@AlkoInwestor To byłoby zabawne gdyby nie to, że moja profesor od prawa cywilnego specjalizująca się w prawach konsumentów miała pudełko z paragonami i regularnie przeglądała czy nie ma roszczeń z rękojmi czy gwarancji :) fakt nie anegdota ;)
@Przewodzik Nikt nie zasłużył na gwałt i upokorzenie. Wszyscy zasłużyli na sprawiedliwy proces i surową karę, jeżeli byli aktywnymi budowniczymi systemu, ale w granicach prawa.Nie ma odpowiedzialności zbiorowej ani zastępczej.Niemcy powinny naprawić wyrządzone szkody materialne. Proste.
@Grzegosz007@Piegziu A co z Deklaracją Berlińską i przjęciem "supreme authority" nad Niemcami przez Aliantów? W Deklacji podnoszono wprost, że nie ma centralnego rządu ani władzy, zdolnej do utrzymania porządku w Niemczech. Na to zwracał uwagę Kelsen, że brak aparatu władzy, to "wygaszenie" państwa.
@Grzegosz007@Piegziu A co z pojęciem debellatio podnoszonym przez Kelsena? Z Deklaracją Berlińską?To jest jeden z ciekawszych sporów z prawa międzynarodowego. Oczywiście Niemcy bronią „ciągłości państwa”, ale ja się skłaniam cały czas ku temu, że przestały istnieć i poglądom Kelsena.