tak naprawdę to sangwon mi nie odpisał i doświadczyłem ego death, jebnalem kwacha po którym poczułem że moi przodkowie oczekują od mnie podróży, wybrałem się na lotnisku i poleciałem do peru gdzie piłem ayahuasce ale dzisiaj wracam do cywilizacji bo już wiem jaki jest mój cel