Chciałbym przypomnieć że @sz_janczyk napisał 5 tweetów o Koronie Kielce, nagrał o niej filmik w sprawie rasizmu zarzucając jej milczenie. I wszystko super. Dopóki nie zapytasz go gdzie był, kiedy jego ziomek z roboty wyszydzał Vinicjusa Juniora od małp na X(kiedyś twitter)
#Siódemka
Natalia Panchenko:
👇
Ten film zobaczycie dziś zapewne wiele razy.
Opublikowała go Ukrainka, która mieszka w Ukrainie. Wracała z Teneryfy lotem do Warszawy. W Polsce nie mieszka. I właśnie podczas tej podróży spotkała ją sytuacja, którą widzicie na nagraniu — agresywny mężczyzna zaczął ją wyzywać i obrażać tylko dlatego, że jest Ukrainką.
Ale ja nie chcę pisać tego posta o nim. Nim się niech zajmuje policja.
Chcę napisać go o człowieku, który stanął w jej obronie.
O mężczyźnie, który mógł odwrócić wzrok, uznać, że to nie jego sprawa i po prostu siedzieć cicho. A jednak zareagował.
Z relacji kobiety wynika, że po wyjściu z samolotu agresor miał później zaatakować i pobić również jego. W obecności jego małej, siedmio- czy ośmioletniej córki.
Nie znam Pana imienia czy nazwiska. Nie wiem, kim Pan jest. Ale mam ogromną nadzieję, że ten post do Pana dotrze.
♥️Dziękuję Panu. Z całego serca. ♥️
Za to, że Pan zareagował. Za odwagę. Za zwykłą ludzką przyzwoitość. Za to, że obca kobieta w obcym dla niej kraju nie została sama, kiedy ktoś ją poniżał.
W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o antyukraińskich nastrojach w Polsce. I wiem, że patrząc na takie nagrania, można mieć poczucie, że agresji i nienawiści jest wszędzie pełno.
Ale po 17 latach życia w Polsce wiem też coś innego:
takich ludzi jak Pan jest znacznie więcej.
Ludzi przyzwoitych. Takich, którzy pomogą, zareagują, staną obok i nie pozwolą poniżać drugiego człowieka ze względu na jego narodowość.
Agresywnych chamów jest mniej. Po prostu są głośniejsi.
Dlatego dzisiaj nie chcę dawać swojej uwagi agresorowi.
Chcę dać ją Panu.
Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję. 🇵🇱🇺🇦
I mam nadzieję, że Pana córka, mimo tego, czego musiała być świadkiem, zapamięta przede wszystkim jedno — że jej tata nie przeszedł obojętnie obok krzywdy drugiego człowieka.
Jej tata jest bohaterem.
Dla wielu z nas.
IRL po meczu PP, w którym drużyna 2 pokonuje drużynę 1 na wyjeździe - a gość który chce się mienić “dziennikarzem” przez 98% czasu pierdoli o drużynie 1 - przypomnę: TEJ KTÓRA PRZEGRAŁA MECZ!!! Nie wstyd wam tam w redakcji!!?? Co za ścierwo intelektualne… i te jego “mam was w dupie, bo jestem kibicem Widzewa”…🤦🏻♂️
Wytłumaczę Panu najprościej, jak się da. Kulturalnie, bo Pan kultury się trzyma, choć manipuluje.
Polska ciężarówka z żywnością albo meblami jedzie dziś do Niemiec bez zatrzymania. Nie ma granicy, nie ma odprawy, nie ma papierów, nie ma żadnych kosztów administracyjnych. Wyjeżdża z centrum dystrybucyjnego pod Poznaniem, rozładowuje się w Duisburgu. Jak chce, kiedy chce, gdzie chce, z czym chce. Polski przedsiębiorca handluje z kim chce i czym chce, i NIKT go na granicy nie zatrzymuje ani nie pobiera opłat. To jest właśnie UE.
Teraz pańskie modele.
Wariant norweski:
Ta sama ciężarówka staje na granicy. Cła nie ma, ale jest odprawa celna i deklaracja pochodzenia. Kontroli zgodności nie ma tylko dlatego, że Norwegia przyjęła trzy czwarte unijnego prawa – bez prawa głosu przy jego stanowieniu. Za to płaci Unii 400 mln euro rocznie. Ale jeśli w naczepie jest żywność, to wchodzą cła i kontyngenty, bo rolnictwo jest z EOG wyłączone.
FYI: Polska sprzedaje żywność do UE za 44 mld euro rocznie – bez ŻADNYCH kontyngentów i ceł. Polexit to zatrzyma.
Wariant szwajcarski i brytyjski:
Ciężarówka staje na granicy, przechodzi odprawę, a przy żywności dochodzą świadectwa weterynaryjne i kontrola sanitarna. Normy unijne muszą spełniać tak samo.
Brytyjskim małym eksporterom koszt tych papierów przewyższył marżę i po prostu wypadli z rynku UE. Dlatego Londyn podpisał w maju 2025 porozumienie sanitarne z – UWAGA – wpisanym „dynamicznym dostosowaniem do prawa UE” i rolą TSUE. Po pięciu latach „suwerenności" wrócili do przyjmowania unijnych przepisów, tylko już z zerowym wpływem na ich treść.
Czyli w każdym wariancie ciężarówka staje i jest kontrolowana. I proste pytanie – kto za to płaci i jak bardzo uderza to w producenta?
FYI: brytyjski rząd – nie UE – liczy, że wskutek Brexitu ich gospodarka jest TRWALE mniejsza o 4%. Co roku znika z niej około 100 miliardów funtów. Znacznie więcej, niż UK wydaje na obronę.
Gdyby Polska wyszła z UE, doszedłby rachunek za resztę:
- zero euro z UE na inwestycje – od 2004 r. dostaliśmy już na czysto 174 miliardy euro
- zero euro z UE dopłat dla rolników – dziś prawie 5 miliardów euro rocznie
- normy unijne i tak musielibyśmy przyjmować na bieżąco, bez wpływu na ich treść
- i ciekawostka dla Konfederacji: EOG to również swobodny przepływ osób. Bez tego nie ma członkostwa w EOG - dlatego Polacy mogą pracować w Norwegii.
I najważniejsze, bo na tym oparta jest narracja antyunijnych nacjonalistów:
Bruksela nie jest żadną obcą siłą, która coś nam narzuca. Każda decyzja wymaga zgody państw członkowskich – podejmują je ministrowie i szefowie rządów. W tym z Polski. Proszę więc pytać panią Szydło i Morawieckiego o to, na co się zgadzali w Radzie Europejskiej i komisarza Wojciechowskiego z PiS o „Zielony Ład”, a nie winić mityczną „Brukselę”.
@__dzik__ Szanuję to jak wystartowaliśmy, ale na ogólną ocenę poczekajmy jeszcze z 8-10 meczów, gdy już wszystkie drużyny będą mniej lub bardziej rozczytane
Kibice Korony! Doceńmy dziś także Rafała Mamle💛❤️💛❤️💛❤️ dzięki temu, że mamy takiego drugiego bramkarza, zyskuje całą drużyna, a i forma Dziekona też jest świetna dzięki takiej rywalizacji między słupkami! Bravo nasi Golkiperzy!!