Jeśli myślałeś, że totalnie spieprzyłeś pierwszą randkę, rozmowę z teściami albo spotkanie z nowym szefem, bo powiedziałeś coś niezręcznego…to pomyśl, że Trump podczas wizyty króla Karola III:
• wepchnął się przed królową Camillę, żeby przywitać się ze swoimi ludźmi
• poklepał króla Karola po ramieniu/plecach (klasyczne naruszenie protokołu „nie dotykaj monarchy”)
• zdradził publicznie treść prywatnej rozmowy z królem na temat Iranu („Charles agrees with me even more than I do”)
• powiedział głośno, że jego mama miała crush na młodego Charlesa i powtarzała „look, young Charles, he is so cute”
• spojrzał na Melanię i zażartował o swoim małżeństwie: „Moi rodzice byli małżeństwem 63 lata… tego rekordu z tobą raczej nie pobijemy, kochanie. Sorry, just not gonna happen”
…i to wszystko w ciągu pierwszych dwóch dni wizyty.
Twoja niezręczna sytuacja nagle wydaje się dużo mniej tragiczna, prawda? 😄
"Zło może urosnąć
Stoję tu samotny, stoję tu z przypadku, jak prawdopodobnie całe życie. (…) Za mną jest nicość. Nicość, w którą odeszły setki tysięcy ludzi, których odprowadzałem do wagonów. Nie mam prawa mówić w ich imieniu, bo nie wiem, czy ginęli z nienawiścią, czy katom przebaczali. I już się tego nikt nie dowie. Ale mam obowiązek, żeby pamięć o nich nie zaginęła. Wiem, że potrzebna jest pamięć o tych kobietach, dzieciach, ludziach starych i młodych, którzy odeszli w nicość, zostali zamordowani bez sensu i bez powodu. (…)
Zrozumiałem wtedy, że każdy człowiek może okazać się zdolny do popełnienia tak strasznych rzeczy i że przed tym trzeba ludzi przestrzegać. (…) I dziś wciąż w każdym z nas kryje się atawistyczna skłonność do niszczenia, zabijania. Nad tą skłonnością trzeba zapanować. (…)
Trzeba więc pilnować, by kultura pielęgnowała dobroć, nie nienawiść. Wojna się skończyła, a my ciągle tego nie potrafimy. Najlepsze uniwersytety europejskie, a takim jest Sorbona, w najbardziej demokratycznym państwie, a takim jest Francja, mogły wykształcić największych ludobójców, bo takim był Pol Pot. To znaczy, że nie dość dobrze uczymy, system edukacyjny jest zły. Bo nienawiść dużo łatwiej wzbudzić, niż skłonić do miłości. Nienawiść jest łatwa. Miłość wymaga wysiłku i poświęcenia.
Pozwalamy, żeby na ulicach miast demokratycznych krajów, w imię swobód demokratycznych, odbywały się parady nienawiści i nietolerancji. To zły znak. I to nie jest demokracja, bo demokracja nie polega na przyzwoleniu na zło, nawet najmniejsze, bo ono może nie wiadomo kiedy urosnąć. Musimy uczyć w szkołach, w przedszkolach, na uniwersytetach, że zło jest złem, że nienawiść jest złem i że miłość jest obowiązkiem. Musimy walczyć ze złem tak, żeby ten, który czyni zło, zrozumiał, że nie będzie dla niego litości.
Marek Edelman, czerwiec 2005 roku".
Kancelaria Batyra wysłała do administracji X prośbę o usunięcie tego materiału z całej platformy. Na filmie widać premiera Sikorskiego w centrum wydarzeń, któremu sekretarz stanu Marco Rubio dziękuje za doskonałą współpracę.
Dodaj go do zakładek i podaj dalej, zanim zniknie z X.
@blvckxstar@itzzyu Warto też na pewno przeczytać „Przygodę z owcą”, „1q84” (3 tomy!), ale najlepsza jest zdecydowanie „Kronika ptaka nakręcacza”- tego nie można później zapomnieć….
Zapytaliśmy polskich weteranów z Iraku i Afganistanu o ich rekcję na słowa Trumpa o tym, że w misjach NATO sojusznicy USA stali "poza linią frontu". Jak nietrudno się domyślić, w odpowiedziach dominowała wściekłość.
- Prezydent Trump napluł nam w twarz — powiedział dowódca XII zmiany polskiego kontyngentu w Afganistanie gen. Andrzej Tuz.
Dostało się także prezydentowi Nawrockiemu oraz innym polskim politykom, że nie stają w obronie polskiego żołnierza.
Link do naszego artykułu z @Edytazemla w komentarzu.