Prokuratura Europejska twierdzi, że Wojciech Król, poseł @Obywatelska_KO, prominentny dzialacz PO ze Śląska, przewodniczący Rady Mediów Narodowych przyjął prawie 1,5 mln zł łapówek!!!
#złodziejeTuska
Więc podsumowując 28-latkowi z PO za stworzenie prywatnego SOR dla polityków pozwolono wyprowadzić ze szpitala milion na nowe Porsche.
Tak tylko przypomnę, że w tym czasie oni mi stawiają zarzuty, za przeniesienie urzędnika na równoległe stanowisko, które “nie było ważną potrzeba państwa” .
Jak widać ich przekręty na służbie zdrowia “były ważną potrzebą państwa”.
Zobaczcie, jak Donald Tusk otwarcie przyznaje się, że zaszywa przepisy w innych ustawach, żeby próbować oszukać Prezydenta Rzeczypospolitej.
Tak nie powinien zachowywać się Premier. Tak zachowują się tani cwaniacy. Na koniec mówi, że będzie grał w otwarte karty, więc należy to rozumieć odwrotnie. To znaczy, że dalej będzie oszukiwał. Poradzimy sobie!
Amnesty International sięgnęła dna. Nie tylko zresztą ona- Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Reporterzy Bez Granic i setki podobnych "niezależnych" (hahahhaha) i pozarządowych (HAHAHAHA) organizacji. Niesamowity jest ten upadek. A za PiSu powrzaskiwiali właściwie codziennie i wycierali sobie buzie największymi ideami. Gdy zaś dziś naprawdę dzieje się zło- morda w kubel.
Co mamy?
Kraskowski, człowiek od lat tropiący Giertycha i jego ludzi, ujawniający to, w co zamieszani są (a są to najgrubsze i najstraszniejsze sprawy), pokazujący prawdę o aferze Polnord i o tym, że maczali w niej palce Rosjanie- został właśnie aresztowany pod absolutnie dętymi zarzutami, zaś działania służb i prokuratury nawet gdyby oskarżenia były prawdziwe, są skrajnie drastyczne i niewspółmierne.
Co więcej aresztowanie poprzedziła wielomiesięczna nagonka na Kraskowskiego, skrajnie brutalna, ludzie powiązani z Giertychem. Grożono mu, aktywizowane przez obecną władzę farmy trolli nie cofały się przed atakimi na jego rodzinę czy życzeniami śmierci.
Wiemy już, że nie zachowano elementarnych procedur, że łamane są swobody obywatelskie i prawa Kraskowskiego, co potwierdził jego obrońca.
Wszystko też wskazuje na to, że przy okazji zarekwirowano dokumenty mogące obciążać Giertycha, w żaden sposób nie powiązane z tym, za co, w teorii, Krasowski został aresztowany.
Tymczasem media powiązane z Tuskiem i Giertychem w sposób wręcz ostentacyjny albo milczą o sprawie, albo wręcz triumfują.
Zaś powiązane z władzą farmy trolli 24h prowadzą kampanię oczerniającą i dehumanizującą Kraskowskiego.
I co robi Amnesty International i Helsińska Fundacjo Praw Człowieka etc???
NIC!
A pamiętajmy, że to ludzie którzy z Tulei, pupilka obecnej władzy, który na swoim pluszowym męczeństwie ustawił swoją gigantyczną karierę, zrobili twarz "kampanii o wolność i praworządność".
A teraz grzecznie siedzą cicho.
Tak jak siedzieli cicho, kiedy nawet Rzecznik Praw Obywatelskich potwierdził nieludzkie traktowanie osób zamykanych, znowu, za kompletnie absurdalne zarzuty, przy sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Ale dziś sprawa jest już tak oczywista, jak się da. Aresztowali dziennikarza, bo ośmielał się mówić o tym, o co oskarżana jest druga osoba w państwie, wiceszef rządzącej partii, jeden z najbrutalniejszych, najbardziej zdeprawowanych członków tej władzy. Zrobili to żeby sterroryzować innych, żeby wiedzieli, że spraw Giertycha nie wolno dotykać.
Jest pewne, że jeśli to się tej władzy uda- będzie takich akcji jeszcze więcej. Że Polska już w pełni zamieni się w mafijny bantustan, mający niewiele wspólnego z nie tylko zachodnią demokracją, ale demokracją w ogóle.
