Szanowny komentariacie ukraiński 🇺🇦, pragnę poinformować i sprowadzić na ziemię.
W momencie możliwej zapaści systemu obrony przeciwlotniczej Sił Zbrojnych Ukrainy 🇺🇦 zimą 2025/26 to Polska 🇵🇱 odegrała główną rolę, przekazując **ZA DARMO** kilkadziesiąt pocisków PAC-3 MSE 🇺🇸🇵🇱 dla systemów Patriot 🇺🇸 Byliśmy 🇵🇱 świadomi tego, jak ważne jest wsparcie Ukrainy 🇺🇦 mimo własnych braków w OPL, która jest dopiero budowana.
Dlatego odpuściłbym sobie oskarżanie Polski 🇵🇱 o brak przekazania MiG-29 🇵🇱👉🏻🇺🇦 oraz rozpowszechnianie fejków na temat ich złomowania.
Fakty zarówno obecne, jak i historyczne są brutalne dla Ukrainy 🇺🇦 i społeczeństwa ukraińskiego 🇺🇦
Będę wdzięczny za udisteonie dalej tego wpisu aby zdementować jak najwięcej głupot, które wypisują ukraińskie 🇺🇦 i rosyjskie 🇷🇺 trolle.
Panie Prezydencie @NawrockiKn proszę mi wytłumaczyć, bo to przekracza moje możliwości intelektualne.
Jak to się stało, że ❓❓❓⬇️
Mykoła Łebed ps. "Maksym Ruban".
Szef "Służba Bezpeky" - najbardziej ZBRODNICZEJ organizacji w historii świata, przy której Gestapo, NKWD i UB, razem wzięte to była dziecinna igraszka ❗️
Wykonawca GENOCIDUM ATROX na Polakach.
Zleceniodawca list proskrypcyjnych Profesorów Lwowskich.
Został po wojnie obywatelem USA i w latach 1952–1974, pod ochroną CIA, kierował Instytutem Badawczo-Wydawniczym Prolog z siedzibą w Nowym Jorku 😳❓❓❓
Jurij Stelmaszczuk ps. „Rudyj” :
„Druże Ruban, przekazuję do Waszej wiadomości, że w czerwcu przedstawiciel centralnego Prowodu OUN dowódca UPA - „Piwnicz” Kłym Sawur przekazał mi tajną dyrektywę w sprawie całkowitej fizycznej likwidacji ludności polskiej. Dla wykonania tej dyrektywy proszę rzetelnie przygotować się do tych akcji przeciw Polakom, i wyznaczam odpowiedzialnych : w rejonach nadbużańskich - kurinnego „Łysoho”; na rejon turzyski, owadnowski, oździutycki - „Sosenka”; na okręg kowelski - „Hołobenka”.
Sława Ukraini ! 24 czerwca 1943 r.
Dowódca grupy UPA „Turiw” - „Rudyj”.”
#UkraińskieZbrodnie
Źródło :
Archiwum SBU w Łucku (obwód wołyński),
sprawa karna nr 11315, tom 1, część 2,
strona 15-18 oraz 28.
Sprawy ORGANIZACYJNE ⬇️
Jestem pełna podziwu dla Domu Wolnego Słowa, co 10 minut przypominają o wsparciu. Efekt ? 400 wspierających w ciągu godziny. Może jest tu jakiś wybitny specjalista od marketingu, który zajmie się pro publico bono skutecznym promowaniem naszej Szkoły i kawiarki 🤔 ??? https://t.co/uYX0ELCMFj
Wg mojej oceny i prognozy Putin wydał rozkaz zaplanowania i przygotowania prewencyjnych uderzeń powietrzno- rakietowych i dronowych na terytorium terytorium Polski i na Kraje bałtyckie. Uderzenia te będą wykonane Obwodu Królewieckiego i że terytorium Białorusi !
To jest jednak dramat...
Członkiem rządu, wiceministrem w newralgicznym resorcie - obrony - została osoba dla której Ukraina jest "najważniejszym sojusznikiem Polski"...
Zacząć wypada od tego, że Polskę i Ukrainę nie łączą w ogóle relacje sojusznicze. My Ukrainie słusznie pomagamy w jej walce z Rosją - we własnym, dobrze pojętym interesie.
Ale określenie "sojusznik" pochodzi od terminu "sojusz" - czyli umowy (traktatu) między państwami o wzajemnej pomocy i współpracy militarnej.
Jest to więc termin i instrument prawny, który określałby też rolę Polski w obecnym konflikcie.
