Karol Cierpica w listopadzie 2013 roku poznał rodziców żołnierza, który uratował mu życie. Do dziś utrzymują kontakt.
„Nie da się do tego przygotować, nie wiem, co teraz czuję... Przywitałem się jak z drugimi rodzicami. A łzy same napłynęły do moich oczu. Nie wiem dlaczego, po prostu te uczucia mnie trochę przerosły” – mówił mi wówczas polski żołnierz.
Tak wspominał atak:
„Atak kompleksowy na Fort Ghazni to była duża, bezprecedensowa sytuacja. W skrócie - terroryści wdarli się do bazy i tam zaczęliśmy stawiać im opór. Michael jest zdecydowanie jest bohaterem. Powiem więcej - myślę, że jest też moim bratem. Uświadomiłem to sobie zaraz po ataku i jestem nadal przekonany o tym, że braterstwo broni pozwala mi tak mówić” – mówił w rozmowie z RMF FM.