Ale mnie to jednak aż szokuje. Że nie jest im chociaż trochę głupio? Nie jest im wstyd? Nie ma wśród nich nawet JEDNEJ przyzwoitej osoby? JEDNEGO człowieka z zasadami, z ideami, z kręgosłupem moralnym? Że nikt z nich nie zareaguje? W końcu masa ludzi pracuje w Amnesty i im podobnych NGOsach...
Udowidnili w ten sposób jedno- że są koniunkturalnymi, sprzedanymi w pełni cynikami, skompromitowali swoje organizacje do końca.
Udowodnili, że jedyne, w czym są "niezależni', to od przyzwoitości i uczciwości. Że są wypustkami tej pato władzy. Organizacjami zginającymi kark przed takimi potworkami politycznymi, jak Giertych...
Po tym nikt szanujący nie tylko nie powinien traktować ich poważnie- ale nawet ręki podawać, zważywszy, jak upodlili i zakłamali idee, które niby to mają na sztandarach, którymi wciąż wycierają sobie buzie.
Pamiętajmy o tym, bo jak tylko upadnie ta patowładza, Amnesty i inne Helsińskie od razu znowu zaczną stroić się w szatki moralistów i obrońców zasad- a wtedy tylko wybuchnąć śmiechem i olać.
Dawid Wildstein
Ps. Algorytmy często tną zasięgi moich postów. Jeśli uważasz go za wart uwagi, zostaw proszę komentarz i udostępnij.
Ważny wywiad z obrońcą Leszka Kraskowskiego❗
• Miał być nakłaniany do składania fałszywych wyjaśnień,
• Został zatrzymany w momencie, jak sam zgłosił się na komendę, po tym jak wcześniej był nachodzony przez wytatuowanych funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu, którzy nie legitymowali się i myślał, że to przestępcy
• Sami funkcjonariusze mieli mieć wątpliwości co do legalności zabezpieczonej broni hukowej,
• Przeszukanie domu dziennikarza przeprowadzono pod jego nieobecność,
• Policja lokalna nie powinna prowadzić sprawy i przeszukania bo dotyczyła ona jej komendanta
• Leszek Kraskowski jest przetrzymywany w bardzo złych warunkach bez odpowiedniego ubrania i pogryziony przez pluskwy
Robert Mazurek nagłaśnia skandal wymiaru sprawiedliwości.
Do więzienia trafił Leszek Kraskowski, dziennikarz śledczy zaangażowany w rozwikłanie afery Polnordu.
„Albo więc teraz prokuratura udowodni, że Kraskowski rzeczywiście jest groźnym przestępcą i powinien siedzieć w areszcie, albo trudno będzie uciec od oskarżeń, że to minister Żurek chce pomóc partyjnemu koledze, Romanowi Giertychowi”.
Władza zapędza się za daleko.
To jest PORAŻAJĄCE. To jest Białoruś. Zwyczajowo z prośbą o udostępnienie, niech o tym koszmarze będzie jak najgłośniej, niech też ci, którzy wspierają te działania albo tchórzliwie chowają głowy w piasek wiedzą, w czym uczestniczą- a zwłaszcza wiedzą, że my wiemy, co oni wyprawiają i popierają.
Kolejne fakty w sprawie zatrzymania dziennikarza
Kraskowskiego, tropiącego najgrubsze przewały Romana Giertycha, drugiej osoby w państwie, wiceszefa rządzącej partii.
Dziennikarza, któremu trolle powiązane z ludźmi Giertycha regularnie grozili śmiercią.
Suche fakty.
- areszt, zatrzymanie i przeszukanie domu i samochodu dziennikarza odbyły się bez obecności obrońcy.
- od prawie tygodnia nie dopuszczono do dziennikarza badającego sprawy Giertycha adwokata.
- uniemożliwia się mu kontakt z nim. Areszt przedłużono pod nieobecność, zaznaczmy to raz jeszcze, adwokata, którego powiadomiono zbyt późno.
- rzekomy mail z groźbami wobec policji, wysłany został wysłany z innego adresu niż używa dziennikarz, dziennikarz nigdy wcześniej go nie używał.
- już wiadomo, że w trakcie przeszukania mieszkania zabrano materiały i nośniki nie mające nici wspólnego z rzekomym oskarżeniem.
