Świetny wpis, ale brakuje w nim jednego. Nazwania wprost tych, którzy ten cyrk umożliwili.
Piesiewicza nie wybrał wiatr. Wybrali go działacze klubów i związków sportowych. Konkretni ludzie. Z imienia i nazwiska. Którzy podnieśli rękę albo wrzucili kartę do urny.
I teraz ci sami ludzie chodzą z miną obrażonych i pytają “jak on mógł?”. Serio?
Mógł, bo WY go wybraliście.
W środowisku sportowym przed tamtymi wyborami głośno mówiło się o tym, że po związkach i federacjach toczyły się intensywne rozmowy. Że padały obietnice świetnych układów z ówczesną władzą i zapewnienia, że “kasa się znajdzie”. Czy to prawda? Niech to ocenią odpowiednie instytucje. Ale jeśli ktoś głosował kierując się takimi obietnicami, a nie kompetencjami kandydata to właśnie jest korupcja polityczna w najczystszej postaci. Niekoniecznie z kopertą, ale z kalkulacją.
Sport uczy jednego: za swoje decyzje się odpowiada. Przegrany mecz, zły rzut, zła taktyka, trener staje przed drużyną i mówi “mój błąd”. To podstawa. To elementarz.
Więc teraz WY działacze, którzy oddaliście tamten głos, stańcie przed sportowcami, którym zniszczyliście wizerunek polskiego olimpizmu, i powiedzcie chociaż słowo: przepraszam.
Nie Piesiewicz jest jedynym problemem. Problemem jest system, w którym działacze głosują dla siebie, nie dla sportu. I dopóki nikt ich z tego nie rozliczy, będziecie mieli kolejnych Piesiewiczów. Gwarantowane.
Kilka dni temu Kraśko z pasją grillował Premiera Millera, bo ten odważył się powiedzieć, że w Polsce mogą działać nie tylko rosyjscy, ale też ukraińscy agenci.
Dziś SKW i ABW zatrzymują dwoje Ukraińców pracujących dla obcego wywiadu.
Cóż, życie zrobiło lepszy fact-check niż redakcja TVN24.
Może więc zamiast uciszać rozmówców, warto czasem posłuchać, zanim rzeczywistość zawstydzi tych, którzy myślą, że mają monopol na prawdę.
Kilka dni temu Kraśko z pasją grillował Premiera Millera, bo ten odważył się powiedzieć, że w Polsce mogą działać nie tylko rosyjscy, ale też ukraińscy agenci.
Dziś SKW i ABW zatrzymują dwoje Ukraińców pracujących dla obcego wywiadu.
Cóż, życie zrobiło lepszy fact-check niż redakcja TVN24.
Może więc zamiast uciszać rozmówców, warto czasem posłuchać, zanim rzeczywistość zawstydzi tych, którzy myślą, że mają monopol na prawdę.
UWAGA‼️
Pierwsza tura wyborów prezydenckich to nie rozgrzewka przed właściwym meczem! 🗳️
Myślisz sobie: ‘E tam, pójdę na drugą turę, pierwsza to tylko taka przymiarka’? Ciągle słyszę jak ludzie mówią: “E tam, pójdę tylko na drugą turę bo jest ważniejsza”…
BŁĄD TOTALNY! To jak powiedzieć: ‘Pominę pierwsze danie, zjem tylko deser’ - i nagle okazuje się, że wszyscy zjedli Twój ulubiony kawałek tortu! 🍰
Pierwsza tura to NIE jest casting do drugiej - to TY decydujesz kto w ogóle DOSTANIE SIĘ do finału! Wyobraź sobie, że Twój kandydat przegrywa o JEDEN GŁOS. Tak, dokładnie o TWÓJ głos! 😱
Nie bądź jak ten koleś, który przychodzi na imprezę, gdy wszyscy już się zbierają do wyjścia! 🕺
Odłóż telefon na 30 minut i idź TERAZ zdecydować o przyszłości kraju! Bo demokracja to nie Netflix - nie możesz jej oglądać kiedy Ci wygodnie! ⏰
PS. Jeśli nie zagłosujesz w pierwszej turze, obiecuję, że przez następne 5 lat będę Ci przypominać za każdym razem, gdy będziesz narzekać na prezydenta! 😈
A ja? Ja głosuję na Rafał Trzaskowski i szczerze polecam wszystkim! Człowiek z wizją, doświadczeniem i planem na Polskę, której nie będziemy się wstydzić! 💪
#Trzaskamy
#WygraCałaPolska
#CalaPolskaNaprzod
#GłosujWPierwszejTurze #TwójGłosMaZnaczenie #NieMaTakiegoCzegosJakNieważnaTura #Trzaskowski2025”
Trump właśnie powiedział ofierze gwałtu, że „za krótka spódnica".
