Dlaczego oni muszą być tacy tępi i odrażający?
"Jesteś śmierdzącą ruską onucą. Myślałem, że tylko pisowskim czopkiem, dla szmalu koniunktury, taką pospolitą zwyczajną k*****. Okazuje się, że poszedłeś dalej. Onuco, jechałeś po mnie medialnie, teraz się ruski pachołku zrewanżuję. Jak tam d***y w agenturze? Dalej cię kochają?
To urocze słowa, jakie wypowiedział wobec Stanowskiego celebryta i wielki autorytet Uśmiechniętej Polski, Piotr Zelt.
Mi Stanowski ani brat, ani swat, ale przypomnijmy jedno przy tej okazji.
Piotr Zelt to typ, który, podczas hybrydowego ataku Putina na Polskę, wspierał ile się dało propagandę Rosji i Białorusi.
Żeby nie było, myślę, że nie wspierał Putina intencjonalnie. Jak pokazuje ta wiadomość i inne wyczyny tego aktora, w wypadku Piotra Zelta mamy ewidentnie do czynienia z zaburzonym, infantylnym, nie kontrolujących emocji ciężkim idiotą.
Hm. Czyli właściwie z typowym przedstawicielem wspierających tę populistyczną władzę celebrytów.
Ale ja przytaczam ten wyrzyg nie po to, żeby piętnować hipokryzję idiotów od Uśmiechu.
Mam inne pytanie. Czemu oni zawsze muszą być tacy obrzydliwi? Czemu zawsze te wspaniałe autorytety Uśmiechu okazują się intelektualnie miernymi, żenującymi chamami?
Czemu zawsze są tak niebywale prymitywni i brutalni?
I o co chodzi z ich fiksacjami na punkcie fekaliów, d#p etc.?
Czemu pasożytują na najgorszych ludzkich emocjach i je podbijają?
Jest w tym naprawdę coś niebywałego.
Widzisz tę groteskową bandę nadętych snobów, powtarzająca te dyrdymały, jak to są lepsi od typowych Polaków, jak są elitą, a potem czytasz tych Zeltów, te Skiby, Szczepkowskie , Gretkowskie, profesory Markowskie i innych fanów Giertycha i naprawdę masz czasem wrażenie, że ktoś właśnie zrobił patostream z śmietnika, w którym zawzięcie "dyskutują" jakieś chlory, którym mózgi dawno przeżarł denaturat.
Nie zrozumcie mnie nie źle. Ja wiem, że ci ludzie to jednostki pozbawione myśli, nie posiadające ani grama niezależnej myśli czy kręgosłupa moralnego, gotowi dla Tuska na wszystko, na każdą podłość.
Ale dlaczego, w wymiarze chociaż estetycznym, ten Uśmiechnięty Populizm nie mógłby być mniej obrzydliwy?
A jutro ten sam Zelt będzie się pławił w jakimś tabloidowym syfie nad tym, jak to Polacy są wulgarni... a podbijać to będą np cyngle z GW.
I tak to się kręci w Uśmiechniętym Cyrku.
PS: algorytmy czesto tną zasięgi moich wpisów. Jeśli ten post wydaje Ci się ważny - proszę, podaj go dalej.
Rządy Donalda Tuska przypominają kabaret. Najpierw likwidowany jest Program Rozwoju Retencji, następnie blokowane są inwestycje w stopnie wodne na polskich rzekach, a na końcu przy dramatycznie niskim poziomie wody w Wiśle ma kursować tramwaj wodny! Bareja by tego nie wymyślił!!!
https://t.co/tqyVQMHS0A
Zarejestrowano moment, kiedy biedne dzieci w drodze do Domów Dziecka gubią legitymacje szkolne na pełnym morzu.
A ty, kretyński Europejczyku zamiast z użyciem wojska zawracać te wycieczki już w czasie podróży musisz pracować później na zasiłki na leserów, gwałcicieli i morderców.
- we wsi Oleszyce Stare pow. Lubaczów, upowcy powiesili 75-letniego Polaka o nazwisku Soroka, który wrócił na swoje gospodarstwo;
- we wsi Suchodół pow. Kopyczyńce, zamordowali 22-letnią Annę Turczyńską.