- trzy miesiące za broń gazową? Chyba pierwszy taki wypadek w historii Polski.
Powtórzę- to jest już taka bandyterka, że nikt przyzwoity nie może milczeć. To jest Białoruś.
Dawid
Jak zwykle po każdej akcji, która dotyczy Giertycha, wraca to samo pytanie...
Czemu po prostu Tusk się nie pozbędzie Giertycha?
Czemu premier tak blisko siebie trzyma tak zdegenerowanego, umoczonego dresiarza politycznego?
Odpowiedź jest bardzo prosta.
Po prostu Tusk absolutnie gardzi swoimi wyborcami. Jest święcie przekonany, że to, jego słowa, "zjeby". Że to najgorsi idioci, którzy łykną wszystko, najgłupszą i najbardziej toporną propagandę, największe kłamstwa, bo "PiS". Że może nimi manipulować jak chce. Że to stado baranów, które zawsze za nim podąży.
Dodatkowo jest świadomy ABSOLUTNEGO, ALE TO ABSOLUTNEGO sprzedania mediów, które z nim tworzą obecną władzę. Wie, że będą go chronić w ABSOLUTNIE KAŻDEJ SYTUACJI- cokolwiek wyjdzie. No i ma rację. Mówimy o mediach, które tuszowały pedo aferę, które olały "drobny fakt", że kancelaria wiceszefa rządzącej partii dostawała od Rosjan przelewy, które brały udział, dziś właściwie już możemy tak mówić, w opłacanej za rosyjskie pieniądze operacji "fałszywej wybory ".
Zresztą co się dziś dzieje? Walnęła informacja o tym, że zatrzymamno na 3 miesiące dziennikarza opisującego macjlojki Giertycha i poza marginesem, kompletna plewka i jakieś brednie, że Tusk to dobro a PiS to zło.
Bardzo dobrze ujął to redaktor Świetlik- "Dziennikarzy śledczych, którzy w tej sprawie nie zabiorą głosu uważam, pardon my french, za ku*wy na usługach, a nie dziennikarzy. Ewidentnie zrobiono to po to, by dokonać zemsty bądź obronić bliskiego współpracownika i powiernika Tuska, czyli Giertycha."
Ale zapewniam Was, że ABSOLUTNA WIĘKSZOŚĆ funkcyjnych GW, TVN, Polityki, Newsweeka i reszty będzie milczeć.
I to wszystko powoduje, że Tusk czuje się bezkarny, czuje, że może wszystko.. że ten system, jaki mamy, to Tusko- Giertychizm. Jedyne pocieszenie, że na tej bezczelności i ostentacji Tusk może się jeszcze przejechać.
#GiertychDoWięzienia
#UwolnićKraskowskiego
Dawid
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Skandal w Lublinie po #AfricaDays! Dziękuję @MeklerRafal za trzymanie ręki na pulsie. Okazuje się że Afrykańczyk z Warszawy który w Lublinie prawie zabił świętującego urodziny 40-latka, atakując go z tyłu i rozcinając mu szyję:
🛑już został zwolniony przez @PolicjaLubelska
🛑nie będzie aresztowany
🛑nie będzie deportowany
🛑nie odpowie za próbę zabójstwa ani za rozbój
🛑odpowie wyłącznie za lekkie uszkodzenie ciała, po tym jak ofiarę w szpitalu zszywali dwie godziny i ma uszkodzony kręgosłup
🛑nie będzie odnotowany w policyjnych kronikach informacyjnych
🛑wrócił do warszawskich klubów
Więcej informacji z artykułu @wirtualnapolska:
„Bójka w klubie w Lublinie zakończyła się uderzeniem Polaka szklanką w głowę przez 41-letniego obywatela Zimbabwe. W sieci zawrzało z powodu głośnej imprezy Africa Day Festival, która odbywała się w mieście dzień wcześniej. (…) 40-letni mężczyzna został uderzony szklanką z piwem w okolice głowy przez obcokrajowca. (…) Poszkodowanemu mężczyźnie udzielono pomocy medycznej w szpitalu. Na zdjęciach (…) widać rozległą ranę z tyłu głowy mężczyzny, a następnie tę samą osobę już po zszyciu rany.