Ukrainie, że „sama się prosiła o inwazję"!
To ZDRADA wartości demokratycznych!
Prezydent USA robi za rzecznika kremlowskiego rzeźnika!
Czy cenę za ten plugawy deal z Putinem zapłacimy MY? Kiedy ludobójca skończy z Ukrainą, spojrzy na Polskę!
NIE dla moralnej zgnilizny! NIE dla handlu krwią sojuszników!
#ZdradaUSA
#LudobójcyIIchPrzydupasy 🇺🇦🇵🇱
Świetny dzień w Rijadzie! Agresor przy stole, ofiara za drzwiami. Trump i Putin planują "pokój" bez Ukrainy i Europy. Następnym razem może od razu w Moskwie?
Przypominam: ten "partner do rozmów" ma na rękach krew tysięcy niewinnych ludzi.
#StopPutin#StandWithUkraine 🇺🇦
Dobra Zmiana: Sezon Końcowy!
Nasz bohater narodowy, strażnik strategicznych rezerw, miał triumfalnie opuścić londyńskie kazamaty niczym mityczny feniks powstający z popiołów, a tu... ups! Okazuje się, że brytyjski wymiar sprawiedliwości ma tę irytującą cechę, że lubi konkretne dowody i prawdziwe pieniądze, a nie patriotyczne pieśni i zapewnienia o niewinności.
Szczególnie urocze jest to, jak były szef RARS musi teraz codziennie meldować się na policji - pewnie po to, żeby opowiadać kolejne fascynujące historie o tym, jak to wszystko jest wielkim nieporozumieniem. A nocny areszt domowy? Cóż za skandal! Człowiek chciał tylko pomóc w kreatywnym zarządzaniu finansami publicznymi, a tu traktują go jak pospolitego... no cóż, przestępcę.
I ta kaucja - prawie 3 miliony złotych! Ledwie drobne przy 3,5 miliona łapówki, o którą go podejrzewają. Widać inflacja dotknęła nawet rynek kaucji. A może to tylko dowód na to, jak bardzo dbał o polskie finanse - zawsze negocjował najlepsze stawki!
A do tego właściciel Red is Bad śpiewa w prokuraturze jak na festiwalu talentów! Cóż za ironia - człowiek, którego firma bazowała na patriotycznym biznesie, teraz podobno tak chętnie opowiada o patriotycznych przekrętach, że prokuratorzy nie nadążają z protokołowaniem. Z producenta czerwono-białych koszulek przemienił się w producenta czerwonych kartek dla swoich dawnych kolegów. Widocznie uznał, że jednak nie wszystko co czerwone jest złe - szczególnie te czerwone lampki ostrzegawcze w prokuraturze!
Partia moralna wyższości i kręgosłupów prostych jak świeca właśnie demonstruje kolejny sukces zarządzania państwem. To doprawdy wzruszające, jak partia walcząca z układami stworzyła własny, znacznie bardziej... kreatywny. Zamiast jakichś tam małych przekrętów na fakturach za wątpliwej jakości kiełbasę, mamy prawdziwy rozmach godny państwa PiS - setki milionów ze środków na pomoc Ukrainie! To się nazywa patriotyzm gospodarczy w praktyce!
A do tego wszystkiego dochodzi nam pan Nawrocki, kandydat tak niezależny, że aż finansowany przez PiS! Widocznie w partii nauczyli się już, że ich logo działa jak znak ostrzegawczy 'Uwaga, radioaktywne!' i trzeba je dyskretnie chować pod dywanem. To fascynujące, jak partia, która przez osiem lat krzyczała o swojej wielkości na każdym rogu ulicy, teraz musi przemycać swoich kandydatów niczym papierosy zza wschodniej granicy.
