. @PRAWNICYdlaPOL naprawdę nikt z Was nie wpadł na to, że po wybraniu mnie przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego zaprzestalem wykonywania zawodu radcy prawnego?
I taki jest mój aktualny status w rejestrze do czasu skreślenia z listy radców prawnych (co wymaga dec. OIRP).
ad 3. Łączna kwota za 13 pakietów to 500 tysięcy $. Firmy mówią, że dostały sugestię, że „w cenie” jest możliwość spotkania z prezydentem
4. Oficjalnie pakiet daje lepszą ekspozycję, logo, występ w panelu, etc. za 100 k $
Wysłuchałam dziś podcastu, którego autorzy nie podjęli nawet wysiłku, żeby spojrzeć na zdjęcia z imprezy w NY. A więc jeszcze raz.
1. Miejsce wynajmuje i opłaca Kancelaria Prezydenta
2. Zaproszenia wysyła prezydencki minister i odsyła do fundacji
3. Fundacja proponuje pakiet
Apeluję o delegalizację partii Grzegorza Brauna !!!
#KoronaBraunaNielegalna
Pod apelem jest już ponad 83 tysiące osób. Do 100 000 brakuje nam około 16 tysięcy podpisów i chcemy je zebrać jeszcze w tym tygodniu.
Najszybciej pójdzie, jeśli wyślesz link do apelu kilku bliskim osobom albo wrzucisz go na swój profil.
Dołącz do mnie!!!
Zajmie Ci to minutę :
https://t.co/haNY8GZ4SC przez @AkcjaDemokracja
Ruszył proces bezczelnego nadczłowieka Karola Nawrockiego przeciwko emerytowi wojskowemu Adamowi Mazgule.
Wróg polskiej Konstytucji i demokratycznej Polski, wspierany przez zorganizowaną mafię przestępczą i ziobrowych prokuratorów, swoją potężną kancelarię i 2-tysięczną bandę doradców, przeciwko pułkownikowi w stanie spoczynku Wojska Polskiego Adamowi Mazgule wspieranego przez cywilnych przyjaciół, o naruszenie dóbr.
No właśnie, czyich i jakich dóbr?
Czy Karol Nawrocki może nie rozliczyć się z własnego życia, gwałcić polską konstytucję, wetować rozwój Polski, angażować się politycznie, budując neonazizm, prorosyjskość i korzystać z całkowitego immunitetu?
Czy może dla osłony swojego bezczelnego bezprawia zamykać usta obywatelom poprzez prokuratury, które jego nie mogą oskarżać, ale obywateli – bez przeszkód?
Powstaje więc pytanie, co jest istotniejsze z punktu widzenia interesu społecznego: wpisy na Facebooku Mazguły czy zniszczenie demokratycznej Polski przez Nawrockiego?
Gdzie jest więc konstytucyjna równość wobec prawa (art. 32 Konstytucji), przecież Rzeczpospolita Polska zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela (art. 5 Konstytucji) oraz każdemu zapewnia wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji (art. 54 Konstytucji).
Czy jeśli Nawrocki ma wszystkie prawa monarchy zgodnie z Kodeksem karnym, to czy Konstytucja nie jest martwa, jak chce Nawrocki i jego zamachowcy na Polskę? Co jest ważniejsze: kodeks pod politycznych pajaców czy konstytucja naszego narodu?
A co z wolnością wypowiedzi i informacji Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej: Każdy ma prawo do wolności wypowiedzi. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych… (art. 11). W praktyce to zamachowiec na Polskę ma władzę i prawa, a ja tylko obowiązki padać chamowi do stóp, bo obcy namiestnik traktuje mnie tak, jakby był właścicielem mojego życia, i to tylko dlatego, że od dziecka służę mojemu narodowi i Konstytucji w mundurze, a on fascynacji przestępczością i kibolstwu walczącemu o bezprawie?
W każdym normalnym demokratycznym kraju taki proces byłby niemożliwy. Bo nie ma tam tak bezczelnego przepisu przeciwko Konstytucji, jak w polskim Kodeksie karnym, który działa tylko w jedną stronę. Prawo w Unii Europejskiej i USA pozwala nawet na skrajne ubliżanie politykom, bo są wybierani i oceniani przez naród i muszą mieć „grubszą skórę”, a ja nawet nie ubliżam, tylko ośmielam się pisać prawdę.
