Wiem, że to karkołomne stwierdzenie, patrząc na wyniki, ale uważam, że z gry wciąż najlepszym meczem Lecha był ten z Crystal Palace, a nie wczorajszy z Sunderlandem. Lech był tak samo nieskuteczny, ale tylko brak jakości w finalizacji akcji Sunderlandu nie sprawił, że dostaliśmy czwórkę jak z CP.
Statystycznie te mecze wyglądały bardzo podobnie, z korzyścią dla Lecha vs Crystal Palace, choć patrzę na to jedynie ciekawostkowo, bo należy wziąć dużą poprawkę na przebieg meczu z uwagi na wynik.
Wczoraj Sunderland miał aż 40 kontaktów z piłką w naszym polu karnym (Lech 24). CP - 26 (Lech tak samo). Wejścia do strefy ataku? Sunderland 79 (Lech 33), CP 47 (Lech 46). Podania w ostatniej tercji: Sunderland 145 i 80% dokładności (Lech 32, 51%), CP 124, 80% (Lech 105, 74%). Lech dużo więcej też odbierał piłkę przeciwko CP, skuteczniej i więcej dryblował.
Choć jak podkreślam, wrzucam to jako ciekawostkę, bo wynik miał znaczący wpływ na obraz gry.
Nic z tej wypowiedzi nie miało miejsca. Gurgul ruszył już w momencie podania do Lisa, nie gdy ten miał piłkę. Biegł przodem, nie bokiem. Biegł w miejsce, które pan Tomasz nakazuje, ale Lis podał źle. To jest ABC. Natura.
🚨 Lech Poznań po remisie z Sunderlandem wzbogaca się o 150 tysięcy euro, a Tomasz Hajto nie szczędzi krytyki Kolejorzowi i mówi o swoim ABC piłki.
Swoją drogą coś ten Lis nie gra tak, jak oczekiwano, podobnie jak Yegbe, z którym też różnie bywa.
🗣️ „Winę podzieliłbym na dwóch - Lisa i Gurgula. Boczny obrońca nie może wycofać się, gdy widzi, że bramkarz ma problemy i chce rozegrać piłkę. Najgorsze jest też to, że Lis nie dostał piłki ani na prawą, ani na lewą nogę, tylko na środek. Musi dostać pomoc w rozegraniu. Gurgul powinien w tym momencie odskoczyć całkowicie za szesnastkę, do narożnika, żeby dać możliwość bezpiecznej gry bramkarzowi”.
🗣️ „Moment, kiedy idzie podanie do Lisa, to jest moment, w którym Gurgul powinien odskakiwać, a nie kiedy bramkarz już ma tę piłkę, bo nie ma na to czasu. To jest ABC. Przede wszystkim to, żeby dać opcję bramkarzowi do rozegrania, to sprintujesz, a nie biegniesz bokiem. Bokiem się nie da sprintować. To jest ta różnica, czemu jesteśmy tu, gdzie jesteśmy”.
Źródło: Polsat Sport
Doceńmy ten punkt. Naprawdę. Byłem umęczony tym klubem pod ponckim piłatem - kto pamięta ten wie - i wszystko powyżej oczekiwań przyjmę z otwartymi rękami.
Nowy odcinek Rozrysowanych idealnie przed dzisiejszymi wyzwaniami europejskimi.
Jakie wskaźniki najwięcej mówią o różnicach w grze już na poziomie Ligi Europy? Jak muszą zmieniać się Lech i Jaga? Dlaczego w przypadku Kolejorza różnice widać… w pierwszych minutach?
Zapraszam.
Bardzo podoba mi się ten indywidualny tok przygotowań fizycznych. Każdy piłkarz jest inny, każdy organizm jest inny i potrzebuje innego prowadzenia. Ishak dzięki temu rozegrał najlepszy sezon w karierze, teraz błyszczy Walemark. Jednak ten dział naukowy czasem coś daje. :) cały tekst ląduje w zakładach do przeczytania później :)