I wisienka na torcie! Nasz nieustraszony szeryf sprawiedliwości, Zbigniew Zero - przepraszam, Ziobro - człowiek, który jeszcze niedawno grzmial o praworządności z taką mocą, że aż żyrandole w prokuraturze drżały, teraz sam chowa się przed przesłuchaniem jak pierwszoklasista przed sprawdzianem z tabliczki mnożenia! Z łowcy przemienił się w zwierzynę - doprawdy, poetycka sprawiedliwość!
To już nie jest zwykłe bagno - to jest prawdziwy rezerwat przyrody dla gatunków zagrożonych uczciwością. Gdzie nie spojrzysz - tam albo łapówka, albo przekręt, albo kandydat udający, że nie wie skąd ma pieniądze na kampanię, albo były minister sprawiedliwości testujący skuteczność własnego systemu - tym razem od strony uciekającego.
Zastanawiam się, czy pan Zbyszek też będzie tłumaczył się chorobą? W końcu to taka modna ostatnio przypadłość wśród polityków PiS - szczególnie ta selektywna amnezja w połączeniu z nagłym zanikiem słuchu na wezwania prokuratury. Może to jakaś nowa odmiana długiego COVID-u? Taka specjalna - atakująca wyłącznie byłych członków rządu, gdy tylko słyszą słowo 'przesłuchanie'?
I tak oto kończy się bajka o kryształowych ludziach - okazuje się, że te kryształy to były głównie z lombardu, kupione za publiczne pieniądze. Ale przynajmniej mamy pewność, że były to kryształy prawdziwie patriotyczne!
NAWROCKI: MISTRZ POLITYCZNEJ KATASTROFY
czyli jak zostać memem w trzech prostych krokach.
Spójrzcie na to zjawisko - Karol Nawrocki, człowiek który miał być świeżą twarzą PiS, a okazał się politycznym odpowiednikiem kaczki z kulawą nogą! Wygląda jak na castingu do roli statysty we własnej kampanii prezydenckiej.
Podobno miał być "kandydatem obywatelskim" - tak obywatelskim, że nawet własne poglądy gubił po drodze między jednym wywiadem a drugim. Panowie ze sztabu próbowali go nauczyć, jak ma mówić o aborcji - a on? Poszedł do Polsatu i strzelił takiego politycznego samobója, że nawet przeciwnicy złapali się za głowy z niedowierzania!
"Do polityków PiS właśnie dociera, że Nawrockiemu brakuje talentu i charyzmy, żeby pozyskać nowych wyborców"
No nie powiem - genialna obserwacja! To jak odkrycie, że woda jest mokra. Nasz bohater ma tyle charyzmy co mokry karton na deszczu, a jego talent polityczny przypomina zdolności kulinarne osoby, która potrafi spalić wodę na herbatę.
Szczególnie zabawny jest jego popis w kwestii aborcji. Najpierw mu napisali ściągawkę: "jesteś za życiem, ale nie chcesz wojny ideologicznej". Proste, prawda? A on? Poszedł i wypalił, że Polacy "przyzwyczaili się" do drakońskiego prawa. Brawo! To jak powiedzieć tonącemu, że powinien się przyzwyczaić do braku tlenu!
"Nie zrozumiał jak poważna to deklaracja. Zamiast demobilizować wyborców Trzaskowskiego, to ich znakomicie zmobilizował."
Sztabowcy próbowali ratować sytuację wydając oświadczenie, które połączyło aborcję z... VAT-em na żywność! To jak próbować naprawić złamaną nogę aspiryną - teoretycznie też lek, ale chyba nie o to chodziło.
A najlepsze? Ten człowiek ma być twarzą największej partii opozycyjnej w wyborach prezydenckich! To jak wysłać kota na konkurs psiej tresury - niby też zwierzę, ale chyba nie o to chodziło.
Nawrocki udowadnia, że w polskiej polityce można zajść daleko nie mając nic - ani charyzmy, ani talentu, ani pojęcia o tym, co się mówi. Wystarczy być w odpowiednim miejscu i czasie, i mieć minę jakby się właśnie próbowało zrozumieć instrukcję składania szwedzkiego mebla napisaną po chińsku.
