Nikt nie zwraca uwagi na to, kto jest producentem okularów posła Sachajki.
Wszyscy śmieją się z „człowieka promptera”, a umyka rzecz najważniejsza. Okulary Even Realities G2 i pierścień R1 są produkowane przez chińską firmę z siedzibą w Shenzhen. Jej rundę finansowania prowadziły Tencent, właściciel WeChata, oraz Meituan.
Okulary nie mają kamery, ale mają cztery mikrofony. Potrafią słuchać rozmowy na żywo, robić transkrypcję i tłumaczyć. Producent sam przyznaje, że dźwięk może trafiać do chmury, a dane użytkowników mogą być przetwarzane przez spółki powiązane w Chinach. Chińska ustawa o wywiadzie nakazuje każdej firmie wspierać pracę służb. Pierścień z kolei stale mierzy parametry zdrowotne.
W marcu amerykański portal o cyberbezpieczeństwie Security Boulevard opublikował analizę tych okularów. Autorzy zwracają uwagę, że firma z chińskim kapitałem działa w Europie przez niemiecką spółkę, żeby spełnić wymogi RODO. Nagrania głosu i odciski głosu trafiają do zewnętrznych dostawców, których producent nie wymienia z nazwy, a spółka matka podlega chińskiej ustawie o wywiadzie.
Nie twierdzę, że ktoś już coś z tych danych wyciągnął. Pytam o co innego: dlaczego poseł na Sejm wnosi chiński sprzęt z mikrofonami na salę plenarną i nikt w Kancelarii Sejmu nie widzi w tym problemu? Siły Powietrzne USA zakazały inteligentnych okularów w obiektach wojskowych z obawy przed obcym wywiadem. Na Tajwanie od 2021 roku chińska elektronika jest zakazana w instytucjach państwowych. U nas poseł chwali się nią w mediach i zachęca kolegów do zakupu.
Spór o to, czy można czytać z okularów, to sprawa drugorzędna. Ważniejsze jest to, kto jeszcze może je czytać.
To jest jeden z nasyłanych na opozycję zadymiarzy. Co miesiąc pod pomnikiem Smoleńskim atakuje parlamentarzystów. W czasie kiedy Żurek ściga Polaków za negatywne komentarze wobec Ukraińców, facet który na transparencie miał: „kula w łeb dla Kaczyńskiego, Macierewicza, Błaszczaka” - chodzi sobie wolno bez żadnych zarzutów.
„Zawsze mówię ludziom – patrzymy z góry na mieszkańców Sodomy i Gomory, ale przynajmniej oni nie próbowali się nawzajem poślubić. To czyni naszą sytuację pod tym względem jeszcze poważniejszą. A fakt, że ogólnie porządni ludzie tolerują to i uważają za normalne (...) to dla mnie wskaźnik naszego zbiorowego obłędu” - Ks. Chad Ripperger
Dzień 228. przypominania o tym, że Paweł Kozanecki zabił dwie kobiety, a dzięki kuriozalnemu wyrokowi sędziego Karola Radaszkiewicza jedyną karą, jaką za to poniesie, będzie 1,5 roku pozbawienia wolności.
PILNE!! REDAKCJA KANAŁU TAK OTRZYMAŁA PRZED CHWILĄ OŚWIADCZENIE PREZESA JACKA KURSKIEGO @KurskiPL
Oświadczenie Jacka Kurskiego
Publikacja „Wyborczej” z 23 października 2026 r. „Ostatni prezes TVPiS o układzie w telewizji: czułem się osaczony przez mafię” to najnowszy jęk rozpaczy wobec tego, że przez trzy lata nie znaleziono w TVP na mnie NICZEGO, mimo zrywania podłóg, szantażowania dyrektorów i przekupywania producentów, żeby czymkolwiek mnie obciążyli, tak by o szóstej rano móc wywlec mnie w kajdankach zespolonych przed kamery przemysłu pogardy.
Człowiekowi memowi, Czuchnowskiemu, pozostało zatem wyprodukowanie kolejnego (robi to regularnie) rytualnego, insynuacyjnego tekstu-smrodu. Bez żadnego dowodu, za to na podstawie „subiektywnych odczuć”. Tekstu, o którym za parę godzin nikt nie będzie pamiętał.
