Szczęśliwy emeryt. Chodzę,biegam,jeżdżę rowerem. Czytam,rozwiązuję krzyżówki(jolki z GW). Gram w brydża i szachy.Ateista. Uważam,że PIS należy zdelegalizować.
Podaj dalej ten wpis, jeśli popierasz premiera Donalda Tuska. 🇵🇱 To mój Premier Donald Tusk. Będę go dalej wspierać. Prezydenta nie mam.
DONALD TUSK TO SIGMA!
WIELKI POLAK!
TO DUMA MIEĆ TAK WSPANIAŁEGO PREMIERA, MĘŻA STANU I CZŁOWIEKA!
SZCZĘŚLIWEJ POLSKI JUŻ CZAS! #RobimyNieGadamy #BoKochamyPolskę #KoalicjaObywatelska #Donald #Tusk
PROSZĘ O RT!
@jan04345527 Niemiecka policja zrobiła z Bąkiewiczem i jego kumplami szybko i sprawnie porządek. Fajnie się to ogląda. Przypomina się pamiętne:"Niemcy nas biją", przez litość nazwiska autora nie wspomnę 😂😂😂
Dlaczego Antoni Macierewicz nie wezwał NATO do artykułu 5 ws. Zamachu w Smoleńsku?
Antoni Macierewicz od lat sprzedaje Polakom jedno z najbardziej dramatycznych kłamstw narracji w polskiej polityce: 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku nie doszło do katastrofy lotniczej, lecz do zamachu. Zamachu zaplanowanego i wykonanego na polecenie Władimira Putina. Eksplozje, ingerencja rosyjska, „ludobójstwo smoleńskie” - to jego mantra, powtarzana w raportach podkomisji, wywiadach i wystąpieniach publicznych.
Jeśli Macierewicz naprawdę wierzy w to, co mówi, a jako wieloletni minister obrony narodowej, poseł i wiceprezes PiS powinien, to jego milczenie w sprawie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego jest nie tylko politycznym skandalem. Jest aktem zdrady interesu narodowego.
Artykuł 5 mówi jasno: Atak zbrojny na jedno państwo członkowskie NATO jest traktowany jako atak na wszystkie. To rdzeń Sojuszu. Gdyby rosyjski reżim dokonał zamachu na polskiego prezydenta, premiera, naczelnego dowódcę sił zbrojnych i elitę państwa, to byłby to akt wypowiedzenia wojny, i de facto akt agresji na suwerenne państwo NATO. W takiej sytuacji obowiązkiem polskiego rządu, a szczególnie ministra obrony, byłoby natychmiastowe zwołanie Rady Północnoatlantyckiej i uruchomienie mechanizmu zbiorowej obrony.
Gdzie było to wezwanie w latach 2015–2023, gdy Macierewicz miał realną władzę? Gdzie jest dziś, gdy nadal krzyczy o „zamachu Putina”? Dlaczego Polska nie postawiła sprawy na forum NATO? Dlaczego nie zażądała solidarności sojuszników, sankcji, wsparcia militarnego, rozpoznania strategicznego?
Macierewicz buduje mit zamachu, by demonizować przeciwników politycznych, Tuska, Platformę Obywatelską, mobilizować elektorat i uzasadniać miliardowe wydatki na podkomisję smoleńską. Ale gdy przychodzi co do czego, gdy trzeba byłoby realnie skonfrontować się z Rosją na arenie międzynarodowej i ryzykować eskalacją, temat znika.
To klasyczna taktyka PiS, krzyczeć o zdradzie i zamachu w kraju, a na zewnątrz udawać, że nic się nie stało. Bo gdyby naprawdę wierzył w rosyjski zamach, to jego największym sojusznikiem powinno być NATO – a nie narracja dzieląca Polaków.
Panie Macierewicz, Polacy zasługują na odpowiedź:
Dlaczego nie zawiadomił Pan NATO w trybie artykułu 5?
Dlaczego przez osiem lat rządów PiS Polska nie postawiła tej sprawy na Radzie Północnoatlantyckiej? Czy bał się Pan, że sojusznicy roześmieją się Panu w twarz?
Czy może wie Pan, że to tylko polityczny teatr?
Autor: @BeataKSU
#InstytutPrawdy
Willa+ - pieniądze Ministerstwa Nauki i Oświaty jako prywatna skarbonka Przemysława Czarnka i PiS-owskiej bandy.
To nie był żaden „program wsparcia oświaty”. To była jawna, bezczelna akcja uwłaszczania się na publicznych pieniądzach. Minister Przemysław Czarnek, ten sam, który z mównicy sejmowej grzmiał o „obronie polskich dzieci przed ideologią”, wziął 40 milionów złotych z budżetu Ministerstwa Edukacji i Nauki i rozdał je swoim, organizacjom powiązanym z PiS, działaczom partyjnym, prorządowym księżom i fundacjom, które od lat żyją z państwowego cycka.
Willa na Mokotowie, willa na Żoliborzu, apartamenty w zabytkowych kamienicach, dworki z lasem i stawami, posiadłości warte miliony, wszystko kupione za kasę podatnika. Fundacja „Polska Wielki Projekt” (bliska Glińskiemu, Krasnodębskiemu, Zybertowiczowi) dostała prawie 5 mln zł na luksusową willę od... Polskiego Holdingu Nieruchomości, czyli od państwa. Fundacja Michała Dworczyka, kolejna willa. Organizacje z okręgu Czarnka, stowarzyszenia, w których kręcił się sam minister, dostawały grube miliony, jakby to była ich prywatna kasa.
Czarnek nie krył się z tym wcale, myślał, że rządzió będzie dekady. Konkurs był ustawiony tak, że „lewactwo i szkodnicy” nie mieli szans. Liczyły się tylko lojalność, koneksje i światopogląd. NIK uznała część dotacji za nielegalne. Prokuratura bada przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu publicznego. Beneficjenci do dziś nie rozliczyli się prawidłowo, wiele nieruchomości stoi, jest wynajmowanych albo wystawianych na sprzedaż z wielkim zyskiem. Podatnik zapłacił, PiS-owskie elity korzystały.
PiS za rządów Czarnka traktował Ministerstwo Edukacji jak prywatny bankomat dla swoich. Zamiast budować szkoły, remontować klasy, wspierać nauczycieli, kupowali i przekazywali sobie wille. Zamiast inwestować w edukację, inwestowali w wygodę swoich aparatczyków i kacyków. To było sponsorowanie partyjnego zaplecza. To korupcja światopoglądowa w najczystszej postaci: „naszym wszystko, reszcie nic”.
Przemysław Czarnek, człowiek, który z ambony pouczał Polaków o moralności, rodzinie i wartościach, jednocześnie rozdawał dziesiątki milionów na prywatne pałace dla swoich. To hipokryzja i arogancja ludzi, którzy uwierzyli, że państwo polskie jest ich prywatny folwark, a Polacy to ich pańszczyźniani chłopi.
Bo w PiS-owskiej logice, władza to nie służba Polsce i Polakom, władza to łupy i synekury.
Autor: @Romek_Cr
#InstytutPrawdy
@_DiabelStockton Niestety "przydaczo" podobnych jest dużo więcej po prawej stronie sceny politycznej. Oby tylko ABW i inne służby potrafiły ich zneutralizować !!!!