BREAKING NEWS: Podobno Kaczyński już szuka nowego kandydata. Główne kryteria? Ma umieć samodzielnie wiązać krawat i nie pomylić VAT-u z aborcją. Poprzeczka ewidentnie poszła w górę!
PS. Jeśli to czytasz, Karolu - nie jest za późno na zmianę kariery. Słyszałem, że potrzebują statystów do niemych ról - tam przynajmniej nie trzeba się odzywać!
Dedykowane wszystkim, którzy myśleli, że bycie marionetką w polityce to prosta sprawa. Nawrocki udowodnił, że nawet do tego trzeba mieć talent!
TCHÓRZOSTWO W TOGACH I GARNITURACH
Zgwałcili prawo, splądrowali instytucje, a teraz patrzą jak ich następcy chodzą na paluszkach wokół ich przestępstw. Pijany morderca rozjeżdża dziecko na pasach, a przedstawiciel władzy, zamiast walnąć pięścią w stół, pieści się z procedurami jak pierwszoklasista z ołówkiem.
KURWA MAĆ, GDZIE JEST PAŃSTWO?!
Gdy poprzednicy srali na Konstytucję, nie pytali o pozwolenie. Gdy kradli, nie czekali na ekspertyzy. Gdy niszczyli, nie organizowali konsultacji społecznych. A teraz? Teraz mamy armię ministeriałków w wykrochmalonych kołnierzykach, którzy boją się własnego cienia.
Wiceminister sprawiedliwości? Raczej wicemistrzuniu bezradności! Projekt ustawy w pierwszym kwartale? Może jeszcze herbatki się napijemy i podyskutujemy o pogodzie, podczas gdy kolejny pijany recydywista wsiada za kółko?
To nie jest czas na prawnicze dysertacje i parlamentarne tańce. To jest czas na bezwzględne egzekwowanie prawa. Ale nie - nasi "odnowiciele" wolą się bawić w komisje śledcze, które są jak wściekły pudel - dużo szczekania, zero efektu.
Jeśli ta władza nie znajdzie jaj w swojej ministerialnej szufladzie, to niedługo jedyną różnicą między nimi a ich poprzednikami będzie to, że tamci kradli bezczelnie, a ci pozwalają kraść kulturalnie.
OBUDŹCIE SIĘ, DO CHOLERY!
Bo historia zapamięta was nie jako tych, którzy przywrócili praworządność, ale jako tchórzy, którzy bali się wykorzystać mandat do zrobienia porządku. A wyborcy? Ci mają coraz lepszą pamięć i coraz mniej cierpliwości do takich politycznych mimoz.
Między bezprawiem PiS-u a impotencją KO Polska ma polityczny mezalians stulecia - bandyci w togach oddali władzę ministrantom w garniturach. Państwo dalej leży i kwiczy.
Michał @Ten_Psycholog prawda jest brutalna:
mamy do czynienia z największą dezinformacyjną kampanią w historii Polski.
Z jednej strony wartości europejskie, z drugiej - prokremlowska agenda przemycana przez prawicowe media i ich „pożytecznych idiotów”. Każdy, kto dziś promuje polexit, świadomie lub nie, realizuje marzenia Putina o rozbiciu UE. A w tle biznesy mafijne i ich polityczni reprezentanci, którzy boją się utraty swoich wpływów.
Osiem lat nam podprogowo wmawiali, a teraz już otwarcie demonstrują, że przez Budapeszt do Moskwy droga krótsza niż przez Brukselę do dobrobytu - i tylko zapomnieli dodać, że to bilet w jedną stronę.
Czas nazywać rzeczy po imieniu - to nie jest zwykła kampania wyborcza, to walka o przyszłość Polski: albo z Europą, albo z Moskwą. Tertium non datur.
"WIELKI SUKCES KOMISJI SEJMOWEJ:
Schwytano Najgroźniejszego Przestępcę Wszech Czasów!"
Drogie Panie i Panowie z obecnego rządu, gratuluję!
Udało się Wam osiągnąć coś, co wydawało się niemożliwe - sprawić, że Wasi wyborcy zaczynają tęsknić za poprzednią władzą. A to dopiero początek kadencji!
