Popełniłem najbardziej „warszawski” zakup w życiu. Mianowicie kupiłem Apple TV i nie chodzi tu o platformę streamingową.
Zacznijmy od tego, że gdy robiliśmy przeprowadzkę, to razem z narzeczoną kupiliśmy telewizor dosyć na szybko. Ja wiedziałem, że chcę Philipsa z Ambilight, bo byłem fanem tej technologii. Niestety modeli było bardzo wiele, ale zależało mi na Smart TV.
Objechałem parę sklepów Media Expert i w końcu pojechaliśmy aż 40 km po ten telewizor. Na miejscu dałem się chyba namówić na ciut większy, jeśli chodzi o cale. Jak się okazało, ten większy to był inny model, który Smart TV nie miał.
Transport jego to też były ciężary, bo był za duży (ja jeździłem wtedy jeszcze starą Hondą. ) Pojechał w samym kartonie, spięty pasami na tyle. Ciężko było go zwrócić, no jednym słowem „ch*j”.
Brak Smart TV oznaczał, że ten telewizor miał w systemie już jakieś aplikacje, a resztę mogłem sobie udostępniać obraz przez Wi-Fi i jakoś to dawało radę. Minął już rok, było trochę aktualizacji, które dawały nowe aplikacje, ale ten telewizor działał jak czołg.
Moim zdaniem to była wina systemu. Przez to, jak działał, odechciało mi się cokolwiek oglądać na nim, bo wolałem już coś obejrzeć na telefonie. Aplikacje HBO czy Disneya były zlagowane jak mój komputer w 2009 roku podczas grania w Metina.
Ostatnio, podczas naprawdę losowej rozmowy o telewizorach ze znajomym, powiedziałem, że Philips z Ambilight spoko, ale tylko ze Smart TV i warto na to uważać, bo ja się dałem trochę zrobić w balona.
Kolega doradził mi, żebym obczaił Apple TV. Myślałem, że ma mnie za debila i mówi o tej apce streamingowej. Kompletnie jakoś nigdy nie słyszałem o tym urządzeniu.
Jak ktoś nie wie, to Apple TV to takie małe czarne pudełko, które podłączasz przez HDMI (warto tu się też zainteresować, żeby wybrać dobry kabel HDMI) i masz jakby totalnie nowy system operacyjny w TV od Apple.
Ja w sumie siedzę na iPhonie od iPhone’a 5s, a to urządzenie ma procesor taki jak iPhone 15. Teraz wszystko mam w jednym miejscu, zapierdala to jak mały samochodzik. Wszystko działa płynnie, jakość naprawdę najwyższa. Dotykowy pilot, a mogę również sterować telefonem, co jest małym gamechangerem, jeśli chodzi o wpisywanie w wyszukiwarce.
Zapłaciłem za to 750 złotych, co uważam za duży wydatek, ale w sumie nie żałuję. Nie jest to raczej zakup dla każdego, ale w moim przypadku wydaje mi się idealnym rozwiązaniem moich problemów.
Bonusik- telewizor łączy się teraz z różnymi głośnikami lub słuchawkami od Apple. Mogę sobie leżeć w AirPodsach i oglądać TV, kiedy dziewczyna potrzebuje w ciszy się czegoś pouczyć czy coś. Tak czy siak, może ktoś ma lub będzie miał podobny problem, to ma już rozwiązanie.
Wiem, że są jakieś zamienniki typu Xiaomi itd., ale jak już mam wydać 2 stówki na jakieś gówno, to wolę dopłacić 5 i mieć coś porządnego na lata, tym bardziej że mogę sobie na taki wydatek pozwolić.
"Pues sí, como lo oyes. Se cargaron un proyecto buenísimo tras ganar la Copa en el centenario. Desde entonces no damos pie con bola. 6 años ya sin Europa y peleando el descenso. Un desastre, vaya".
Giannis is now the 1st player in NBA History to open a season with 100+ PTS, 40+ REB, & 15+ AST through his first three games, per @NBAHistory.
Special. 🔥