"Uwielbiam" kiedy słyszę, że recenzenci prac dyplomowych tylko je przeglądają. Otóż nie, są tacy, którzy je wnikliwie czytają i piszą przemyślane recenzje.
Na strychu znalazłam swój dziesięcioletni laptop. Uruchomił się bez problemu, a ja przeżyłam podróż w czasie. Stare pliki, zdjęcia, dokumenty, materiały do nauki itd. Najbardziej dziwi mnie to, że ja sprzed 10 lat po prostu porzuciłam stary sprzęt z dnia na dzień🤯.
Przy każdym większym obowiązku do wykonania obiecuję sobie, że wezmę się za to wcześniej, że rozplanuję pracę i na pewno nie będę zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, bo nie lubię pracować pod presją. I co? I właśnie siedzę nad artykułem, bo deadline do końca roku🙄.
Z cyklu świąteczne zaskoczenia: grą, która mnie pochłonęła na 3 dni okazało się The Long Dark, co jest o tyle dziwne, że raczej nie przepadam za taką rozgrywką. Zaskoczenie nr 2: rodzinną posiadówkę urozmaicił turniej w Mario Kart 8 na zapomniam Wii U.
Plusy przeziębienia: można bezkarnie wylegiwać się w łóżku i nadrabiać growe zaległości, np. Red Dead Redemption 2. Minusy: nie można spać w nocg, więc w niedzielę o 4 rano zaczyna się robić wykład na najbliższe zajęcia z historii gier😳.