Podczas gdy miliardy złotych z publicznej kasy wyparowały jak poranna mgła, a niektórzy byli dygnitarze spokojnie popijają kawę w ekskluzywnych kawiarniach, nasza dzielna komisja sejmowa zajmuje się... tabliczką z wieńca. TABLICZKĄ! Brawo! To dopiero priorytet!
Wyborcy, którzy miesiącami stali w deszczu i zimnie pod lokalami wyborczymi, którzy organizowali się, mobilizowali innych, którzy uwierzyli w zmianę - patrzą na ten cyrk z rosnącym niedowierzaniem. Czekali na sprawiedliwość, na rozliczenia, na poważne działania.
A dostali teatrzyk kukiełkowy.
Obajtek? A, spoko, niech się przejdzie.
Morawiecki? Też może się przechadzać.
Miliardy? Jakie miliardy? Nie widzieliśmy żadnych miliardów!
Ale tabliczka... O, TO jest sprawa wagi państwowej!
Drodzy rządzący, jeśli wydaje się Wam, że macie czas, że wyborcy będą cierpliwie czekać - to się grubo mylicie. Ludzie nie po to stali w kolejkach do urn, nie po to mobilizowali się w całym kraju, żeby teraz oglądać marny spektakl z podrzędnego teatru. Oni żądają prawdziwej sprawiedliwości, rzeczywistych rozliczeń, konkretnych działań.
Jedna kadencja. Tyle dostaliście kredytu zaufania. I właśnie teraz, zajmując się tabliczkami zamiast miliardami, przepuszczacie ten kredyt przez palce jak piasek na plaży.
Ciekawe, ile komisji sejmowych potrzeba do wymiany żarówki w gmachu Sejmu? Podobno żarówka też ma immunitet.
PS. Podobno w następnym tygodniu komisja zajmie się sprawą krzywo powieszonego obrazka w sejmowej toalecie. W końcu to też sprawa najwyższej wagi państwowej! A co tam jakieś afery i przekręty...
Wyborcy patrzą, wyborcy pamiętają, wyborcy rozliczą. I nie, nie za trzy lata. Znacznie szybciej.
Niestety, mimo zapewnień ze strony Ukrainy, rzeczywistość pokazuje, że nasze postulaty dotyczące ekshumacji są nadal ignorowane. Ustawa o uznaniu statusu uczestników walk o niepodległość stawia nas w trudnej sytuacji, w której nie możemy skutecznie prowadzić prac poszukiwawczych. To nie jest tylko kwestia formalności – to sprawa pamięci i sprawiedliwości dla ofiar. Oczekujemy od naszych ukraińskich partnerów większej otwartości i współpracy w tej kluczowej kwestii.
↪️ Ależ jak to? Ktoś śmie kwestionować wybór Prezesa? 🤔
A podobno procedura była prosta: Prezes wskazuje palcem wybrańca, "niezależne" media biją brawo, a wyborcy mają być wdzięczni za możliwość zagłosowania na tego jedynego słusznego kandydata.
Tymczasem ktoś bezczelnie zaczął sprawdzać przeszłość pomazańca! Toż to obraza majestatu! Czyżby w obozie patriotycznym zaczęło świtać, że ślepe posłuszeństwo to jednak kiepski doradca?
Ciekawe ile jeszcze "niespodzianek" wyjdzie na jaw, zanim nakaz milczenia zacznie działać... 🤫
Nawrocki rozpoczyna misję jednoczenia Polaków od wywołania wojny domowej między "patriotycznymi" mediami!
TV Republika i wPolsce24 gryzą się jak wściekłe szczeniaki o minuty wywiadu z "bezpartyjnym" kandydatem. Jedna nie może się nagadać, druga pieni się o sabotaż.
To nawet nie jest cyrk - to jarmarczna zabawa w błocie!