- Po wytrzeźwieniu obywatel Zimbabwe usłyszał zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu (…) Za przestępstwo z art. 157 par. 2 Kodeksu karnego grozi mu grzywna, ograniczenie wolności lub do 2 lat więzienia. Policja nie złożyła wniosku o jego deportację, bo kwalifikacja prawna czynu była stosunkowo niska. Mężczyzna w przeszłości nie miał też żadnych problemów z prawem.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, mężczyzna nie jest mieszkańcem Lublina, a do miasta przyjechał z Warszawy specjalnie na odbywający się dzień wcześniej Africa Day Festival. W Warszawie ma być DJ-em.
Policjanci nie znają powodów zajścia. Potraktowali to jako zwykłą sprzeczkę słowną, która zakończyła się rękoczynami. Takich zdarzeń nawet nie odnotowuje się w policyjnych kronikach informacyjnych.”
Źródło:
https://t.co/OQa80YjAKj
To, co Żurek próbuje wykręcić w sprawie Patryka Jakiego to szczyt bezczelności i bezprawia.
Żądają doprowadzenia przymusowego, czyli w kajdankach, ponieważ nie podoba się prokuraturze sposób awansowania pracowników, gdy @PatrykJaki był wiceministrem sprawiedliwości.
To jawny, otwarty cyrk. Nie mają nic na niego, więc wymyślają piramidalne, bzdurne konstrukcje by ścigać polityków opozycji. To skandal.
"Na zdjęciu jest Australijczyk James Harrison ze swoją wnuczką. Ma 82 lata, a na całym świecie znany jest jako „człowiek ze złotą krwią” albo „człowiek ze złotym ramieniem”.
Gdy miał czternaście lat, przeszedł poważną operację klatki piersiowej. Życie uratowała mu wtedy transfuzja — potrzebował około 13 litrów krwi od dawców. Po zabiegu spędził w szpitalu prawie trzy miesiące. Wiedząc, że przeżył dzięki pomocy obcych ludzi, obiecał sobie, że gdy tylko skończy osiemnaście lat, sam zostanie dawcą.
Dotrzymał słowa.
W 1954 roku James zaczął regularnie oddawać krew. Wkrótce lekarze odkryli, że jego krew ma wyjątkową cechę: zawiera niezwykle silne i trwałe przeciwciała przeciwko antygenowi D czynnika Rh. To uczyniło go dawcą niemal bezcennym — tak ważnym, że jego życie ubezpieczono na milion dolarów.
Na bazie osocza z jego krwi opracowano specjalną surowicę. Podawana kobietom z ujemnym czynnikiem Rh, które noszą dziecko z dodatnim Rh, pomaga zapobiegać wytwarzaniu groźnych przeciwciał i chroni dziecko przed chorobą hemolityczną noworodków.
Przez 57 lat James Harrison oddawał osocze średnio co trzy tygodnie. W maju 2011 roku zrobił to po raz tysięczny, ustanawiając światowy rekord. Do 2015 roku wszystkie australijskie preparaty anty-D wytwarzano wyłącznie z jego osocza. W maju 2018 roku oddał krew po raz ostatni.
Przez dziesięciolecia jego osocze pomogło uratować życie ponad dwóm milionom noworodków. Wśród nich była także jego własna wnuczka."
za Przytulność
🏥 Ukraiński emeryt płaci 22 złote miesięcznie i ma pełną opiekę zdrowotną w Polsce. Polak płaci 400 złotych❗
Ukraiński emeryt przenosi wypłatę świadczenia do polskiego banku. Bank automatycznie potrąca składkę zdrowotną — 9 procent emerytury. Od tego momentu emeryt z Ukrainy ma pełny dostęp do publicznej opieki zdrowotnej w Polsce, na takich samych zasadach jak polski emeryt.
Tylko że wysokości emerytur są nieporównywalne.
Polska emerytura wynosi średnio 4300-4500 złotych brutto. Składka zdrowotna: 387-405 złotych miesięcznie. Minimalna ukraińska emerytura to równowartość 250 złotych. Składka zdrowotna: 22,50 złotego miesięcznie. Średnia ukraińska emerytura to około 640-650 złotych. Składka: 57-58 złotych miesięcznie.
