Beware that, when fighting monsters, you yourself do not become a monster... for when you gaze long into the abyss. The abyss gazes also into you. - Nietzsche
Od kilku dni polskie szkoły zmagają się z falą gróźb, a nastolatki przynoszą na lekcje niebezpieczne narzędzia. Padają oskarżenia o zorganizowane akcje i rodzą się teorie spiskowe. Nauka tłumaczy to jednak zupełnie inaczej. Czas wyjaśnić zjawisko efektu zarażania i naśladowcy.🧵
@MariaKlosinska Odporność na efekty psychologiczne, które prowokują te dzieci do podejmowania głupich działań, wywołuje się edukacją, a nie chowaniem ich pod kloszem. Choć ograniczenie czasu ekranów ma dodatkowe inne korzyści (neurologiczne) i to akurat popieram.
@lkwarzecha Panika wzmaga efekt zarażania, ale efekt zarażania wywołuje te jednostki najbardziej podatne, wówczas są one wyłapywane zanim coś się stanie. Można je jeszcze wychować. A jak będą siedzieć gdzieś tam i czekać na kolejny impuls, to nikt nie będzie wiedział, że to im trzeba pomóc.
@ks_Marcin_J No nie, proszę księdza. Social media, polaryzacja, agresja i pogarda w mediach do każdego, przemocowe wychowanie (jak w przypadku tych co zaatakowali), to nie jest bezstresowe wychowanie.
@rafalhubert@PolskaPolicja@donaldtusk@OficjalnyJK W przypadku tych nożowników to mamy do czynienia z efektem zarażania, gdzie żartownisie faktycznie robią sobie jaja, ale i naśladowania, gdzie jednostki najbardziej skłonne do przemocy mogą się odpalić. Z jednej strony drama medialna to nakręca, a z drugiej szybciej zostaną ujęci
21. Nauka dostarcza nam konkretnych narzędzi do racjonalnego oswajania lęku. Efekt naśladowcy to realne i niebezpieczne zjawisko, ale zrozumienie jego mechanizmów to pierwszy krok do jego zatrzymania. Warto opierać się na wiedzy. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia dzwoń 112.
Od kilku dni polskie szkoły zmagają się z falą gróźb, a nastolatki przynoszą na lekcje niebezpieczne narzędzia. Padają oskarżenia o zorganizowane akcje i rodzą się teorie spiskowe. Nauka tłumaczy to jednak zupełnie inaczej. Czas wyjaśnić zjawisko efektu zarażania i naśladowcy.🧵
20. Obecnie największym katalizatorem problemu jest panika dorosłych. Zamiast wymyślać spiski i nakręcać spiralę strachu, społeczeństwo powinno skupić się na wnikliwej obserwacji zachowań młodzieży oraz zapewnieniu wsparcia psychologicznego jednostkom wyalienowanym.
19. Z drugiej strony można jednak przyjąć, że podtrzymanie siły rażenia tych efektów psychologicznych może pomóc wyłapać jednostki, które są najbardziej na nie podatne i zaproponować im edukację uodparniającą na "wirusy" tego rodzaju.
18. Jak nauka radzi sobie z wygaszaniem takich fal? Kryminolodzy od lat postulują rygorystyczne stosowanie zasady No Notoriety (brak rozgłosu). Efekt zarażania karmi się uwagą, dlatego dyskurs publiczny powinien odzierać sprawców z anonimowości, skupiając się tylko na karach.
17. Zrozumienie tej dynamiki pozwala odrzucić teorie spiskowe. Najprawdopodobniej nie mamy do czynienia z tajnymi grami z Darknetu, sterowaniem przez obce służby ani ukrytymi sektami. Obserwujemy po prostu potężną siłę psychologii społecznej działającą w dobie hiperkomunikacji.
16. Druga grupa to tak zwani żartownisie. Ich motywacją nie jest chęć zbrodni, ale młodzieńcza potrzeba natychmiastowej walidacji. Podpięcie się pod mroczny trend daje im iluzoryczne poczucie władzy, kontroli i współuczestnictwa w czymś, czym w danym momencie żyje cały kraj.
15. Policja wyłapuje obecnie dwie grupy naśladowców. Pierwsza to jednostki o wysokim ryzyku, z problemami natury psychologicznej, u których szum medialny obniżył próg hamowania. Dla nich przemoc nagle stała się zjawiskiem realnym i w ich zniekształconym postrzeganiu uzasadnionym.
14. Kluczową rolę w dynamice obecnego kryzysu odgrywa architektura współczesnych mediów. Algorytmy platform społecznościowych sprawiają, że informacja o ataku w jednej szkole staje się viralem i dociera do milionów polskich nastolatków w kilka godzin, omijając filtry dorosłych.
13. Obecnie obserwujemy w polskich szkołach efekt klastra (cluster effect). Czasowe i przestrzenne zgrupowanie podobnych incydentów to naturalny etap ewolucji "wirusa" naśladownictwa po pojawieniu się pierwszego głośnego przypadku.
12. Innym, znacznie bardziej powszechnym polskim zjawiskiem były fale fałszywych alarmów bombowych, które przed laty paraliżowały szkoły w okresie matur. Wystarczyło, że jedno takie zdarzenie trafiło do serwisów informacyjnych, a lawina naśladowców ruszała w kolejnych dniach.