Christians are being massacred, and their women kidnapped, raped, and forcibly converted to Islam daily in Nigeria.
This past year, more Christians have been killed in Nigeria than Palestinians in Gaza.
And still, not a single protest for them!
Pan prof. Jan Grabowski :
"Kiedy parę lat temu napisałem książkę „Ja tego Żyda znam. Szantażowanie Żydów w Warszawie 1939–1943”, próbowano mi wmawiać, że szmalcownicy to hołota z marginesu. Jaka hołota ? To byli synowie i córki z dobrych rodzin, przeciętni rzemieślnicy, przed którymi otworzyła się niepociągająca za sobą specjalnego ryzyka możliwość zarobkowania".
No ! I nareszcie znalazłam jakiś konsensus z Panem prof. Grabowskim 😊⬇
Lolek Skosowski i Pan Adam to nie była żadna hołota !!!
Lolek (Lajb, Leon) Skosowski - syn zamożnych fabrykantów z Łodzi. Przed wojną, właściciel Fabryki Wyrobów Włókienniczych przy ul. Moniuszki 3.
Najbliższy współpracownik Abrahama Gancwajcha - szefa "13" czyli największej zorganizowanej grupy szmalcowników i kolaborantów w okupowanej Warszawie. Jego mentorem był Szef Referatu IV S, komisarz policji SS-Hauptsturmführer Alfred Spilker.
Lolek miał o wiele większe ambicję od wydawania własnych Braci na ŚMIERĆ i dlatego wiosną 1943 r. zaczął szukać kontaktu z Delegaturą Rządu na Kraj i Szefem Kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego AK, Śp. kpt. Bolesławem Kozubowskim ps. "Pleban", co w efekcie zakończyło się jego zgubą.
Adam Żurawin od początku okupacji niemieckiej miał bardzo dobre kontakty z nazistami. m. in. z SS - Untersturmfuhrerem Gerhardem Stabenowem z Gestapo i szefem Organizacji Todt w Warszawie - Karlem Fischerem.
Prowadził sklep, oficjalnie zarejestrowany na żonę
urzędnika z Pałacu Brühla o nazwisku Hoffman.
Raport Kontrwywiadu AK Okręgu Warszawskiego z czerwca 1943 r. :
„Żurawin Adam, zam. Smulikowskiego 9 m. 7 zajął mieszkanie po urzędnikach Organizacji Todta bez porozumienia się z administracją, a na zapytanie jakim prawem pozwolił sobie na tę samowolę oświadczył, że ma upoważnienie z policji niemieckiej. Dozorcy oświadczył, że w domu ma być znany jako »pan Adam« i wszyscy zgłaszający się do pana Adama mają być skierowani do jego mieszkania. Bywają u niego
bardzo często oficerowie gestapowcy, przyjeżdżający
samochodami i często młodzi ludzie. Niemcy traktują
go bardzo delikatnie i widać że zależy im na Żurawinie
bardzo”.
Przez "Hotel Polski" przeszło od 2 500 do 3 000 ludzi...ludzi którzy mieli tylko jedno marzenie...OCALIĆ życie. I Lolek z Panem Adamem bardzo sprawie spełniali te marzenia jako "Sprzedawcy Śmierci" ⬇
„Te papiery załatwiali Lolek Skosowski i niejaki Pan Adam, Żydzi na usługach Gestapo”.
„Zakrzątnęli się szczególnie koło tego dwaj
gestapowcy : Skosowski Lolek i Adam (nazwiska nie pamiętam). Mieli oni do dyspozycji cały sztab pomocników i podpomocników do dyspozycji”.
Śp. Witold Bieńkowski ps. „Wencki”, kierownik Referatu Żydowskiego w Departamencie Spraw Wewnętrznych Delegatury Rządu na Kraj :
„Tymi dokumentami zainteresowali żydzi-gestapowcy, a
raczej głównie szef ich, Leon Skosowski oraz niejaki Adam Żurawin”.
Wiadomość o tym, że istnieje możliwość wyjazdu z
okupowanej Polski i ewentualnej wymiany na jeńców
niemieckich internowanych przez aliantów, powodowała, że Hotel Polski jawił się jako niewiarygodny CUD.
Ale ten CUD...czyli ŚMIERĆ miały wymierną cenę, która kształtowała się od 30 000 do 300 000 zł albo odpowiedni ekwiwalent w złocie za jeden dokument.