Panie Karolu, jeśli nie umie Pan pogodzić nawet dwóch swoich szczujni, to może darujmy sobie gadanie o kończeniu wojny polsko-polskiej? 😂
PS. Proponuję następny wywiad wygrać w oktagonie - Holecka vs Kielczyk, a zwycięzca bierze wszystko! 🥊
#CyrkPrawicy
#WojnaSzczujni
#PojednanieLevel9000
#KtoTuKogoSabotuje
No-one will stop Putin with phone calls. The attack last night, one of the biggest in this war, has proved that telephone diplomacy cannot replace real support from the whole West for Ukraine. The next weeks will be decisive, not only for the war itself, but also for our future.
Obejrzałam w końcu materiał red. @Gruca_Radoslaw o Siewierze. Media od lat gonią za clickbajtem, nie robią szczegółowego researchu i wpychają ludziom kit o "celebrytach". Dobrze się stało, że Siewiera został wypunktowany. Jeszcze by został prezydentem XD
Dobra dobra … bo biedny @adik779 w końcu się na mnie wkurzy za bycie rzecznikiem 😂.
Jestem tu mało kochani, bo dużo pracy na głowie a w świecie polityki nie dzieje się nic wybitnie ciekawego dla mnie. Wszystko idzie zgodnie z planem i w swoim tempie, co oznacza, że:
- narrację trzyma w rękach głównie @donaldtusk
- PiS i Konfa nie złapały wiatru w żagle po zwycięstwie Trumpa (a nie mówiłem?). Tzn. im się tak wydaje, że coś złapały ale ich los jest bardziej w rękach samego Tuska niż ich samych. Konfie brakuje kompetentnych i zdolnych poszerzać elektorat polityków (zawsze będziemy przypominać o wodzie czytającej w myślach, miękkiej pedofilii, faszystach i plaskoziemcach w szeregach Konfy) a PiS’owi brakuje wiarygodności po 8 latach afer.
- Twitter stał się królestwem rosyjskich trolli ale przedstawiciele opcji demokratycznej dzielnie walczą
- pojawiła się nowa platforma, na którą przerzucają się niektórzy. Bardzo dobrze, bo wszystkie portale, platformy i aplikacje winne być przestrzenią do wymiany zdań i opinii. Żadnej nie można oddać płatnym trollom i botom.
- w kwestii priorytetów władzy oraz kluczy do sukcesu, nic się nie zmieniło. Stabilny rozwój, dobry marketing sukcesów i rozliczenia. Stabilny rozwój już jest a w kwestii marketingu i rozliczeń są różne opinie. Dwa lata od przejęcia rządów … to fajny czas na głębsze podsumowania i wtedy pogaworzymy dłużej 😉.
Jak już wiele razy pisałem … pojawiłem się na Twitterze żeby pomóc wygrać wybory. Podczas kampanii prezydenckiej będę zapewne bardziej aktywny. Jeśli ktoś się boi, że dwie frakcje w KO się za mocno pokłócą w trakcie tych krótkich prawyborów, to uspokajam. Nic takiego się nie wydarzy a obaj kandydaci będą dawać przykład innym, jak należy współpracować i wspierać się wzajemnie. Ktokolwiek będzie reprezentował KO, będzie w drugiej turze wyborów potrzebował wsparcia całej 3 drogi i lewicy. Bez fochów i na wysokiej intensywności. Ktokolwiek nie włoży w to 100%, dla tego nie będzie miejsca w koalicji rządzącej po następnych wyborach parlamentarnych. Tzn … tak mi się wydaje 😉.
Jesteśmy na etapie „między wyborami” i jest to etap ważny ale wymaga przede wszystkim skuteczności działań polityków i odpowiednich służb. Planowanie strategii na kampanię prezydencką to w sumie jedyne co mnie osobiście interesuje w tym czasie 😉. Cała reszta to głównie przepychanki z trolami, pisanie codziennie o tym samym, pilnowanie równowagi w przekazie prawdy i fałszu etc. Mega ważne zadania i wymagające pracy grupowej. Dla mnie to jednak czas uważnej obserwacji i pracy z boku. Teraz można zebrać wiele kluczowych informacji i postawić kilka ważnych hipotez, które w przyszłości trzeba będzie weryfikować.
Ps. Rozpocząłem prace nad pisaniem książki … dlatego tez mam mniej czasu na Twittera. Może zajmie mi to pół roku a może dwa lata … ale chcę ją w końcu napisać bo kilka osób wywiera coraz silniejszą presję 😜.