Ale Polska żadnego traktatu sojuszniczego z Ukrainą nie zawierała. Ma wobec Kijowa dokładne zero zobowiązań.
Co zaś najważniejsze - formalnie w stanie wojny z Rosją nie jest i być nie chce!!!
Wokół tego stanowiska mamy chyba akurat konsensus. Wobec Ukrainy zajmujemy więc postawę bardzo życzliwej neutralności - ale na Boga - nie sojuszniczą.
Nawet jeśli jednak przyjąć, że Pani minister tak się powiedziało (choć zważywszy na funkcję rządową - nie powinno się jej to "zdarzać") - i miała na myśli relację funkcjonalną, a nie prawną - a więc tylko pomoc płynącą przez Polskę na Ukrainę - to jakim cudem jej się ubzdurało, że jest to dla Polski NAJWAŻNIEJSZA relacja sojusznicza?
SERIO? "Najważniejsza"?
Co to jest w ogóle za bzdura?
@biapetenucci@igorsushko Mnie zablokował po komentarzu że więcej Ukraińców walczyło w armii czerwonej niż u Petlury w 1920 xd
I to nawet nie był koment bezpośrednio do niego, normalna rozmowa z jednym z komentatorów xddd
Wielki gieroj Ukrainy (żyjący oczywiście na obczyźnie) - @igorsushko - zdecydował się zablokować moje konto, nad czym mocno ubolewam.
Najwidoczniej nie przypadło mu do gustu przypomnienie, że Ukraińcy są jedyną armią w historii ludzkości, która dostała wpierdol od dosłownych dzieci😂
Wystarczy trochę poczytać historii, żeby zobaczyć, że Ukraina, czyli ziemia u kraju, czyli przy granicy, to była kijowszczyzna i bracławszczyzna, którą zamieszkiwali Niżowcy (nizina Dniepru). Nikt nie nazywał Ukrainą Podola, Wołynia, a tym bardziej Rusi Czerwonej (okolice Lwowa).
Panie Ministrze @sikorskiradek
Banderyzacja Ukrainy, trwająca od 30 lat, budowa państwowości i świadomości społeczeństwa,na fundamencie wrogiej Polsce ideologii, gdzie RP definitiona jest jako peryferium, nie jest kwestią emocji, a naszej racji stanu. https://t.co/xVJ00jdJ69
The Forgotten Victims: How Poland Was Erased from World War II Memory:
Most Germans today still have limited knowledge of the atrocities committed against the Polish people during World War II. In responses to my posts over the years, I have frequently encountered a distorted understanding of Poland’s wartime experience, with some even implying that Poles bore responsibility for their own suffering or that they were primarily collaborators rather than victims.
The Holocaust is rightly one of the best known events in modern history. Throughout the United States, Holocaust museums educate millions of visitors, and many states require Holocaust education in public schools. As a former educator, I ensured that my students also learned about the fate of the Polish people under German occupation because understanding the war requires remembering all of its major victims.
Poland endured one of the most devastating occupations of any nation. It was attacked by both Germany and the Soviet Union, subjected to mass executions, deportations, forced labor, cultural destruction, and the systematic elimination of its political, religious, and intellectual leadership. Yet despite these immense losses, Polish victims remain far less visible in public memory than many other groups persecuted during the war.
This absence appears repeatedly in museums, memorials, educational materials, and public commemorations. I have encountered numerous websites and memorials that scarcely mention Polish victims, even at places such as Dachau, where Poles were among the principal prisoner groups. In a statement marking the anniversary of Auschwitz in 2020, Nancy Pelosi referred to Jewish victims, Roma, LGBTQ individuals, and people with disabilities, yet omitted Polish victims, even though ethnic Poles were the second largest group imprisoned and killed at Auschwitz after Jews.
The historian Gilad Margalit documents how this selective remembrance developed in his book Guilt, Suffering, and Memory: Germany Remembers Its Dead of World War II. He describes how German President Richard von Weizsäcker originally included explicit references to Polish and Soviet victims in a speech for the People’s Day of Mourning. However, when the speech was condensed for a commemorative plaque, those references disappeared.
As Margalit notes, “The explicit reference to Soviet and Polish victims… was eliminated.” He further argues that the suffering of Soviet and other Slavic victims, whose losses exceeded those of all other victim groups combined, never entered German public consciousness in the same way as the suffering of other victim groups. Even the German bombardment of Warsaw in 1939 received comparatively little attention within Germany’s landscape of remembrance.
