@K_Stanowski Sądy oddawały Kamilka matce i ojczymowi. Policja odwoziła Kamilka do "domu", gdy ten uciekł. MOPSy dziesiątki razy nie widziały przemocy, gdy potem relacjonowaliśmy jako media tragedię dzieci.
Toczy się tutaj na X regularna dyskusja, czy rentowności polskich obligacji i tym samym koszty obsługi długu są wiedzione sytuacją budżetu państwa, czy cenami ropy, czy jeszcze czymś innym.
Jeżeli mogę trzy dość oczywiste grosiki dorzucić, które trochę nam ułatwią tę dyskusję.
Gdy chcemy obserwować jak rynek reaguje na politykę fiskalną w Polsce to zamiast na rentowności obligacji lepiej patrzeć na różnicę między rentownością a stawką IRS. Jest to tzw. asset-swap. Stawka IRS lepiej odzwierciedla oczekiwania na przyszłe zmiany stóp banku centralnego, a asset-swap czynniki typowe dla samego polskiego rynku obligacji, w tym ryzyko kredytowe.
Tenże asset-swap systematycznie rósł w ostatnich latach. Wzrost nie był duży, ale zauważalny. Więc rosnące potrzeby pożyczkowe rządu SĄ widoczne w rentownościach obligacji.
Możnaby dodać, że wzrost asset-swapow nawet nieco zaniża wpływ polityki fiskalnej. Bo on odbijać się też przecież może na przyszłej ścieżce stóp NBP widocznej w IRS.
Tu nie ma żadnych powodów do strachu, paniki, nagłej konsolidacji fiskalnej. Ale ryzyko kredytowe jest widoczne i stopniowo się powiększa. Zlekceważyć go tak zupełnie nie można.
W tym roku zmiany rentowności są głównie pod wpływem zmian cen ropy i związanych z tym oczekiwań inflacyjnych. Ale jak to sie odsieje i spojrzy z dłuższej perspektywy to ryzyko widać.
Wykres pochodzi z miesięcznego monitora długu @mbank_research
@86lp22@Meczykipl@Michal_Zyro Jakoś w eliminacjach sobie radził. W pierwszym meczu LE też. Tylko w innym klubie ESA by siebie nie poradził. Poza rolą trenera jest dobrać zawodnika po swój sposób gry. Ciekawe czy ktoś w studnio polemizował z tą wnikliwą analizą.
Agencja Moody's ścięła Polsce rating. To było oczekiwane co do kierunku, choć nastąpiło szybciej niż przewidywała większość uczestników rynku. Powodem jest plan budżetu bez żadnej przewidywanej redukcji deficytu fiskalnego państwa w relacji do PKB. I totalna blokada decyzji przez konflikt na linii rząd-prezydent.
Teraz mamy rating A3, czyli siódmy od góry w 21 stopniowej skali. Jesteśmy obok Słowacji i Portugalii, nad Włochami, a pod Litwą.
To nie bieżący wysoki przyrost długu publicznego jest powodem takich ocen, ale przekonanie, że za tym wzrostem stoi jakaś niekontrolowana polityczna inercja, którą trudno będzie okiełznać.
Skutki? To nie jest tak, że nagle nastąpi jakieś tąpnięcie na rynku. Ceny obligacji już od jakiegoś czasu stopniowo uwzględniały pogorszenie sytuacji finansowej rządu. Ten rating nie jest zły, jesteśmy wciąż oceniani jako stabilna gospodarka z solidnym wzrostem.
Ale rząd będzie miał bardziej związane ręce przed wyborami. Trudniej będzie dawać dotacje do cen paliw, energii itd. Jak kryzys energetyczny się nie skończy i bilans płatniczy nam się pogorszy, to może trzeba będzie nawet ogłosić jakieś oszczędności szybciej.
Na pewno jest jeszcze więcej powodów by rząd i prezydent zaczęli szukać porozumienia. Dobrze byłoby to zrobić przed kolejnymi ocenami agencji, szczególnie S&P, która dotychczas trzymała nasz rating bez żadnych zmian.
@Maciej_K_Zack Z Murawskim to my daleko już nie zajedziemy. Szanuję Murasia, ale na dziś powinien wchodzić na ostanie 20-30 minut. Wczoraj 2 bramki na jego konto plus czerwona (po niej załadowali nam 4 bramkę). To naprawdę nie był zły mecz, ale tyle indywidualnych błędów nie wypada robić.
@SobieJarek Mam takie same myśli od wczoraj. Do tego mnie cieszy że Mońka i Gurgul zagrali naprawdę fajny mecz. Szkoda, że ten środek pola tak u nas wygląda. W takim zestawieniu to my nawet w ESA będziemy mieć tu problem.