Nie będzie już więcej duetu, już nikt nie napisze, że stary, i nie wie nic o tenisie, że opowiada swoje dykteryjki, odszedł nad ranem z tego świata mój największy PRZYJACIEL, już nigdy nie usłyszymy jego słynnej chrypki. Karol Stopa, już nigdy nie zapowie meczu! Żegnaj Karolku!