Za 22,50 złotego miesięcznie ukraiński emeryt uzyskuje dostęp do systemu, w który przeciętny Polak przez całe życie zawodowe wpłaca setki złotych miesięcznie.
W Polsce mieszka około 70 tysięcy osób z Ukrainy w wieku emerytalnym. Ponad 20 tysięcy pobiera świadczenia i korzysta z tej ścieżki ubezpieczenia. NFZ właśnie ciął finansowanie nadwykonań rezonansów i kolonoskopii, bo brakuje pieniędzy. Ukraińskich emerytów leczymy za darmo.
System jest jeden. Kolejka wspólna. Składki nieporównywalne.
🇩🇪 Niemcy przyznają: nie ma żadnego systemu złomowania zużytych turbin wiatrowych. A tylko w samych Niemczech trzeba będzie w ciągu 10 najbliższych lat zutylizować 500 tysięcy ton(!) tego "zielonego dobra". Głośna jest dziś w Niemczech historia "przedsiębiorcy" z Bawarii, Michaela Rotha, który wziął od państwa miliony euro za obietnicę utylizacji starych wiatraków. I co się okazało? Wywoził je na nielegalne wysypiska do... Czech. Wpadł w ubiegłym roku, kiedy Barbora Šišková, dzielna pani burmistrz czeskiego miasteczka Jiříkov, własnym autem zablokowała ciężarówkom Rotha wjazd do lasu znajdującego się na terenie podległej jej gminy. Późniejsze śledztwo wykazało też, że firma Rotha wywoziła nie tylko do Czech, ale również do Polski "toksyczne odpady akumulatorowe". Proces Rotha ma rozpocząć się przed niemieckim sądem 11 czerwca br.
Nie to, co u nas! U nas ministrowie Motyka i Hennig-Kloska, zadbali na pewno o każdy szczegół wiatrakowej ofensywy Polski! Prawda... ?
Słowa na dziś!
"Od czasów Stalina, których nie pamiętam, ale poznaję jako historyk, nie było takiego poziomu kłamstwa, łajdactwa, zakłamania, jakie reprezentuje Donald Tusk i jego ekipa"
Profesor Andrzej Nowak.
I tyle w temacie!
Nie wiem, czy wiecie, ale w sejmowej zamrażarce od 244 dni leży prezydencką inicjatywa ustawodawcza „wprowadzającej kary za propagowanie ideologii banderowskiej”
Tak tylko mówię, gdybyście zapomnieli.
Będą artykuły w TVN? Chłop od jachtów z KPO musi dać w nosa na komisji w Sejmie. Nie czepiałbym się. Nie mój nos. Ale ile durnych docinków o snusach słyszeliśmy w ciągu ostatnich miesięcy…
Biedna dziennikarka Tuska nie miała szans w starciu z Nawrockim, ale Prezydent był bardzo uprzejmy.
- Wiedział pan czym jest Zondacrypto?
- Mam bardziej niepokojącą wiadomość
(patrzy skąd jest dziennikarka)
NIECH PANI PRZEKAŻE PREMIEROWI, że ja byłem tylko kandydatem, a Tusk był premierem z dostępem do tajnych informacji polskich służb, gdy trzymał koszulkę Zondacrypto.
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
🇺🇦-🇵🇱 W przypadku ludobójstwa 120 tysięcy dzieci, kobiet i starców, żaden kraj Donaldzie Tusku, nie ma prawa do "własnej interpretacji historii". Jeśli prezydent Zełenski nadaje elitarnej jednostce imię "Bohaterów UPA", to jakby Merz nadał elitarnej jednostce Bundeshwery imię "Bohaterów SS". To prezydent 🇵🇱 zachowuje się w tej sytuacji, tak jak trzeba. Rząd 🇵🇱 zachowuje się tak, jakby każdy mógł pluć nam w twarz. Chcecie delegalizować i stygmatyzujecie prawicę europejską mianem "faszystów" i "nacjonalistów", ale ludobójczy nacjonalizm ukraiński nazywacie prawem do "własnej interpretacji historii". Żądać od Zełenskiego wycofania się ze swojej decyzji i stanąć murem za prezydentem w tej sprawie, to jest minimum, jakie dziś powinien zrobić rząd, jeśli jest rządem polskim. „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – głosi napis na pomniku ofiar ukraińskich nacjonalistów na krakowskim cmentarzu Rakowickim.