@Agata_owska95 Zależy co z niej wyjdzie. Jako wyborca konfederacji raczej nie bedzie to miało wielkiego wpływu na mój wybór. I tak nie głosuję nigdy na osoby zamieszane w tą aferę.
@miliwoltx@n_smog Toyota ruszyła około sekundę przed zderzeniem, ale już nie będę się kłócił, bo wszystko o czym mówimy jest "na oko". Obydwaj kierowcy złamali przepisy, ale to kierowca Toyoty jest odpowiedzialny za wypadek. Jak widać sąd też tak uznał i miał rację.
@miliwoltx@n_smog Kult "nie ważne jaki przepis złamała druga osoba, winny jesteś ty, bo jechałeś szybko". Nie ważne, że nikt nie stał tam z miernikiem prędkości, a to o czym wszyscy mówią to prędkość orientacyjna. Nagonka najważniejsza.
@miliwoltx@n_smog Kiepsko wykadrowałeś, skoro na kamerze nie ma tego znaku pionowego który tutaj jest i z lewej i z prawej. Poza tym street view zakrzywia obraz przez tzw. Efekt "Rybiego oka" i nie odzwierciedla rzeczywistości.
@miliwoltx@n_smog Nie da się nieumyślnie ruszyć prosto pod nadjeżdżający samochód. Chyba, że ktoś ma poważne problemy ze wzrokiem i orientacją w kwestii odległości. Gdybym wczoraj jadąc 72 na 70 nie miał takiej samej sytuacji, to może bym nic nie mówił. Szczęśliwie uniknąłem zderzenia.
@miliwoltx@n_smog Pomijając kwestię, że na filmiku wyraźnie widać, że Toyota rusza, kiedy na kamerze Mercedes już się pojawił. To by oznaczało, że gość z 30m nie widział samochodu który ma pierwszeństwo, a mimo to ruszył. Zgodnie z prawem masz zachować szczególną ostrożność (art. 25 ust. 1 ustawy)
@thepolandnews_ Poza tym widać na filmiku, że Toyota rusza, kiedy Mercedes jest już w kadrze kamery, więc kierowca Toyoty nie mógł powiedzieć, że go nie widział. Chyba że miał to gdzieś.