Mateusz Matyszkowicz do odium zdrajcy postanowił dorzucić jeszcze zrobienie z siebie, excusez-moi du mot, idioty. Oto po siedmiu latach pracy wyłącznie na stanowiskach kierowniczych, od dyrektora TVP Kultura i TVP1, przez wicedyrektora Biura Programowego, po wiceprezesa, a w końcu prezesa - odkrywa on, że jako prezes „zastał układ” i że otaczała go „mafia”. To nie sen wariata, wariaci są z natury rzeczy niewinni. To brednie słabego, złamanego człowieka, który zdradził swój obóz i brnie w tej zdradzie do samego dna.
Wszystkie istotne umowy z podmiotami zewnętrznymi, w tym z World Media, przechodziły w kluczowych biurach TVP restrykcyjną, wielostopniową weryfikację: programową, produkcyjną, prawną, finansową i korporacyjną. Następnie były zatwierdzane jednomyślnymi, protokołowanymi uchwałami zarządu, czyli Jacka Kurskiego i Mateusza Matyszkowicza. Matyszkowicz NIGDY, przez cały okres wspólnego zasiadania ze mną w zarządzie, tj. w latach 2019–2022, nie zgłaszał ŻADNYCH zastrzeżeń do żadnej uchwały. Ponosił więc taką samą odpowiedzialność jak ja. Gdyby insynuacje Czuchnowskiego były prawdą, oznaczałoby to, że Matyszkowicz oskarża samego siebie.
Ciekawe, że podczas mojego przesłuchania, które odbyło się pięć miesięcy po przesłuchaniu Matyszkowicza i wypadło ośmieszająco dla TVP w likwidacji, ani prokurator, ani prawnicy tej spółki nie przywołali ani razu rewelacji Matyszkowicza. Nawet oni, jak widać, nie traktowali ich poważnie. Zresztą sam Czuchnowski sprowadza tekst do mokrego kapiszona cytując wypowiedź Matyszkowicza ze śledztwa: „poprosiłem o spotkanie z szefem CBA […] i przekazałem mu informację, że wprawdzie do tej pory nie znalazłem śladu zaniechań we współpracy z firmą World Media innych niż łamanie procedur TVP, niemniej […] niepokoję się, że […] mogło dojść do łamania prawa, co mogło być potwierdzone wyłącznie przez uprawniony organ dysponujący odpowiednimi narzędziami operacyjnymi”.
Czyli sam nic nie znalazł, ale na ludzi TVP, z którymi pracował przez wiele lat, napuszcza teraz służby, żeby one coś znalazły. Jak nazwać takiego człowieka? Służby oczywiście też nic nie znalazły. Bo nie miały czego. Najbardziej prestiżowe miejsce w Warszawie, orkiestra Filharmonii Podlaskiej,
Chór Warszawskiej Opery Kameralnej, dodatkowe koszty obostrzeń covidowych i Światowy tenor Andrea Bocelli, w dodatku w duecie ze wschodzącą gwiazdą jego syna Matteo - takie rzeczy kosztują i każdy kto zna się na telewizji dobrze o tym wie.
Koncert Bocellego „Cud życia” był nie tylko arcydziełem artystycznym ale i wielkim sukcesem: ponad cztery miliony widzów podczas premierowej emisji, koszt w przeliczeniu na jednego widza — około złotówki. Bilety na koncert Bocellego na Stadionie Narodowym dwa lata temu kosztowały do 1200 zł, a kupiło je 40 tys. osób. „Cud życia” obejrzało zatem sto razy więcej ludzi. Był to przykład tego, jak łączyć misję publiczną, wartości i najwyższą kulturę, docierając z nią pod strzechy i przyciągając masową widownię. Taka właśnie telewizja była moim marzeniem. Zobaczcie zwiastun i wykres oglądalności koncertu „Cud życia”. Obecna TVP, mimo kosztów wyższych niż w najdroższym roku mojej prezesury, szoruje po dnie i od trzech lat nie stworzyła niczego o porównywalnej sile oddziaływania.
Matyszkowicz majaczy o układzie, w którego epicentrum przesiedział siedem lat, by, jak sądzę, zagłuszyć wyrzuty sumienia zdrajcy. To on potajemnie sprowadził do TVP Zemłę i Syguta, by podpisać z nimi protokół przejęcia TVP, czyli akt kapitulacji. Przeszkodzili mu w tym posłowie PiS, którzy przyłapali go na gorącym uczynku. Chwilę później dopuścił do bezprawnego wyłączenia TVP Info, TVP3 i sygnału internetowego, działając przeciw Polsce i obozowi, który dał mu wszystko.
