Są takie postacie, których nie można przypominać zbyt często. Jedną z nich jest Rudolf Weigl. Człowiek, który urodził się jako Niemiec lub Austriak, a później opracował szczepionkę na tyfus. I mógł za to dostać nagrodę Nobla, ale zamiast tego wolał być Polakiem.
Niemcom, którzy oferowali mu wsparcie w staraniach o prestiżowe wyróżnienie, które prawdopodobnie by mu je zapewniło, najpierw powiedział, że ojczyznę wybiera się raz i on jest Polakiem. A później, że dziękuje za pomoc, ale jeżeli chcą, to mogą go zabić.
Zapraszam na 🧵👇.