Lolek z Panem Adamem mieli swoich naganiaczy, którzy działali na terenie całej Warszawie.
Pani Ella Sendowska :
„Otóż w okresie, kiedy mieliśmy dobre schowki po stronie aryjskiej, zaczął nas nachodzić Michał. Miał on »kontakty« z niejaką panią Ewą. Michał
przyrzekał, że z pomocą pani Ewy dostanie dla mojego męża papiery czyli paszport zagraniczny. Z takim paszportem miał mój mąż rzekomo możność wyjazdu zagranicę. Taksa za takie papiery opiewała : kilogram złota za osobę. Naturalnie mogli sobie na to pozwolić tylko ludzie bogaci. Michał wiedział, że byliśmy przed wojną bardzo zamożni i na to liczył”.
A kim była Pani Ewa ??? Ewa Sobolewska - Żydówka z Łodzi, kochanka Lolka Skosowskiego.
Gestapowcy liczyli NIEWYOBRAŻALNE zyski a po Warszawie krążyła taka miejska legenda :
„I oto spotykamy naszych znajomych zupełnie wolno chodzących ze znaczkiem - flagą jakiegoś egzotycznego kraju Ameryki Południowej w klapie marynarki. Mieszkają sobie w pokojach Hotelu Polskiego, wychodzą na miasto zupełnie nieskrępowani, gdzie chcą".
Hela Schüpper :
„Ludzie siedzieli na swoich manatkach w korytarzach na schodach i na podwórzu hotelu, kręcili się nerwowo, naradzając się i opowiadając o losie swych bliskich, którzy wpadli w ręce Niemców. W jednym z pokoi hotelowych urzędowali Adam Żurawin i Lolek Skosowski i przyjmowali ludzi stojących w długiej kolejce i kasowali pieniądze”.
Polskie Podziemie, OSTRZEGAŁO w raportach jaki cel i efekt ma ta "sielanka".
Witold Bieńkowski ps. "Wencki" - raportował 5 i 21 VIII 1943 r. :
"Wśród wywożonych »obcokrajowców« znajdują się Żydzi gestapowcy, specjalnie wyszkoleni w
prowadzeniu propagandy, wybielający Niemców w ich akcji likwidacyjnej stosowanej do Żydów, a przerzucającej odpowiedzialność na Naród Polski. Ci Żydzi posiadają odpowiednio spreparowane dokumenty i nawet zdjęcia fotograficzne”.
Na początku lipca w "Hotelu Polskim" przebywało już 2 000 osób.
17 VIII 1943 r komórka więzienna AK raportowała :
"Dnia 13 VII przybyło do więzienia ok. 400 Żydów, to Żydzi z »Hotelu Polskiego« przy ul. Długiej.
Dnia 15 VII około godz. 14 rozpoczęła się w ruinach getta egzekucja Żydów tzw. »obywateli obcych«. Kanonada z karabinu maszynowego trwała ok…półtorej godziny. Do grupy rozstrzeliwanych Żydów dołączono pewną nieustaloną ilość Polaków przywiezionych
bezpośrednio z miasta”.
Jak skończył się ten CUD czyli kooperacja Lolka Skosowskiego, Pana Adama i Gestapo ❓❓❓
Śp. Rudolf Sawicki :
„Obserwowałem z naszego punktu przyjazd tego tłumu
ludzi. Kobiety i mężczyźni, z wytwornym bagażem.
Wszystko przygotowane do luksusowego wyjazdu w dalekie kraje. Rzeczywiście daleko był ten kraj, do którego Niemcy zawieźli »amerykańców«. Był on przy Dzielnej na Pawiaku. Przez dwa dni Niemcy przeprowadzili na wewnętrznym podwórku jakąś tam segregację. Jednych ustawiali po lewej stronie, drugich po prawej. Tych po lewej było bez porównania więcej. Pomyśleliśmy sobie, że szykuje się większa rozwałka. Tak też było. Widzieliśmy jak z bramy Pawiaka wyganiali grupkami po 5 osób nagich mężczyzn, kobiety i dzieci w różnym wieku. Ukraińcy, uzbrojeni w ogromne kije, pędzili ich przed siebie w poprzek Dzielnej ulicy, do bramy nr 27. W początku podwórka wykopany był szeroki rów, przez który rzucony był drewniany mostek. Pędzono ofiary na ten mostek, wówczas za węgła domu rozległa się salwa i w mig cała piątka przewracała koziołka i już tylko trupy leżały w rowie”.
