Do szczecińskiej pierogarni przyszła kobieta. Była jeszcze przed otwarciem lokalu, ale poprosiła o butelkę wody. Pracownicy postanowili pomóc, pewnie jak wszyscy normalni ludzie uznali, że upały są niebezpieczne i jeśli ta pani potrzebuje wody, to jej sprzedadzą. Woda sprzedana, legitymacja wyciągnięta. Kontrola ze skarbówki. 500 zł mandatu.
Człowiek czyta takie historie i mu się nóż w kieszeni otwiera. Państwo słabe wobec silnych, za to silne wobec słabych.
Znając życie, nie doczekamy się, żeby ktokolwiek poniósł konsekwencję za aferę w Szpitalu Południowym, za to możemy być pewni, że ten babsztyl dostał gratulacje od swojego szefa za dojechanie przedsiębiorcy. To jest CHORE.
Najlepsze jest to, że przecież nie potrzeba żadnej ustawy, by ukrócić takie praktyki. Nie trzeba mieć żadnej większości w sejmie czy podpisu prezydenta, by to zmienić. Wystarczy, że od ministra finansów wyjdzie nakaz zakończenia takich praktyk pod groźbą usunięcia ze stanowiska i po temacie. Wystarczy chcieć, ale to trzeba mieć minimum przyzwoitości, czego rządzącym cały czas brakuje.
Ciekawostka z meczu debiutanta na Mundialu. Mało kto wie o tym, że pomocnik reprezentacji Curacao Tahith Chong, to syn Ruuda Gullita i Carlosa Valderamy. #ciekawostka#curacao#GERCUW
Drodzy!
Warto wykorzystywać zasięgi w słusznym celu.
Jako że powołaliśmy na ministerialne stanowisko osobę, która mówi, że jej zadaniem jest to, by Polacy dowiedzieli się, jak wygląda Ewa Pajor, postanowiłem pomóc. Dzięki temu owa pani minister okaże się zbędna.
Oto Ewa Pajor.
Japońscy naukowcy odkryli, że w razie problemów z płucami można oddychać dupami. Gdybyśmy płacili 3 proc. na polską naukę, to nasi naukowcy by to odkryli!
A tak to dupa.
#3procentNaNaukę
Chciałbym tylko poinformować, że zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z końca ubiegłego roku, pokazy erotyczne online są zwolnione z podatku VAT, bo traktowane są jako działalność artystyczna i kulturalna.
Dziś widzę, że być może będzie dopłacanie do składek ZUS dla artystów. Morał z tego taki, Polska rajem podatkowym dla dziewczyn rozbierających się na Onlyfans.
* Dopłaty do składek dla wynagrodzeń do ok. 68 tys. zł rocznie.
Pochwa samicy płetwala blękitnego w czasie porodu rozwiera się do szerokości ośmiu metrów, co czyni ją drugą największą pizdą zaraz po Michale Szczerbie...
Leżące w Azji państwo, które w ostatnich dekadach doprowadziło do śmierci kilku milionów cywili zajmuje drugie miejsce w konkursie europejskiej piosenki, a wy dalej się dziwicie jakim cudem Hitler i Stalin byli nominowani do pokojowej nagrody Nobla. :)
📸 120 sekund w Pekinie: Jak systemy AI „rozliczają” kierowców w czasie rzeczywistym.
Ekipa Fox News w Pekinie zatrzymała się na niecałe 120 sekund. Zanim zdążyli odjechać, system już ich „rozliczył”. System rozpoznał tablice, przypisał je do właściciela/wynajmującego i wysłał powiadomienie SMS o karze (ok. 40 dolarów) niemal w momencie wykroczenia.
Skala jest bez precedensu. Do obecnych 200 mln kamer dołączą kolejne 400 mln w ramach programów „Sky Net” i „Sharp Eyes”. Cel? Pełne pokrycie przestrzeni publicznej.
Segmentacja obywateli: w prowincjach takich jak Henan system nie tylko widzi, ale i kategoryzuje. Dziennikarze czy zagraniczni studenci są dzieleni na grupy (np. „niestabilni”). Algorytm decyduje, jak służby mają „zająć się” daną osobą.
Systemy te łączą obraz z czujnikami dźwięku i danymi IoT. W 2026 roku standardem stały się „AI Agents”, które potrafią samodzielnie weryfikować zdarzenia drogowe i społeczne bez udziału operatora.
Dane z kamer są łączone w czasie rzeczywistym z mediami społecznościowymi, historią zakupów, rezerwacjami w hotelach i geolokalizacją telefonu.
System jest określany jako "antyutopia Orwella z 1984" – narzędzie do totalnej kontroli obywateli, wymuszania posłuszeństwa i represjonowania opozycji. Oficjalnie władze twierdzą, że ma on "ułatwiać usługi finansowe i monitorować korupcję", ale cel... no właśnie, jaki jest cel?
#Chiny #monitoring