W Polsce niby rządzi rząd, ale znaczna część społeczeństwa żyje pod butem zmanierowanej, bezczelnej i antypolskiej mafii politycznej, której Karol Nawrocki jest namiestnikiem na Polskę. A to dostateczny powód, aby z nią walczyć, a nie jej służyć.
Jestem polskim żołnierzem i przysięgałem służyć Polsce i jej Konstytucji, a nie być ochraniarzem antypolskiej i neonazistowskiej organizacji obcych interesów.
Proces został utajniony, więc mało o nim, ale dzień upłynął na rozpatrywaniu wniosków obrony o oddalenie oskarżenia i innych oraz prokuratury, jednak wszystkie zostały odrzucone. Sprawa zacznie się w praktyce w dniu 29 października o 9:30.
Bardzo dziękuję organizacjom społecznym, które w mojej obronie włączyły się do procesu: Stowarzyszeniu Wolne Wybory i Maciejowi Skubiszewskiemu, Fundacji Collegium Nobilium Novum i Włodzimierzowi Zydorczakowi oraz Stowarzyszeniu Kooperatywa Pracy Organicznej i Jakubowi Urbanowiczowi.
Bardzo dziękuję za wsparcie przybyłym przyjaciołom z całej Polski, z KOD Białystok, Obywatelom RP z Warszawy, koleżankom i kolegom z Zabrza, Poznania, Krakowa, Białej Podlaskiej, Bytomia i Opola. To było dla mnie ważne.
Dziękuję za relacje Piotrowi Wrońskiemu i Mariuszowi Pokrzywko.
Adam Mazguła
#PrawdąWOczy #WPoczuciuOdpowiedzialności #TarczaWolnościSłowa #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
Kardiochirurg powinien być po kilku zawałach, bo to da mu inną perspektywę. Terapeuta uzależnień, to w ogóle po latach walenia w żyłę, a prokurator po kilku wyrokach - żeby wiedział jak to jest...
@NawrockiKn znowu to zrobił! Środek debaty w ONZ, oczy całego świata na nas, a ten bezwstydnie pcha snusa pod wargę na oczach kamer.
Zero klasy, zero dyplomacji, zwykły rynsztok na salonach.
Absolutna kompromitacja i wstyd na cały glob! 🤮🇵🇱
Nie muszę pisać, co czuję po dzisiejszym ataku nożownika w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.
Nie muszę pisać, jakiej kary chciałabym dla kogoś, kto zabija nożem.
Wiem dobrze, jak trudno powstrzymać się od naturalnej ludzkiej wściekłości i chęci zemsty.
Pamiętam, jak ciężko było mi w takiej sytuacji przełknąć zasady, na których opiera się państwo prawa. Wiem też, jak niszczy człowieka czekanie przez pięć lat, aż sądy kolejnych instancji wszystko zweryfikują i zapadnie prawomocny wyrok. Jak potwornie trudno przez tyle lat słuchać obrońców mordercy. I patrzeć mu w oczy.
Wiele osób zna już wszystkie odpowiedzi. Ja ich nie znam. Nie zna ich jeszcze prokuratura, a lista pytań będzie bardzo długa:
Co kierowało tym Ukraińcem? Czy zabił z nienawiści na tle narodowościowym albo religijnym? Czy był motywowany politycznie? Dlaczego przyjechał z Niemiec i od razu wtargnął do klasztoru żeby mordować? Czy ktoś mu tego nie zlecił? I wreszcie – najtrudniejsze dla rodzin ofiar - czy był poczytalny?
O odpowiedzi na podobne pytania stoczyłam bój w sprawie morderstwa mojego męża. Jeden zespół biegłych psychiatrów uznał, że zabójca Pawła był niepoczytalny. Gdyby sąd przyjął tę opinię, zabójca nigdy nie zostałby skazany. Nikt lepiej od rodziny ofiary nie wie, jak taka walka jest trudna i druzgocząca dla zdrowia psychicznego. Ja przypłaciłam to wieloletnim leczeniem.
Tę walkę trzeba jednak stoczyć za każdym razem, bo od rzetelnych odpowiedzi zależy, czy wyrok będzie sprawiedliwy i czy utrzyma się w sądzie apelacyjnym. Bliscy zamordowanego księdza z Jarosławia i pozostałych rannych zasługują na taki wyrok. A my wszyscy na pełną prawdę.
Modlę się za księdza, który zginął, i za rannych. Modlę się za ich rodziny. Jestem myślami z Siostrami Benedyktynkami i z całym Jarosławiem.