Z 2 500 - 3 000 Żydów którzy marzyli o "CUDZIE", ocalało ok. 250 z tzw. "Listy palestyńskiej".
Reszta została zamordowana w Auschwitz-Birkenau.
Wdzięczni Żydzi przed śmiercią zostawili taki list ⬇
"Naszym wybawcom, pp Adamowi Żurawinowi i Lolkowi Skosowskiemu, W dniu wyjazdu do obozu dla internowanych obywateli zagranicznych państw wojujących, składamy w imieniu tysiąca Żydów wyrazy dozgonnej wdzięczności i podzięki : za wysiłek, trud i poświęcenie, za pomoc moralną i materialną, za podtrzymanie ducha w wierze żydowskiej.
Ten bezinteresowny i szaleńczo odważny czyn przez nas i pokolenia następne nigdy zapomniany nie będzie, a
dzieciom naszym przekazany zostanie. Skromne Wasze
nazwiska przeszły do szeregów naszych zasłużonych
Bohaterów Narodowych. Mieliście zaszczyt żyć w
najstraszliwszej zawierusze świata. Warszawa dnia 4 lipca 1943. (następuje kilkadziesiąt
podpisów)".
Pan Adam w 1947 r. trafił do USA, pisał pamiętniki, otworzył fabrykę i galerię sztuki i został prawdziwym Królem Życia.
A Lolek ??? Lolek skończył tak ⬇
1 listopada 1943 r. w restauracji „Gospoda Warszawska” przy ul. Nowogrodzkiej 28 w Warszawie, żołnierze kontrwywiadu Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej wykonali wyrok na groźnym kolaborancie i szmalcowniku Lolku Skosowskim.
W ciągu następnych dni ta sama grupa zlikwidowała kolejne osoby z otoczenia Skosowskiego (łącznie ok. 14 osób ). Wśród nich była m. in. jego kochanka Ewa Sobolewska (vel Połońska) oraz inne osoby związane z jego siatką, podczas „odprawy” w lokalu przy ul. Solec 70.. Koniec.
Pani od historii będzie buszowała coraz głębiej po Archiwach, a co znajdzie ??? Tego nikt nie wie.
A teraz chciałam zapytać : co się dzieje z naszą kawiarką ??? Sierpień - wakacje. Wrzesień - koniec wakacji. A wsparcie dalej bardzo kuleje. Czy poziom zajęć tak DRASTYCZNIE się obniżył ? Czy też działalność naszej Szkoły już nikogo nie interesuje ???
https://t.co/uYX0ELCMFj
Friedrich Hayek – The Man Who Gave the Counter-March Its Strategy.
Gramsci invented the long march through the institutions. Dutschke gave it its name. They built the infrastructure of the left’s cultural dominance – and it worked. But there was a man on the other side who understood the mechanism just as clearly and built a counter-strategy that produced Thatcher, Reagan, and Milei. His name was Friedrich Hayek. And his strategy is still underused – including in Poland.
1. The key text is not The Road to Serfdom. It is a 1949 essay almost nobody has read: The Intellectuals and Socialism. Why do socialist ideas keep winning politically, even when the evidence against them accumulates? Because you are watching the final stage of a process that began decades earlier. Before any idea reaches parliament, it circulates among academics. From them it passes to the secondhand dealers – the writers, teachers, journalists who translate abstract ideas into the common assumptions of an entire society. By the time the politician acts, the intellectual work is already done. The politician is not the beginning of change. He is its final expression.
2. He called them secondhand dealers in ideas – the most important role in the intellectual supply chain. The academic produces the idea. The secondhand dealer makes it thinkable for millions who will never read the academic paper. If he wrote the essay today he would add influencers, podcasters, and profiles like this one to the list. The mechanism is the same. The distribution is faster. Which is why the counter-march can now move at a speed Hayek could not have imagined.
3. He did not stop at the essay. He built institutions. The Mont Pelerin Society – 1947. The Atlas Network – founded after Hayek explained the way to change society was not to enter politics but to change the intellectual climate first. These institutions spent decades producing ideas considered radical and politically impossible – and then Thatcher happened. Then Reagan. Then Milei. Thatcher said of them: "There were not many of them, not everyone wanted to listen – but they were right, and they saved Great Britain."
