze szturmu na Sejm z Kamińskim i Wąsikiem na czele. Czy powinni dalej być posłami? Nie wiem, możliwe że tak - ale nie jestem prawnikiem i nie w mojej gestii to oceniać. Wiem natomiast, że ten spór można załatwiać mądrze i sprytnie z politycznego punktu widzenia: jak Pan Prezydent kierujący ustawę do Trybunału Konstytucyjnego i czekający na jego opinię, a można robić to tak jak robicie to obecnie Wy. Co chcecie tą awanturą osiągnąć? (I nie mówcie proszę, że przywrócenie ich do obrad, bo takimi metodami na pewno się Wam to nie uda i sami to doskonale wiecie). Przeciętny wyborca, średnio zainteresowany meandrami polityki, nie zobaczy heroicznego szturmu w obronie praworządności, a kolejną burdę robioną przez prawaków.
Spójrzcie proszę szczególnie na czasy pierwszej swojej kadencji po 2015 roku i chociaż raz nauczcie się do cholery na błędach Waszych przeciwników, a nie na własnych: nie powtarzajcie wszystkiego co sami wyśmiewaliście (słusznie) te kilka lat temu.
Jako Wasz wyborca, ale przede wszystkim jako Polak chcący dobrej władzy w Polsce nie chcę:
- ciamajdanów,
- latania na skargę za granicę,
- burd,
- przepychanek,
- grania na polaryzację (co obecnie służy tylko Tuskowi).
Chcę za to:
- merytoryki,
- skupienia na realnych problemach i punktowania za nie rządu,
- obrony naszej suwerenności,
- w sprawach, w których rząd działa słusznie: wspierania go, a nie zabawy w totalną opozycję, która zawsze jest na nie.
W obecnych, niestabilnych czasach Polska nie ma czasu, żeby największa partia opozycyjna od nowa uczyła się tych wszystkich rzeczy, żeby powtarzała wszystkie możliwe błędy PO z ostatnich 8 lat.
Chcecie obronić prezydenturę za niecałe dwa lata?
Chcecie odzyskać władzę za cztery lata?
To pokażcie do cholery, że wyciągnęliście wnioski z porażki i że ponownie na nią zasługujecie - że potraficie być inną opozycją, niż ta którą do niedawna słusznie wyśmiewaliście.
@ArtOfPilgrim What? It should be listed as the main feature on https://t.co/DV4UVIqYPd and I read about it by accident on twitter. I need to follow you for more things like this.