Ktoś się waży krzyknąć -"Slava Ukrainie, Herojam slava, Smert' Lacham!"?
Gość, który w 2022 roku bał się pojechać do Kijowa nawet z obstawą nie będzie mnie pouczał, co wtedy trzeba było robić.
A teraz milcz, łobuzie! I doucz się, bo na zdjęciu to nabój, a pocisk ma z ciebie cały internet.
Patoklasa polityczna. Gardzą ludźmi, a przepraszają wtedy, kiedy boją się spadku notowań. Ziemniaki w prezencie dla umierających ludzi i słodkie focie dla lansu…
To jest hit. Myślałem, że pisiory kombinują, ale okazuje się, że to prawda. I to jest Polska w pigułce. Poznajcie Pana Artura. Warszawiaka, który przez ponad 20 lat opiekował się schorowaną babcią w skromnym, 35-metrowym mieszkaniu komunalnym na ul. Zakroczymskiej. Był jej kuratorem, opiekunem prawnym, człowiekiem od wszystkiego. Kiedy babcia zmarła, Artur – naiwny jak bohater powieści pozytywistycznej – zgłosił się do miasta z wnioskiem o przejęcie najmu. I wtedy zaczęła się jego przygoda z systemem Trzaskowskiego.
Wczoraj Trzaskowski mówił, że to bzdura, ale... kłamał. Pozew o wyrzucenie z domu 6-latka złożyło rządzone przez niego miasto stołeczne. Miasto uznało, że pan Artur i jego żona… zarabiają za dużo. Przekroczyli limit dochodowy o 270 zł na CAŁĄ rodzinę. W nagrodę za swoją pracowitość i lojalność wobec wspólnoty, dostali nie tylko czynsz karny, ale też pozew o eksmisję.
Brak propozycji innego lokalu. Brak rozmowy. Brak litości. Jest pozew, będzie sąd – w lipcu. Trzyosobowa rodzina z dzieckiem, regularnie opłacająca wszystko, ma zostać wyrzucona na bruk. Najmłodszy pozwany ma 6 lat. Taki los spotkał w Warszawie rodzinę, która zachowała się przyzwoicie i uczciwie.
I gdzieś z tyłu głowy odnalazłem historię posła Radosława Lubczyka z Trzeciej Drogi. Gość ma Ferrari, Porsche, BMW, spółkę dentystyczną, która zarobiła ponad pół miliona rocznie, kilka nieruchomości, dochody przekraczające 500 tys. zł rocznie. Ale… pobrał z Sejmu 778 tys. zł dodatków mieszkaniowych jako "poseł w trudnej sytuacji".
I to Ty podatniku, dopłaciłeś do jego trudnej sytuacji. I nikt go nie eksmituje. Nikt mu nie każe oddawać "czynszu karnego". Nie trafił do sądu. Tak samo Gajewska z Belzebubem. Kręcą wał na wale, biorą hajs na mieszkanie, łapią kilometrówkę, ale nikt ich nie zaczepi, bo są z układu.
Panie Arturze! To był klasyczny błąd. Zamiast przekroczyć próg o 270 złotych, mógł go pan przekroczyć o kilka baniek. I byłby spokój. Morał tej historii? Jeśli jesteś uczciwy – jesteś frajerem.
💬 Podoba ci się ten tekst?
👉 Postaw kawę: https://t.co/8NPL5yBlXO
👉 Patronuj: https://t.co/2PRgv0wIv0
Z całego serca dziękuję za każde wsparcie! To dzięki Wam powstanie więcej takich tekstów ❤️
"Losowanie"
Przypomniała mi się jedna historia ze świata sportu. Kilka ładych lat temu, do losowania grup na mistrzostwa Europy wzięto kilkuletnią dziewczynkę, która dzielnie wybierała kulki z nazwami krajów ze szklanego naczynia. Prowadzący odczytywał to co dziecko mu podawało. Wszystko ładnie, pięknie szło, do momentu w którym kilkulatka z rozbrajającą szczerością oświadczyła na wizji: "już nie ma więcej ciepłych kulek".
Choć śmiechom nie było końca transmisję z losowania przerwano🫠
Działo się to wszystko w Moskwie.