Panie Prezesie, czy to jest jakiś żart?
Mówimy o Trybunale Konstytucyjnym. O sędziach, którzy mają oceniać zgodność prawa z Konstytucją 🤷♂️
Wypadałoby więc przynajmniej znać ustawę regulującą odpowiedzialność dyscyplinarną własnych sędziów🤦♂️
Art. 27 ustawy o statusie sędziów TK jest naprawdę dość prosty.
Prezes Trybunału NIE wszczyna postępowania dyscyplinarnego.
Prezes, po otrzymaniu zawiadomienia, wyznacza w drodze losowania rzecznika dyscyplinarnego.
Następnie rzecznik
- prowadzi czynności wstępnie wyjaśniające,
-wysłuchuje sędziego,
- ocenia, czy w ogóle istnieją podstawy do wszczęcia postępowania.
I dopiero wtedy, JEŻELI takie podstawy stwierdzi, to RZECZNIK wszczyna postępowanie dyscyplinarne i przedstawia zarzuty.
Może też zrobić coś zupełnie przeciwnego - odmówić jego wszczęcia 🤷♂️
Tymczasem oficjalny komunikat TK informuje, że to Prezes "wszczął postępowanie" ktore może zakończyć się zarzutami dyscyplinarnymi.
Nie 🤦♂️
Albo mówimy o czynnościach poprzedzających ewentualne wszczęcie postępowania dyscyplinarnego - i wtedy należy to tak napisać.
Albo mówimy o formalnym postępowaniu dyscyplinarnym -a wtedy ustawa jasno wskazuje, kto je wszczyna.
To jednak nie koniec...
TK pisze również o złożeniu przez sędziów zawiadomienia o "niepopełnionym przestępstwie".
Skąd już dziś Trybunał wie, że przestępstwa nie popełniono? 🤔
Prokuratura wszczęła postępowanie właśnie na podstawie zawiadomienia Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, a 23 września przedstawiła dwóm osobom wykonującym obowiązki w TK zarzuty.
To oczywiście NIE oznacza, że przestępstwo zostało popełnione. O tym nie przesądza przedstawienie zarzutów,ale dokładnie z tego samego powodu TK nie może odwrócić tego rozumowania i przedstawiać jako ustalonego faktu, że chodziło o niepopełnione przestępstwo 🤦♂️
A na sam koniec komunikatu dostajemy jeszcze informację o możliwości złożenia sędziów z urzędu.
Owszem. Taka kara istnieje.
Tylko że wcześniej musi być rzecznik, czynności wyjaśniające, ewentualne wszczęcie postępowania, przedstawienie zarzutów, wniosek do sądu dyscyplinarnego i postępowanie przed tym sądem.
W pierwszej instancji orzeka trzech sędziów TK. W drugiej - pięciu.
Dopiero prawomocne orzeczenie o złożeniu sędziego z urzędu może prowadzić do wygaśnięcia mandatu.
Naprawdę trzeba to tłumaczyć Trybunałowi Konstytucyjnemu?
Nie przesądzam, czy ci sędziowie dopuścili się przewinienia dyscyplinarnego, ale jeżeli organ, którego zadaniem jest stanie na straży Konstytucji, publicznie uruchamia procedurę wobec własnych sędziów, to powinien przynajmniej prawidłowo opisać procedurę, którą sam stosuje 🤷♂️
W prawie słowa mają znaczenie.
W komunikacie Trybunału Konstytucyjnego - powinny mieć szczególne, dlatego to brzmi dla mnie jak jakiś nismaczny żart 🤦♂️
Buda: „bezczelny babsztyl”
Łęski: „koszmarna baba”
Mazurek: „regularna wariatka”
Stanowski: „do szpiku kości zły człowiek”
Mentzen: „wściekła baba”
Do cholery, co to jest za język? Lincz totalny. Co dalej, nazwiecie RPD „kurwą”? Przywiążecie nagą do słupa?
Ponad 8,4 miliona złotych z Polskiej Fundacji Narodowej poszło na ukryte finansowanie kampanii politycznych PiS i Solidarnej Polski. Nowe fakty w śledztwie ws. „Sprawiedliwych Sądów” pokazują skalę bezczelnego drenowania publicznych środków.
Byłym członkom zarządu Solvere przedstawiono poważne zarzuty (https://t.co/PGamUKARkJ. art. 296 k.k.), a grożąca im kara to nawet 10 lat więzienia. Państwo krok po kroku rozlicza polityczną hucpę.
https://t.co/WUr7Ws730J
Mr Przydacz,
as a citizen of the Republic of Poland, I strongly protest against this !