Understanding this process of selective memory helps explain a troubling development in modern historical discourse. A nation that suffered invasion, occupation, genocide, and immense civilian losses has too often been pushed to the margins of public memory. In some discussions, the victims themselves have even been portrayed as collaborators, despite the overwhelming historical record demonstrating the catastrophic suffering inflicted upon Poland by both Germany and the Soviet Union.
Remembering the Holocaust should never come at the expense of remembering other victims. Honoring Jewish suffering and acknowledging the immense suffering of the Polish people are not competing truths. Together they present a fuller and more accurate understanding of one of history’s darkest chapters.
Source: Guilt, Suffering, and Memory: Germany Remembers Its Dead of World War II (Indiana University Press, 2010).
Photo: This is what occupation looked like. Not liberation. Not peace. A nation stripped of its freedom, its culture, and millions of its people, yet one that refused to surrender.
Friendly reminder that Ukrainians are the only case in the world of grown and adult "soldiers" in their prime, armed with live ammunition, who got their ASSES KICKED by children.
Literally, during the defense of Lwów in 1918, Ukrainians got absolute shit beaten out of them by Polish children, some of them were only 9 years old. Most of them weren't older than 15.
That's all you have to know about Ukrainian "bravery and honor".
CHILDREN KICKED YOUR ARSES, MUPPET. CAN U EVEN COMPREHEND THAT?😂
Kilka ważnych cytatów z tego tekstu:
"Mieliśmy prezydenta git itapę, ale bezpiecznego. Teraz mamy idi tapę, ale niebezpiecznego".
"A jak mówi rosyjski satyryk Sałtykow-Szczedrin: gdy hodują Boga, honorowi i ojczyźnie, to znaczy, że już kradną. Nawet jeśli skromniej niż na Wschodzie, bo tylko mate metrze bez złotych klamek".
"[Piłsudski] Ro ż umałił prostą prawderę: niepodległa Ukraina odsuwa Rosję od polskiej granicy".
I wreszcie cytat kluczowy: "Piłsudski zamiast niehonorowo odbierać stałe (darmowe) przewrosti".
No, ja bym też stałych przewrosti jednak nie odbierał, tu pełna zgoda z panem Sierakowskim.
Zamiast komentarza: fragment uchwały OUN z 1990 r.:„Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków do Rosjan, zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając, że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy”
Ukraińska wierchuszka z rosyjskimi łbami prowadzi grę o wysoką stawkę w nowym układzie sił w Europę - bycia mocarstwem, a na tej drodze zgodnie z ich rosyjskim myśleniem, Polsce przypisują rolę swego peryferium !
Zagrywki Kijowa zaczynają coraz bardziej przypominać strategię rabina ze słynnego docipu o wprowadzanej i wyprowadzanej z domu kozie.
Dyplomacja ukraińska będzie nam teraz usiłowała wmówić, że powinniśmy się cieszyć bo będą nam robić łaskę i ubijać z nami kompromis okazując znowu jakiś "gest".
Przy czym gestem pewno ma być znów coś w stylu przyjazdu Zełeńskiego na 10 minut mszy, zapalenie świecy i 5 słów o bliżej niesprecyzowanych "ofiarach tragedii". Czyli Łuck bis.
A przecież Polska ma prawo oczekiwać pełnej i bezwarunkowej zgody na prace poszukiwawcze, ekshumacje i pochówki ofiar zbrodni wołyńskiej oraz zakazu kultu kolaborujących z III Rzeszą ludobójczych bojówek. Tak - to jest jak najbardziej uprawniony poziom uczekiwań.
Tymczasem oni sobie wprowadzają na chwilę tego Szuchewycza jak tę kozę, żebyśmy za miesiąc się ucieszyli z wielkiego "kompromisu" jakim ma być Panteon Narodowy z bandytą Banderą w roli głównej. No bo to już przecież "tylko Bandera". A przecież mogło być gorzej...
A o ograniczaniu prac poszukiwawaczych i ekshumacji to już nikt nawet nie mówi...
@lkwarzecha Od kiedy bojówki Antify miały w siedzibie Krytyki Politycznej swoje przytulisko oraz magazyn swoich narzędzi do tłuczenia Polaków na Marszu Niepodległości nie mam ją dla tego Pana najmniejszego szacunku. Dlatego nie dziwią mnie jego proukrainskie miazmaty.
Pan Sierakowski napisał do "Newsweeka" felieton w jakimś dziwnym języku. Momentami przypomina polski, a momentami... Sam nie wiem. Może to jakiś surżyk?