Za tę zdradę sowicie mu zapłacono: gdy menedżerów z czasów PiS ciągano po prokuraturach, on sam otrzymał absolutorium, a w 2025 roku prawie ćwierć miliona złotych netto wynagrodzenia zmiennego. Dostał też odprawę i przez długi czas korzystał z luksusowego mieszkania TVP na Mokotowie, pozostając w życiowej symbiozie i komitywie z ludźmi Koalicji 13 Grudnia, w tym z Sygutem.
Zdrajca, który ułożył się z ludźmi Tuska, oddał TVP bez walki i uciekł z Woronicza, zamiast bronić się tam razem z ludźmi PiS, dziś wylazł z nory i obszczekuje tych, którzy odbudowali siłę Telewizji i przywrócili ją Polakom. Tę Telewizję, którą on sprzedał za garść nędznych srebrników.
Kojarzycie go? Udostępnijcie to gdzie się da - niech pan Zemła znowu stanie się znany 😎
Mec. Piotr Zemła to prawnik, który w imieniu migranta żądał 50 tys. złotych od 🇵🇱 ŻOŁNIERZA. Gdyby nie sąd, żołnierz musiałby tak wielką sumę płacić, pewnie się zapożyczyć, słowem zniszczyć życie swoje i swojej rodziny.
Piotr Zemła, to wciąż raczej anonimowy prawnik, ale ważny pionek Tuska, który dla niego przejął TVP, ignorując obowiązujące przepisy ustawy... bo minister podjął "uchwałę"
#ZEMŁA #WOJSKO #TVP #TUSK #POLITYKA
Mój Boże !
Pobitemu przez Policję do NIEPRZYTOMNOŚCI człowiekowi w biurze A.Borowskiego wynoszonemu na noszach do karetki Policja założyła KAJDANKI ‼️
NIEPRZYTOMNEMU CZŁOWIEKOWI KAJDANKI ‼️‼️
Panie Boże,co się stało z Polską ⁉️
📽 Wczoraj miałem przyjemność gościć w programie Republika Nocą.
Głównym tematem były podwyżki cen paliw – powód i skutki.
Nie mniej jednak skutek jest jeden, rząd systematycznie zdejmując pieniądze z rynku doprowadza do coraz większego zubożenia Polaków.
Ojciec – tajny współpracownik komunistycznej bezpieki o pseudonimie „Szczepan”. Syn – na celowniku wywiadu PRL, który próbował pozyskać go do współpracy, a po 1989 roku jeden z najostrzejszych przeciwników lustracji. Dziś Wojciech Sadurski, znany z radykalnych wystąpień przeciwko PiS, zasiada w Komisji Weneckiej, która ingeruje w gorący spór o polski Trybunał Konstytucyjny. Kim jest prawnik nominowany przez rząd Donalda Tuska do międzynarodowego gremium oceniającego polską praworządność?
👇
https://t.co/CFSSMEY2I9
Obserwujac to co sie dzieje np.dzisiaj atak policji na obroncow Trybunalu,wypowiedzi koalicjantow Tuska,coraz czesciej mam skojarzenia z hitlerowskimi Niemcami.
Zakupili już łącznie 10 mieszkań, z których czerpią regularne zyski.
Ich wspólny dochód w 🇪🇺 PE przekracza 150 tysięcy złotych co miesiąc.
Zero jakichkolwiek zasług dla społeczności kraju.
To prawdziwe pasożyty...
Nikt przy zdrowym umyśle, nie oddaje na takich swego jedynego cennego głosu.
Monika Piątkowska bezapelacyjnie wygrała - gratuluję. Kandydatka koalicji Tuska zdobyła aż 72,2% poparcia w obwodowej komisji nr 448, zlokalizowanej w więzieniu w Nowej Hucie.
Jakim cudem @KancelariaSejmu konferencję prasową w Sejmie RP przeprowadza facet ze złotym łańcuchem na szyi w towarzystwie karku mającego wywieszoną na klacie odznakę imitującą odznakę @PolskaPolicja? Kto odpowiada za ten cyrk przebierańców?