4. The difference between the Gramscian left and the Hayekian right is not the strategy. The strategy is the same: change the intellectual climate, move the Overton Window, wait for the political moment when what was previously unthinkable becomes inevitable. The difference is that the left funded it systematically for fifty years. The right understood it in theory and underfunded it in practice – treating independent think tanks as expensive hobbies rather than load-bearing infrastructure for ideas you want to become policy.
5. Both sides understood the mechanism. One funded it properly. The other kept looking for the politician — the next Reagan, the next Milei — without understanding that before each of them there were decades of institutional work that nobody filmed. You cannot skip the intellectual work and go straight to the politician. Someone must produce the ideas. Someone must translate them for millions. Someone must fund the institutions that do both for twenty years, including when the ideas are unfashionable.
6. The series you are reading is the Hayekian strategy running at 2026 speed. The secondhand dealing – civilizational argument translated into the format that reaches millions who will never read Gramsci or Hayek but who recognize the mechanism when they see it named. Musk and Milei repost it because they recognize the intellectual supply chain working in real time. The Overton Window is moving. The counter-march has a distribution platform the left cannot control.
7. Hayek died in 1992, vindicated on everything, implemented insufficiently. And then the tide came back – because the intellectual infrastructure was never built at the scale the long march had built theirs. We are building it now. This series is part of it. The work is not finished. It has barely begun.
Now the Third Man – Rudi Dutschke – The Man Who Gave the Long March Its Name.
Gramsci invented the strategy. Dutschke named it – and then went out and implemented it, in the streets of West Berlin, in 1968, with a generation of students who had read Gramsci and were ready to march.
1. Born in East Germany in 1940, he fled to West Berlin in 1961 – two days before the Wall went up. He had seen actually existing socialism from the inside – and concluded not that the project was wrong, but that the method was. He didn’t want that version. He wanted a better one – built from the inside of the Western institutions rather than imposed from above by a party apparatus.
2. He read Gramsci. He read Mao. And he synthesized them into the phrase that named the entire project: der lange Marsch durch die Institutionen – the long march through the institutions. Not Gramsci’s phrase. Dutschke’s. Gramsci had described the mechanism. Dutschke gave it the slogan that made it actionable, transmissible, and operational for an entire generation. The phrase spread across Europe in 1968 like a match dropped in dry grass. Every student who heard it understood immediately what it meant and what it required.
3. The target was precisely identified: not the state, not the economy, but the institutions that reproduced the cultural hegemony – the universities, the media, the schools, the churches, the legal system. Infiltrate them. Occupy them from within. Replace the people who ran them with people who shared the counter-hegemonic project. Don’t storm the Reichstag. Get a job in the editorial office. Get a position in the faculty. Get appointed to the curriculum committee. The revolution would happen through tenure, not through barricades.
4. On April 11, 1968, Josef Bachmann shot Dutschke in the head on the Kurfürstendamm in West Berlin. Three bullets. Dutschke survived – but never fully recovered. He spent the rest of his life in partial recovery, moving between Germany, Denmark, and Britain, still writing, still thinking, still speaking at conferences with the damaged brain of a man who had been shot for his ideas. He died in 1979, drowning in his bathtub during an epileptic seizure caused by the brain damage from the shooting. He was thirty-nine.
5. The shooting produced something Bachmann had not intended: it made Dutschke a martyr and the movement a cause. The protests that followed — directed primarily at the Axel Springer media company, whose tabloid Bild the students blamed for inciting violence — were the largest street demonstrations in West Germany since the war. The attempt to silence the long march accelerated it. The generation radicalized by the shooting went on to become exactly what Dutschke had described: the professors, the journalists, the civil servants, the judges. The bullet proved his point.
6. Gramsci designed the theory in a prison in Italy. Dutschke gave it its name and its generation in Berlin. The 1968 student movement he led was the transmission mechanism – the moment the Prison Notebooks left the academy and became a political program with a slogan, a street presence, and a generational identity. Without Dutschke, Gramsci remains a text. With Dutschke, he becomes a movement. The long march through the institutions began, as a practical matter, in West Berlin in 1968, among students who knew precisely where they were going and had a name for the route.
7. The institutions they marched through are now theirs. The universities, the media, the civil service, the judiciary – all transformed, over fifty years, exactly as Dutschke described. He was shot for saying it could be done. It was done. The man who named the march did not live to see its completion. He died at thirty-nine in a bathtub, from the damage done by a bullet fired by someone who thought killing him would stop the march. It did not stop the march. It never does. Ideas shot in the head have a way of surviving their authors.
