Mam świadomość, że moje pojęcie o ekologii, środowisku i ogólnie pojetej przyrodzie jest bliskie zeru, ale inspiracją są dla mnie takie wybitne autorytety w dziedzinie demografii jak Ariel Drabiński i Mateusz Łakomy (razem we trzech mamy 0 dzieci). Tak więc jestem ekspertem od 🐻
Nacjonalizm miedzygatunkowy to nowy trend na prawicy. Do polskiego narodu należą nie tylko Polacy homo sapiens, ale także wilki, rysie, niedźwiedzie, sarny, jelenie, żółwie błotne, chomiki europejskie oraz reszta polskiej fauny i flory.
Nacjonalizm miedzygatunkowy to nowy trend na prawicy. Do polskiego narodu należą nie tylko Polacy homo sapiens, ale także wilki, rysie, niedźwiedzie, sarny, jelenie, żółwie błotne, chomiki europejskie oraz reszta polskiej fauny i flory.
Zauważyłem, że największymi zwolennikami odstrzału niedźwiedzi są zwolennicy szerokiego dostępu do broni. Jakieś kompleksy ci ludzie mają czy o co tutaj chodzi?
Pięknie radny Kacprzyk krzyczał w 2023r. : "W Polsce jest bieda, a Kaczyński nas wysyła na grzyby! (...)
W Polsce jest bieda i Polacy nie mają żeby sobie kupić chleb (...)".
Dobrze że pogoniliśmy Kaczyńskiego i teraz ludzie zarabiają 1.6 mln rocznie 🥰 Brawo @donaldtusk 👍
#konowałposting
@PatrykSlowik@Bokassa_I@Tomasz833415@TomaszZwyk@olasempruch@szef_dywizji
@AM_Zukowska@PolsatNewsPL@StZerko@szeptycki Ludobojstwo wolynskie wymyslila i dokonala UPA Polnoc - to ok 1/4 calej organizacji. Bez wiedzy glownego prowydu. 3/4 UPA nie mialo z tym nic wspolnego. Ksiazki o tym sa. Polskich historykow. Najwybitniejszym znawca tematu jest prof. Grzegorz Motyka.
Moja ulubiona Pani ze sklepu - z Ukrainy. Fantastyczna kobieta. Wszystkie inne też z Ukrainy.
Na budowie naprzeciwko mnie - sami Panowie z Ukrainy. Ale słuchają Vox FM. Jestem na czasie pod kątem muzycznym, a czasami posłucham Celine Dion, mołdawskiego Akcentu (French Kiss, Kylie), czy Mezo Ważne.
Serwis pralki - 27 i 52 latek. Z Ukrainy.
Kurier - z Ukrainy, "Pan to nagrywa pewnie, to ja zostawię pod drzwiami" - sms.
U moich bliskich - sprzątaczka domu - z Ukrainy. Dba pięknie o wszystko, klasa.
W Biedronce, Pani Ukrainka przeprasza mnie, że jest ich za mało w sklepie.
Zamawiam kebsa w Sulejówku, przyjeżdżają moi ulubieni Nepalczycy, zawsze ze zniżką dostaje, bo raz powiedziałem, że wiem kto jest królem Nepalu i znam geografię kraju.
Ale czy to nas szokuje? Jeśli ktoś jest ojkofobem to nie będzie mu przeszkadzac, że jakaś partyjna bojówka zamordowała brutalnie 100 tys naszych rodaków.
Najlepiej mówić, że jak ktoś twierdzi o naszym sprawstwie w czasach II wojny światowej to jest tak jakby mówić, że zgwałcona kobieta też jest winna. Wtedy co do niektórych baranów dotrze.
Nie pozwolimy wymazać pamięci o polskich ofiarach Auschwitz i II Wojny Światowej. Byliśmy ofiarami, a nie sprawcami. Czas przestać milczeć – żądamy prawdy, godności i zadośćuczynienia. Prawda musi zatriumfować!
Najbardziej rozpierdalający jest ten argument "dla nich to ma inne znaczenie". Co innego na prawicy w Polsce, wtedy możemy się 12345 tłumaczyć, a lewicowa pani psycholog i tak nam wyjaśni, że chcemy zamordować pracowników najbliższego kebaba.
Na marginesie tej wzmianki Parafianowicza o jego kolekcji zdjęć brunatnego komponentu ZSU dodam, że to mnie właśnie najbardziej w tym całym pseudo sporze o interpretacje historyczne drażni. A przy tym intryguje.
Każdy komu zdarza się przeglądać feed video płynący z frontu wie, że tego jest naprawdę niemało. Ukraińcy może przesadnie tym nie epatują, ale jeśli stosowne emblematy noszą na mundurze żołnierze na oficjalnie dokumentowanych ceremoniach odznaczeń z udziałem Zełeńskiego - a to się zdarza - to trudno też powiedzieć, żeby sprawę jakoś specjalnie ukrywano. Innymi słowy - to nie jest tajemnica.
Co z tego wynika?
Otóż - po pierwsze- oznacza to, że ci wszyscy Szeptyccy, Wóyciccy i reszta ukraińskiego lobby w Polsce doskonale wiedzą jakie tendencje na Ukrainie wspierają. Wiedzą też, że ta cała argumentacja, że "dla Ukraińców ta symbolika ma inne znaczenie", jest kłamliwa. A mimo to pompują to w polskich gazetach, radiu i TV...
Po drugie zaś dziwi mnie, że Ukraińcy naprawdę chcą na tym polu wejść z nami w zwarcie. Polskie władze naprawdę mają bowiem dostatecznie dużo materiału, żeby uczynić to dla Kijowa naprawdę bardzo kłopotliwym...
Wyobraźcie sobie jak takie galerie zdjęć przyjęte zostałyby u głównego obecnie sojusznika Ukrainy. Niemieckie media wprawdzie też to na razie cenzurują, no ale jak uprzemy się wywołać skandal, to znajdziemy przecież sposób.
Ktoś powinien to chyba w Kijowie naszym sąsiadom na spokojnie wytłumaczyć.