"Jestem SUKĄ, jestem SUKĄ"‼️ - wrzeszczała zaproszona na Campus niejaka Mery Spolsky podcierając sobie dupę barwami Polski.
Po zakończeniu koncertu i zrobieniu pamiątkowego zdjęcia oszołomiona czymś 'artystka' zamierzała schodzić ze sceny, gdy obsługa techniczna zaczęła dawać jej znaki, aby jeszcze na chwilę została. Wtedy 'artystka' wrzasnęła do mikrofonu: „Poczekajcie, bo ktoś tutaj chce się jeszcze wpierdolić na scenę”. Okazało się, że na scenę chciał się 'wpierdolić Trzaskowski. Gdy Spoolska go zobaczyła wywrzeszczała: „No to, gospodarzu, chodź żeż na scenę, pogratulujesz nam występu"! Kartel medialny nazwał to niezręczną wpadką!
I oni ośmielają się krytykować spotkanie Pana Prezydenta z młodzieżą w Juracie! To im - zdegenerowanym naćpanym partyjnym gówniarzom - przeszkadza występ Skolima!?
#CampusHejtu
Karol Nawrocki wsadził durną narrację Tuska o Zondacrypto w jego cztery litery.
"Jeśli Tusk uznaje, ze jest to największa afera III RP to nie jest dla niego dobra informacja.
To on odpowiada za polskie służby, a jego ustawa nie uderzała w Krala.
To Tusk odpowiada za tę aferę".