Even the bad ones.
Uczniowie pytają mnie :
"Proszę pani...a dlaczego prof. Jan Grabowski zlikwidował konto na "X" ???"
To było tak ⬇️
prof. Jan Grabowski :
"Pomagaliśmy Niemcom zabijać Żydów"
Wtedy ja stwierdziłam :
"Faktycznie coś jest na rzeczy, bo przecież Pana dziadka, wiosną 1943r. rozpoznał w tramwaju i wydał na śmierć...żydowski konfident Gestapo. A kiedy Dziadziuś wylądował na al. Szucha w pokoju, szefa referatu żydowskiego SS-Untersturmführera Karla Georga Brandta...to po godzinie został zwolniony.
To był JEDYNY przypadek, kiedy Żyd opuścił żywy, pokój tego "Kata Warszawy". A dokładnie rok później, kiedy Pana tatuś wylądował na Gestapo w Kutnie...i powołał się na znajomość z Brandtem...to po chwili też był wolny"
Pan Profesor się zdenerwował i zlikwidował konto 😂😂😂
4 IX 2012 r. w niewyjaśnionych okolicznościach w Tatrach "zginął" Śp. prof. Józef Szaniawski, ostatni więzień polityczny #PRL, przyjaciel Śp. płk .Ryszarda Kuklińskiego.
Świadków zdarzenia nie było.
Śp. prof. Jerzy Szaniawski w swoim ostatnim felietonie przed śmiercią napisał :
„Sprawa Amber Gold pokazała, jak bezkarnie czuje się premier, jego ministrowie i państwowi urzędnicy. W wyniku politycznej, negatywnej selekcji do rządów nad Polakami dostają się miernoty, ludzie niekompetentni,
często skorumpowani. Nigdy dotąd w całej historii Polski, nawet za komuny, nie było takiej armii urzędników ! Wszechogarniająca biurokracja coraz bardziej zaciska pętlę na gardle zwykłych Polaków. III RP to Polska skorumpowana, nieuczciwa, złodziejska. To Polska agentury, aferzystów, nikczemników i manipulatorów”.
prof. Szaniawski publicznie podważał, oficjalną wersję Katastrofy Smoleńskiej.
2012 rok i Smoleńsk...⬇
Mieczysław Cieślar, ewangelicki biskup, zginął w wypadku, wcześniej miał dostać SMS od księdza, który był na pokładzie samolotu.
Krzysztof Knyż, operator TVN, który miał być pierwszy na miejscu katastrofy. Znaleziono go martwego w mieszkaniu w Moskwie.
prof. Marek Dulinicz, szef archeologów, który miał jechać do Smoleńska, zginął w wypadku samochodowym.
Sergiej Trietakow, były agent KGB, który chciał CIA opowiedzieć o przebiegu wydarzeń z 10 kwietnia. Zginął w Stanach Zjednoczonych.
Eugeniusz Wróbel, jeden z najlepszych ekspertów lotniczych w Polsce. Miał go zabić syn, który potem nie przyznał się do winy.
Dariusz Szpineta, ekspert lotniczy, który udowodnił, że lot rządowego Tupolewa był lotem wojskowym.
gen. Sławomir Petelicki, były szef GROMu, miał popełnić samobójstwo. Mocno krytykował śledztwo ws. Smoleńska. Ujawnił SMS, który rozsyłali sobie politycy PO obciążając winą za katastrofę pilotów i prezydenta.
chorąży Remigiusz Muś – technik pokładowy z Jaka-40, który jedyny słyszał rozmowy wieży z pilotami Tu-154 i rosyjską komendę zejścia na 50-metrów.
Krzysztof Zalewski, ekspert lotnictwa, redaktor miesięcznika „Lotnictwo”, w którym często komentował katastrofę smoleńską, został zamordowany przez 43-letniego napastnika.
Cholera...ja też od lat "wsadzam nos w nie swoje sprawy"...chyba będę musiała wzmóc czujność 🙄.
Trudno...raz człowiek żyje.
Kochani bardzo proszę pamiętać o szkolnej DYSCYPLINIE ⬇
- klikamy RT
- piszemy komentarze
- dodajemy lekcje do Zakładek.