And I am writing this without any party-political context.
You are the head of the International Policy Bureau of the Chancellery of the President of the Republic of Poland.
INTERNATIONAL POLICY.
And then you publish, in English, a text portraying your own country as a state in which proceedings are politicised, state institutions are used to demonstrate political power, and arrests are intended to intimidate democratic society.
Do you understand what you are telling the international audience about your own country?
You may criticise the Speaker of the Sejm.
I myself believe that publicly predicting further arrests is unacceptable and requires an explanation.
But you did something entirely different.
You exported an internal political dispute beyond Poland’s borders and, by virtue of your office, gave it the weight of a statement coming from a senior representative of the state.
And you did so in English.
This is no longer just another partisan quarrel on x.
This is a message sent to the outside world by the person responsible for international policy in the Chancellery of the President of the Republic of Poland.
This is NOT how international policy is conducted.
You do not build, abroad, an image of your own country as a state of political repression simply because there is a brutal political conflict at home.
You do not undermine the credibility of your own state institutions before an international audience and then, a moment later, accuse others of ''undermining the authority of the state'' .
That is simply grotesque.
If you have evidence that the Polish prosecution service and state institutions are being used to politically intimidate society, then present it imediately.
If you do not, then please understand that, as a senior official of the Republic of Poland, you are yourself pressenting Poland to the world as a country in which law-enforcement institutions serve political repression.
And against that, as a citizen of the Republic of Poland, I strongly protest !
It is irresponsible.
And coming from the Head of the International Policy Bureau of the Chancellery of the President of the Republic Poland - simply disgraceful.
Panie Bogucki, tu już naprawdę nie chodzi o "drogich kierowców" ani o kolejne "drodzy państwo".
Prezydent może mieć poważne wątpliwości konstytucyjne. Może odmówić podpisania ustawy. Może skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Nie jest natomiast Trybunałem Konstytucyjnym i jego publiczne stwierdzenie, że "ustawa jest niekonstytucyjna', nie jest żadnym rozstrzygnięciem prawnym.
Jeżeli Prezydent twierdzi, że naruszono fundamentalną zasadę prawa, to może wypadałoby powiedzieć opinii publicznej jaką konkretnie zasadę, z jakiego przepisu Konstytucji ją wywodzi i na czym dokładnie polega naruszenie.
Bo powtarzanie kilka razy jak mantre, że ta ustawa jest niekonstytucyjna nadal nie jest argumentacją konstytucyjną.
Tym bardziej dziwnie wygląda sytuacja, w której prezydent kieruje ustawę do kontroli konstytucyjnej, a jednocześnie przed jej rozstrzygnięciem sam ogłasza wynik tej kontroli przed kamerami.
I jest jeszcze drugi problem, o którym Państwo konsekwentnie milczą jak zaczarownai.
Projekt prezydencki wcale nie jest oczywistą, prostą i bezproblemową alternatywą. Ingeruje w podatki, marże i mechanizm kształtowania cen, a jego rzeczywisty wpływ na cenę przy dystrybutorze nadal jest przedstawiany bardziej jako założenie niż wynik rzetelnej analizy 🤦♂️
Pytałem już o metodologię.
Pytałem o OSR.
Pytałem o wpływ na cały łańcuch dostaw.
Pytałem o zgodność z prawem UE.
Pytałem o porównanie z mechanizmem podatku od nadzwyczajnych zysków.
Odpowiedzi nadal nie ma i za pewne jej nie dostanę, bo dla was to zbyt skomplikowany proces myślowy.
Za to coraz częściej słyszymy, że premier " bierze kierowców za zakładników", ponieważ parlament nie przyjął po prostu projektu przygotowanego przez Pałac 🤦♂️
Panie Bogucki, Sejm nie jest kancelarią notarialną Prezydenta - niech w końcu pan to zapamięta.
Projekt prezydencki podlega dokładnie takiej samej kontroli legislacyjnej jak każdy inny projekt- pod względem konstytucyjności, zgodności z prawem UE, skutków gospodarczych i jakości legislacyjnej.
I naprawdę nie wystarczy powiedzieć:
nasza ustawa jest dobra, ich ustawa jest niekonstytucyjna.
Prawo wymaga jednak trochę więcej niż konferencji prasowej, hasła kampanii i kolejnego "drodzy państwo" 😵💫