Roma se convertirá en el brazo operativo de la instauración del Anticristo en la medida en que pierda la fe. No es una especulación moderna: lo advierten desde el Apocalipsis hasta Nuestra Señora de Fátima. El Nuevo Orden Mundial necesita una religión única y global y, el ecumenismo, -que es el fundamento oculto de la masonería- es el instrumento perfecto para alcanzar ese fin.
El resultado sería una humanidad que se adora a sí misma, en comunión con un solo dios: la tecnología, la inteligencia artificial elevada a ídolo universal.
Frente a esa pretensión revolucionaria de carácter luciferino, la Tradición de la Iglesia Católica es un obstáculo insalvable. Por eso debe desaparecer. Por ello, es necesario comprender que no estamos ante un cisma. Estamos ante la victoria del mundo sin Cristo, un mundo en el que todas las esencias metafísicas que sostienen la conexión del ser humano con su Creador deben ser cortadas de raíz.
Es la guerra ontológica. En ella, para el enemigo del hombre es necesario mutilar al imago Dei -al hombre creado a imagen y semejanza de Dios-, deformarlo hasta tal punto que un día no solo sea incapaz de reconocerse a sí mismo como ser humano, sino que tampoco pueda reconocer a Dios.
Y esa realidad es la que muchos colaboradores de ese imperio del Anticristo, se niegan a ver.
M.M.
@majeed66224499@kalehalen St Charbel, intercede on our behalf. Help us to have the wisdom to use this money for the good and the strength to always seek our Heavenly Father. All glory to God
@uTobian@jeffreytucker Knowledge is power. Every one of us who knows the truth is important to the psy-op running in real time bc we’re unifying in mass consciousness to help the sleepers awake. Too many of us, nothing can stop it. Knowledge is power.
@thyflameoflove His body oozed a red liquid after death that permeated the ground he was buried in, then the casket he was placed in. A truly great Saint.
@CatholicFQ Little is known about this great Saint as he lived a silent and prayerful life but this vid about him is very good and inspiring. What a great Saint he is!
https://t.co/PIY2A93Upy
This video of Latvians singing The Lord's Prayer is so unbelievably moving and beautiful that I am going to pin it for a quick and easy timeline cleanse when needed. Bookmark this.
#BREAKING GUY'S
The ultimate escalation. The US military just took the fight straight to Tehran, targeting the IRGC's core Sar-Allah Headquarters. The main command facility is reportedly burning down right now. Game over for deniability. ⚡ #Tehran#IRGC#Geopolitics
🚨 BREAKING: The ultimate escalation. The US military just took the fight straight to Tehran, targeting the IRGC's core Sar-Allah Headquarters. The main command facility is reportedly burning down right now. Game over for deniability.
@ColonelTowner I’m reading Gladio now. It’s repeating… criminals running drugs to destabilize & make bank. Worse condition the RCC has ever been, imo. Every Catholic should read this book & open their eyes instead of blindly following.
„Częścią, która sprawiła mi najwięcej problemów, była kwestia wolności religijnej. Przez lata nauczałem jego [kardynała Alfredo Ottavianiego] teorii na temat prawa, według których tylko prawdziwa religia rzymskokatolicka ma prawa. Ostatecznie jednak przekonałem się, że byliśmy w błędzie.”
- te słowa Albino Lucianiego (papieża Jana Pawła I) cytuje, m. in. tygodnik Time (link: https://t.co/jgEKRq6Yxw)
Implikacją tej wypowiedzi jest przyznanie, że II Sobór Watykański dokonał rewolucji doktrynalnej w aspekcie wolności religijnej. Kościół - jak wynika z wypowiedzi Lucianiego - rzekomo mylił się, uznając że jedynie religia katolicka ma prawa, zaś błąd w postaci fałszywych religii nie ma żadnych praw.
To oznacza, że rzekomo błędna nauka jest wykładana w takich dokumentach papieskich, jak Syllabus Errorum (pkt 15 i 55), a także w encyklikach takich jak Post tam diuturnas (1814 r.), Ecclesiam a Jesu Christo (1821 r.), Mirari vos (1832 r.), Maxima Quidem (1862 r.) czy Quanta cura (1864 r.). Szczególnie znana jest stanowczość języka, implikująca ostateczność i nieodwołalność tych potępień, jaką posługiwał Pius IX. Angażował w potępienie wolności religijnej swój najwyższy autorytet, co jednoznacznie podkreślił w Quanta cura. Ostatnią wypowiedzią papieską, która tę rzekomo „błędną” naukę głosi, jest Ci Riesce (1953 r.), gdzie Pius XII - zgodnie z Tradycją Kościoła - naucza, iż choć błąd w postaci fałszywych religii może być w niektórych okolicznościach tolerowany, to „obiektywnie nie ma [on] prawa istnieć”.
To właśnie jest klasyczne zerwanie doktrynalne, którego przyjęcie jest dla katolika niedopuszczalne. Jak naucza I Sobór Watykański, rozumienie prawd może w Kościele wzrastać, ale „tylko w swoim rodzaju, to znaczy w tej samej nauce, w tym samym znaczeniu i w tym samym sformułowaniu” (Dei Filius, 1870 r.). Nigdy „pod pozorem lub w imię lepszego zrozumienia” nie można zaprzeczać temu, co dawniej Kościół uważał za naukę pewną i niepodważalną. Twierdzenie, że rozwój może doprowadzić do zerwania było błędem modernistów, potępionym przez św. Piusa X w encyklice Pascendi Dominici Gregis (1907 r.).
W tym przypadku mamy do czynienia z zerwaniem obejmującym nie tylko Magisterium kolejnych papieży wieku XIX i XX, którzy potępiali wolność religijną jako błąd liberalizmu. Kościół nigdy nie przyznawał herezji „naturalnych praw”. Co najwyżej dopuszczał tolerowanie sekt odstępczych, jeśli wymagała tego jakaś konieczność. Uznanie istnienia „prawa do wolności religijnej”, pochodzącego od samego Pana Boga, implikuje potępienie wielu wieków historii Kościoła i konieczność przepraszania, choćby za chwalebną działalność Świętej Inkwizycji. I takie „przepraszanie” ma w „Kościele soborowym” rzeczywiście miejsce.