I każdego kto może sobie na to pozwolić, bardzo proszę o wspieranie pani od historii. Dziękuję.
https://t.co/uYX0ELCMFj
Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa – przynajmniej u mnie ;)
Ustaliłem, że bezpośrednią przyczyną bijatyki z udziałem policjantów na stacji benzynowej w Wałbrzychu było urwanie przez Komendanta Miejskiego Policji lusterka innemu kierowcy, który uznał, że ten wepchnął się bez kolejki. Na nagraniu nie ma też sceny, kiedy na miejscu pojawia się umundurowany patrol policji wezwany przez świadków zdarzenia. Policjanci nie przebadali na trzeźwość uczestników zajścia choć świadkowie utrzymują, że dwoje uczestników sprawiło wrażenie pijanych. Patrol nie zabezpieczył też nagrań monitoringu i miał przekonywać by nikt nikt nie zgłaszał wniosku o ściganie. Potwierdziłem, że istotnie taki wniosek nie został złożony. A w grę wchodzi uszkodzenie mienia i co najmniej naruszenie nietykalności jeśli nie udział w bójce. Faktem jest też, że policjant po służbie, który użył pałki teleskopowej ani się nie wylegitymował ani nie ostrzegł, że użyje środków przymusu bezpośredniego. Panie @MKierwinski mnie to wszystko wygląda na mataczenie a sprawę powinny zbadać organy niezależne od @PolskaPolicja
‼️Szanowni Państwo,
Wczoraj napisałam PUBLICZNIE, że moja córka i cała jej klasa mają rozpoczynać lekcje o godz. 7:00 aż cztery razy w tygodniu.
Wyraziłam swoje oburzenie, bo uważam, że taki plan lekcji dla 12-letnich dzieci jest po prostu zły.
Post osiągnął około 850 tysięcy wyświetleń.
❗️Tak, mam silne media społecznościowe. Zbudowałam je przez lata ciężkiej pracy i nie zamierzam udawać, że ich nie mam tylko dlatego, że komuś przeszkadza, że mój głos dociera do setek tysięcy ludzi.
🔺️Na mój publiczny wpis zareagowała Posłanka na Sejm RP @moanrosa (Posłanka z okręgu, gdzie znajduje się szkola mojej córki) i zainteresowała się sprawą.
🔺️Bardzo mnie to ucieszyło, bo na co dzień spotykam się w swojej pracy z sytuacjami, w których problemy ludzi pozostają bez żadnej reakcji i dlatego jej publicznie podziękowałam.
❗️I nagle pojawiło się ogromne oburzenie wśród komentujących, bo podobno coś sobie „załatwiłam”.
Bo poseł zareagował i plan skorygowano.
❗️Ludzie, czy Wy naprawdę nie rozumiecie, na czym polega mandat poselski?
Napisałam o problemie PUBLICZNIE. Nie zadzwoniłam po cichu do znajomego polityka. Nie chodziłam tylnymi drzwiami. Nie prosiłam o żadne przywileje.
🔺️Opisałam sytuację, która dotyczy całej klasy. Post wywołał ogromną dyskusję. Posłanka go zobaczyła, zareagowała i plan udało aię naprawić, nie krzywdząc przy tym nikogo innego.
(Plan klasy córki był jedynym w szkole gdzie dzieci tak często zaczynały od 7).
NO I WŁAŚNIE OD TEGO JEST POSEŁ ‼️‼️
Od słuchania obywateli.
Od reagowania na ich problemy.
Od podejmowania interwencji.
Od reprezentowania ludzi, którzy zwracają uwagę na problemy wymagające zainteresowania państwa.
❗️Co więcej - wszystko odbyło się jawnie.
Czy naprawdę uważacie, że parlamentarzysta powinien ignorować problem tylko dlatego, że został nagłośniony przez osobę posiadającą duże zasięgi?
Jeżeli ktoś ma możliwość dotarcia do setek tysięcy ludzi i dzięki temu zwraca uwagę na problem społeczny, to powinien być za to krytykowany czy raczej powinno się wykorzystać ten moment do rozpoczęcia poważnej debaty? Dla mnie odpowiedź jest oczywista.
A skoro po mediach społecznościowych widać wyraźnie, że problem nie dotyczy tylko jednej szkoły, jednej klasy czy jednej matki, to najwyższy czas przestać sprowadzać tę dyskusję do mojego wpisu.
Mój post powinien być początkiem czegoś znacznie ważniejszego - ogólnopolskiej debaty o systemie edukacji, organizacji nauki i przede wszystkim o miejscu oraz roli dzieci w tym systemie.
