Grzech nie przeczytać, tym bardziej, że 6 z 7 części już za mną. Wydawnictwo idealnie wpisało się w urodziny autora, @JerzyChromik
Panie Jerzy, życzę Panu samych pogodnych dni, dużej dawki zdrowia i otaczania się tylko życzliwymi ludźmi. Pozdrawiam serdecznie
OSTATNI REMANENT JUŻ DOSTĘPNY!
„Gra bez piłki” zamyka siedmiotomową serię „Remanent” @JerzyChromik.
Jest to książka wyjątkowa, ponieważ została wydana w dniu 7️⃣0️⃣ urodzin autora 🎂🎉
Finałowa część „Remanentu” łączy teksty napisane przez niego w tygodniku „Sportowiec” z późniejszymi wywiadami przeprowadzonymi na łamach TVP Sport https://t.co/LcOI0kTztr. z Wojciechem Łazarkiem, Maciejem Skorżą, Sebastianem Milą, Dariuszem Mioduskim, Karolem Bieleckim, Sławomirem Szmalem czy Andrzejem Janiszem.
Doświadczony dziennikarz nie pokazuje ich przez pryzmat wyników, tylko charakterów i historii, które napisali poza stadionami.
Książka „Remanent 7. Gra bez piłki” ukazała się w serii SQN Originals i jest dostępna na https://t.co/EKgXcRRwTP
Dobra, poddaję się. Wyczerpałem już chyba wszystkie możliwe opcje w kontakcie z supportem x i ciągle zderzam się ze ścianą. Startuję od nowa. Będę niezmiernie wdzięczny za podanie tego wpisu dalej o witam Was wszystkch z powrotem :)
Panie Jerzy, dziękuję za możliwość przeczytania tych wszystkich artykułów o tematyce sportowej – tekstów napisanych z pasją, erudycją i kulturą słowa. To forma zdecydowanie szlachetniejsza i piękniejsza od tej, którą prezentuje dziś większość współcześnie wydawanych czasopism.
Mój dziadek „zaraził” mojego tatę czytaniem „Sportowca”. Z kolei tata zaszczepił we mnie pasję do czytania czasopism, w tym również wspomnianego Sportowca.
Mam nadzieję, że moje dzieci z równie wielką chęcią będą sięgać po kolejne tomy „Remanentu” Pana Redaktora Jerzego Chromika.
Odliczanie do mundialu trwa – w czwartek Skarb Kibica z @przeglad. Tak prezentuje się okładka, w środku 272 strony – kadry, historia, eksperci, ciekawostki, terminarz i długo, długo by wymieniać, co jeszcze. Zapraszamy! @PWolosik@TomekMoczerniuk@apawlukiewicz@sobis_es@szmig
@AndrzejDunowski@Ford@FordPolska@FORD_KLUB Obecnie położona ceramika (stąd ten blask), wcześniej drobna korekta lakieru, który po tylu latach był lekko wypłowiały. Ma jakieś bardzo drobne mankamenty, ale niewiele potrzeba, żeby to był stan-igła
@Konrad_01001011@Ford@FordPolska@FORD_KLUB Auto prawdopodobnie przetrwało, gdy rodzina się powiększyła i Escort od 1990 r. stał się drugim autem w domu, używanym jedynie sporadycznie do tzw. jazd wokół komina. Myślę, że przeważył sentyment do pierwszego własnego samochodu, stąd cały czas jest w naszej rodzinie.
@Konrad_01001011@Ford@FordPolska@FORD_KLUB Tato przywiózł Forda wraz z jakimiś niemieckimi specyfikami antykorozyjnymi (pod ciśnieniem wtlaczał to w każdą możliwą szczelinę samochodu). Podwozie też zostało całkowicie zabezpieczone gumowymi specyfikami.
@PanBonaventura@Ford@FordPolska@FORD_KLUB Czy ja wiem? Jako osoba wysoko wykwalifikowana w branży spawalniczej chyba nie miał prawa narzekać. To były inne czasy. Człowiek potrafił komuś wymurować dom, przerobić maszyny rolnicze, a jak trzeba było, to i sprowadzać Skody w częściach i je składać w garażu. Taka historia.