@HubnerrMax Coś w tym jest, to jest system KO. No to teraz wszystko jasne, senator Tomasz Lenz nie mógł być przecież gorzej traktowany niż jego koledzy z partii w Warszawie, działacz KO w Aleksandrowie Kujawskim ma być gorszy???
Coś w tym jest, to jest system KO. No to teraz wszystko jasne, senator Tomasz Lenz nie mógł być przecież gorzej traktowany niż jego koledzy z partii w Warszawie, działacz KO w Aleksandrowie Kujawskim ma być gorszy???
Tuskowi udała się rzecz niesłychana.
Wku*wi jeszcze więcej ludzi, gdy usłyszą, jak się tłumaczy z afery KO w Szpitalu Południowym.
"Te systemowe wynaturzenia nie mają ZNACZKA PARTYJNEGO.
I UWAGA!
WYJĄTKOWO NIE MA NA SOBIE PUSTEGO SERDUSZKA KOALICJI OBYWATELSKIEJ.
xDDDDDDDDDDDD
Coś w tym jest, to jest system KO. No to teraz wszystko jasne, senator Tomasz Lenz nie mógł być przecież gorzej traktowany niż jego koledzy z partii w Warszawie, działacz KO w Aleksandrowie Kujawskim ma być gorszy???
TO NIE KO JEST ZŁA, TO SYSTEM! XD
Tusk o aferze z salonikami VIP:
„Nawet gdybym miał zapłacić za to polityczną cenę to pół biedy ale rozejrzyjcie się wszyscy dookoła i zastanówcie się czy nigdy nie znaleźliście się w sytuacji, w której nie byliście świadkami, że znajomości rozstrzygają o tempie dostępu do lekarza. System jest do zmiany ale te wynaturzenia nie mają tylko politycznego znaczka”
❗️ Błyskawiczne przyjęcia, wykonywanie pakietów kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu badań w bardzo krótkim czasie, możliwość przebywania w innym pomieszczeniu niż ogół pacjentów. W Warszawskim Szpitalu Południowym stworzono nieoficjalnie szybszą i bardziej komfortową ścieżkę przyjęć dla polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin. @portalzeropl ma na to dokumenty.
1️⃣ Szpitalny oddział ratunkowy Warszawskiego Szpitala Południowego w błyskawicznym tempie zajmował się wpływowymi działaczami Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzinami. Gdy inni pacjenci musieli czekać po 4–5 godzin na przyjęcie, politycy mieli wykonywane badania po 10 minutach od rejestracji.
2️⃣ Polityczni VIP-owie nie musieli siedzieć w publicznej poczekalni. Wydzielono dla nich zaciszny pokój, z kanapą, fotelami i telewizorem.
3️⃣ Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników Szpitala Południowego wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków.
4️⃣ Znamy nazwiska pacjentów, historię ich leczenia, mamy dokumentację fotograficzną. Nie publikujemy wszystkiego, uznając, że politykom też przysługuje prawo do prywatności w zakresie ich stanu zdrowia. O najbardziej bulwersujących przypadkach poinformowaliśmy jednak Narodowy Fundusz Zdrowia.
5️⃣ Szpital Południowy, placówka kontrolowana przez miasto stołeczne Warszawę, nie zaprzeczył naszym informacjom. Jedynie przestrzegł nas, że nieuprawnione pozyskiwanie, ujawnianie lub rozpowszechnianie informacji dotyczących zdrowia lub korzystania ze świadczeń zdrowotnych stanowi złamanie prawa.
🔥 O WOW! To jest hit, musicie obejrzeć do końca!
Na spotkanie Morawieckiego i Czarnka wbił działacz od Brauna z hasłami „PiS = PO”. Duet Morawiecki–Czarnek szybko odpowiedział na te zarzuty i punkt po punkcie je rozbroił.
Brawo Panowie! 👏🏻🇵🇱
Panie Premierze @KosiniakKamysz,
zastanawia mnie, dlaczego potrzebował Pan niemal roku, by dojść do wniosków, które Prezydent RP @NawrockiKN przedstawił już 3 września 2025 r. wspólnie z Prezydentem USA Donaldem Trumpem. To właśnie wtedy ogłoszono zamiar wzmocnienia obecności amerykańskich wojsk w Polsce.
Szkoda, że przez wiele miesięcy zamiast wspierać tę inicjatywę, część obozu rządowego próbowała ją podważać. Tymczasem fakty są niezmienne. Stany Zjednoczone pozostają naszym najważniejszym sojusznikiem, a bezpieczeństwo Polski nie może być budowane w oparciu o polityczne złudzenia czy alternatywne konstrukcje geopolityczne.
Warto również uważniej wsłuchiwać się w rekomendacje Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Być może część decyzji udałoby się podjąć szybciej, gdyby traktowano je z należytą powagą.
Jeżeli zaś chodzi o unijną pożyczkę SAFE, zamiast politycznych deklaracji nadal oczekujemy konkretnych odpowiedzi. Nie wiadomo, czy mechanizm warunkowości nie wpłynie na wypłatę kolejnych transz. Nie znamy pełnych warunków finansowania. Nie wiemy również, czy podpisywane obecnie umowy są w pełni zgodne z wcześniejszymi ustaleniami z Komisją Europejską.
Coraz wyraźniej widać także, że zapowiedzi przeznaczenia „ponad 90 proc.” środków dla polskiego przemysłu zbrojeniowego miały więcej wspólnego z politycznym przekazem niż z rzeczywistymi wyliczeniami.
Tymczasem prezydencki projekt „SAFE 0 proc.” takich wątpliwości nie budzi. Gwarantuje suwerenne wydatkowanie środków na bezpieczeństwo państwa. Niestety, został odłożony do sejmowej zamrażarki wyłącznie z powodów politycznych.
Paradoks polega na tym, że ugrupowanie, któremu Pan przewodzi, dziś promuje rozwiązania bardzo podobne do tych, które wcześniej odrzuciło. Jak widać, ten sam pomysł staje się akceptowalny, gdy zmieni się jego autor.