Jestem osobą wrażliwą na krzywdy społeczne. Jestem liderem i kiedy widzę problem, reaguję i działam.
A jeżeli ktoś wykonuje swoją pracę profesjonalnie, reaguje na zgłoszony problem i podejmuje temat, to mu za to dziękuję.
Tak samo dziękowałam pani minister Dziemianowicz-Bąk, kiedy uważałam, że zrobiła coś dobrego.
Tak samo gratulowałam Pani Marcie Nawrockiej.
Nie interesuje mnie, z jakiej ktoś jest strony politycznej.
Jeżeli ktoś robi coś dobrze - potrafię to powiedzieć.
I dokładnie tego samego oczekuję od innych.
A wszystkim tym, którzy dostali z tego powodu tak ogromnego bólu, że publiczna interwencja parlamentarzysty na rzecz obywateli wydaje im się „załatwianiem” proponuję zadać sobie jedno proste pytanie:
Po co właściwie wybieramy posłów, jeśli nie po to, żeby reagowali na problemy obywateli?
Bo ja właśnie tego od parlamentarzystów oczekuję.
CZAS NA LEKCJĘ HISTORII:
02.09.1939 r. - po południu, kończy się wojna dla księgowego z Łobżenicy, Harry`ego Schultza.
Nie – nie ze względu na jakieś tam rany, ale ze względu na rozkaz hrabiego Limburga Stiruma z Chlebna – "Stwórz samoobronę!"
I Harry Schulz tworzy.
Koalicja 13 grudnia blokuje dobre projekty Prezydenta Karola Nawrockiego!
Takie, które oznaczają niższe rachunki, niższe podatki, większe bezpieczeństwo, wsparcie polskich rodzin i wielkie inwestycje rozwojowe.
Prezydent Karol Nawrocki obiecał realizację swojego programu wyborczego i od razu po objęciu urzędu zabrał się do pracy. Pierwsze projekty ustaw złożył już dzień po zaprzysiężeniu.
Bilans pierwszego roku? 22 inicjatywy ustawodawcze Prezydenta. Tylko 2 zostały uchwalone i podpisane.
A reszta?
Odrzucanie. Wielomiesięczne przetrzymywanie w komisjach. Brak pierwszych czytań. Albo po prostu sejmowa zamrażarka.
Dlatego sprawdźmy najważniejsze projekty złożone przez pana Prezydenta.
Nazwy. Daty. Ile już czekają. I nazwiska ludzi, od których zależy ich dalszy los. ⤵️
1/17
Surprisingly, the #Polonocide is STILL the largest unrecognized genocide in Europe.
Germany planned the total extermination of Poles: ethnic Poles as well as Polish Jews.
~3 mln Polish Jews AND ~3 mln ethnic Poles died as a result of the BEGINNING of the operation.
THREAD
On this day Germany invaded Poland and started WW2.
As a consequence of the five-year German occupation of Poland during World War II:
62% of Poland's industry was destroyed.
84% of all infrastructure was also destroyed.
The Germans looted literally almost everything they could, sending daily trains loaded with loot from Poland including 516,000 pieces of art many of which are still in Germany.
Tens of cities and hundreds of villages were destroyed, and the capital, Warsaw, was razed to the ground.
The Germans deported three million Polish people to the Reich to be used as slave labor.
Germany kidnapped 200,000 children from their Polish families.
Approximately six million Polish citizens were murdered by Germany. Three million Polish non-Jews, purposefully targeting the highly educated and skilled, and three million Polish Jews indiscriminately.
One in every five Poles was murdered by the Germans during World War II.
There was no opposition to this war in Germany or to what the Germans occupation was doing in Poland.
Overwhelming majority of Germans supported Hitler and the NSDAP and everything they did.
Any talk of "German resistance" to Nazism is an a-historical bad joke, as the number of Germans who participated in it could be counted as a statistical error.
Despite this unimaginable suffering and destruction, Germany has never compensated Poland or the Polish nation for their losses in the form of war reparations, nor has it erected a single monument commemorating these crimes, except for a single rock in a park in Berlin.
Not a single German Nazi paid for the crimes they committed in Poland against Poles and not a single German Nazi was ever extradited to Poland despite repeated and numerous request.
81 years later Germany has never paid its debt for what it did in Poland and Europe as a whole during WW2, besides empty rhetoric and lip service,
and it probably never will.
