z tego co widze to tylko artysci ze skolimem sie nie zgadzaja. normalny podatnik nie chce utrzymywać kogos kto nie potrafi siebie utrzymać. Zasada jest prosta, nie umiesz sobie utrzymac z tego co robisz to znaczy ze jestes hobbysta a nie artysta. normalna praca czeka.
Hailey jest niesamowicie szczera. Po takim hejcie jaki przeszła i ze strony ludzi w internecie, ze strony Seleny i wielu ogromnych firm, które jeszcze się dołączały wiele osób by się poddało. A ona wyszła z tego silniejsza i mówi im wprost, że nie potrzebuje żeby teraz ją przepraszali i kochali kiedy karty się odwróciły bo przepracowała to na terapii. Ludzie są okropni spadł na nią taki hejt tylko dlatego, że wyszła za mąż za kogo chciała.
Ja przysięgam, że jak zobaczę kiedyś na Justinie cos takiego, to wyśmieje w twarz.
Kiedys czegoś takiego nie było jak jakieś żałosne numerki I jakos sie to kręcilo 🫠
Kiedy „artyści” w Polsce w ramach swojej „twórczości” obrażają symbole religijne, promują wynaturzenia, promują ideologię gender, wszystko jest okey. Jeśli jednak pojawią się inny artysta, który akurat nie lubi Żydów, to pejsate władze w Polsce zakazują mu wjazdu do kraju.
Obrzydliwe, gość miał zagrać najzwyklejszy koncert bez nacechowania politycznego i go wyrzucają, ale ważne ze natanjahu przyjedzie i zostanie uroczyście ugoszczony
I know it takes time to understand the sincerity of my commitment to make amends
I take full responsibility for what’s mine but I don’t want to put my fans in the middle of it
My fans are everything to me
Looking forward to the next shows
See you at the top of the globe 🌏
Dla mnie to oczywiste, że każdy uczestnik koncertu Kanye idzie tam dlatego że popiera antysemityzm i poglądy głoszone przez dziadka w epizodzie maniakalnym, bo przecież NIKT nie idzie na KONCERT dla MUZYKI
„każda dziewczyna z która byłem mnie zdradziła” 😀
W tym wszystkim mi szkoda tej biednej Sary niech da jej w końcu już kurwa spokój
Pierdolenie Okiego że każda go zdradziła gdzie się przyznawał że gdy był w wieloletnim szczęśliwym związku to sam zdradzał jest szczytem hipokryzji