Ich frage deutsche Regierungsvertreter: Wann werdet ihr die Kriegsreparationen für den von euch angezettelten Zweiten Weltkrieg zahlen? Warum versucht ihr derzeit, die Schuld für den Krieg auf Polen abzuwälzen?
Ist Polen für euch ein Land zweiter Klasse, dem keine Kriegsreparationen zustehen?
Im Folgenden führe ich eure Verfehlungen gegenüber Polen und den Polen auf. Polen und den Polen stehen Kriegsreparationen zu wie kaum jemandem sonst auf der Welt. Ihr wart es, die am 1. September 1939 unser Land überfallen haben. Ihr habt uns unseres Vermögens beraubt, mehr als sechs Millionen polnische Bürger ermordet und unser Land zerstört. Euer Verhalten gegenüber Polen ist beschämend; es ist ein internationaler Skandal. Diese Verbrechen verjähren nicht. Wir haben niemals auf Reparationen für Polen verzichtet. Vergesst das nicht.
1. Hans Globke der Mitverfasser der Nürnberger Rassengesetze, nach 2 Weltkrieg Chef des Bundeskanzleramtes bei Konrad Adenauer Regierung.
2. Lufthansa- viel Geld scheffeln fliegen für deutsche Nazi.
3. In 1950 Jahr jeder fierte der Abgeordnete Bundestag war der Nazi.
4. Mercedes Benz sich an polnische Sklavenarbeit bereichern.
5. Siemens sich an polnische Sklavenarbeit bereichern.
6. In medizinischen Experimentellen ihr habt 10000 Polen getötet.
7. Continental gründete Seite Macht darauf, die Wehrmacht mit Reifen auszustatten.
8. Bayer verdiene Geld mit dem Produktion tödlichem Gas Zyklon
9. BMW wurde durch die Arbeit von polnische Sklaven reich.
10. Sie haben eine Warschau Schaden in Höhe von 380 000 000 verursacht.
11. Hugo Boss verdiente ein Vermögen durch seine Arbeit in Konzentrationslagern.
12. Volkswagen hat sein Vermögen durch Sklavenarbeit von Polen aufgebaut, die Waffen für Nazi produzierte.
13. Ihr habt 70% der polnische Industrie zerstört.
14. Ihr habt jeden fünften Polen getötet.
15. In Warschau 700000 Polen getötet.
16. In 1952 Jahr jeder dritte Mitarbeiter war ein AA BRD Mitglied NSDAP.
17. Ihr habt 516000 Kunstwerke gestohlen.
18. Theodor Oberländer der Abwehroffizier, nach zweite Weltkrieg der Minister von Bundesministerium für vertriebene geworden.
19. Ihr habt 6000 000 Polen getötet.
20. Ihr habt 100 000 polnische Vertreter der Eliten ermordet.
21. In 3 Tage ihr habt in Gemetzel Wola 60 000 Warschaus Einwohner , Frauen, Kinder, Alte ermordet.
22. Ihr habt Mütter 200000 polnische Kinder entführt.
23. Deutsche Bank viel Geld scheffeln die Konzentrationslagern finanzieren.
24. Wegen Ihnen haben wir ein Gebiet verloren, das der Fläche der Tschechischen Republik entspricht.
25. Dr. Qetker verdiente Geld mit der Produktion für deutsche Kriegmachine.
26. Allianz viel Geld scheffeln die Konzentrationslagern finanzieren.
@bundeskanzler@_FriedrichMerz@vonderleyen@Amb_Berger
Und:
@donaldtusk@USAmbPoland@POTUS@realDonaldTrump@DonaldJTrumpJr@elonmusk
#ReparacjeDlaPolski
Babcia była 7-letnim dzieckiem, gdy trafiła na roboty przymusowe do Niemiec. Na wojnie zginęli jej wszyscy czterej bracia. Pod koniec życia widziała ich twarze w każdym z nas i tak strasznie płakała nad tym, co jej zrobiliście, @amb_niemiec.
Jedna z najbardziej odrażających i nienawistnych postaci polskiego X to Krzysztof Kaźmierkiewicz z Gostynina/Płocka, znany jako Diabeł Stockton. Dziś porozmawiamy o jego ojcu Andrzeju Kaźmierkiewiczu z PZPR, bo tylko prawda jest ciekawa. Jedziemy: