Pamiętaj Lewaku! Im mniej z ciebie pożytku dla innych, tym więcej ci się należy! Nie ważne czy coś dla kogoś robisz - ważne, żeby ktoś nie miał więcej niż ty!
„Trzeba umieć walczyć o swoje marzenia,
ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia
i zachować siły na przejście innymi ścieżkami.”
- Paulo Coelho
https://t.co/gAMbL8J9dO
Today I received the news that I was banned from the European Parliament because a video I posted a few months ago was too controversial.
Freedom is just an illusion in Europe.
We live under a tyranny.
Zełenski honoruje UPA, a Bruksela dalej chce szybkiego wejścia Ukrainy do UE⁉️ Plucie w twarz Polakom nie może pozostać bez odpowiedzi❗️
Właśnie składamy pytanie do Komisji Europejskiej w sprawie skandalicznego dekretu nr 440/2026, którym Wołodymyr Zełenski nadał ukraińskiej jednostce wojskowej imię „Bohaterów UPA”. Podejmujemy oficjalną interwencję i żądamy jasnej odpowiedzi czy kult UPA według KE da się pogodzić z wartościami europejskimi i procesem akcesyjnym Ukrainy do UE.
Czy Ursula von der Leyen naprawdę uważa, że miejsce w Unii Europejskiej jest dla państwa, które na sztandary wynosi morderców kobiet i dzieci? Dla formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo wołyńskie, która w bestialski sposób wymordowała 120 TYSIĘCY Polaków?
To nie koniec! Kijów sprowadza do kraju prochy Andrija Melnyka, agenta Abwehry i lidera kolaborantów z III Rzeszy, chowając go w asyście honorowej prezydenta! To jest ten „przełom” w procesie akcesyjnym, o którym mówi Bruksela?
Ukraina z Banderą i zbrodniarzami z UPA na ustach NIE MA PRAWA nawet myśleć o wejściu do UE!
Niech Komisja Europejska przestanie zasłaniać się frazesami o wartościach europejskich i odpowie konkretnie:
1️⃣ Czy uznaje, że oficjalne upamiętnianie przez państwo kandydujące do UE formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo jest sprzeczne z wartościami europejskimi?
2️⃣ Czy zamierza potępić odradzający się kult banderyzmu, UPA i ukraińskiego szowinizmu?
3️⃣ Czy dalsze negocjacje akcesyjne zostaną uzależnione od całkowitego zaprzestania gloryfikacji zbrodniarzy wojennych przez Kijów?
W Unii Europejskiej świadomość zbrodni popełnionych przez UPA jest wciąż dramatycznie niska, dlatego my, jako polscy europosłowie, musimy głośno mówić w Europie o prawdzie historycznej na temat Wołynia. Nikt za nas tej pracy nie wykona.
Shalom !
Dziękuję Państwu z @IsraelMFA i @IsraelinPoland
za potępienie pochówku ukraińskiego zbrodniarza i zwyrodnialca Andrija Melnyka. Chciałam tylko przypomnieć że Melnyk był jednym z tysięcy ❗️
Żydów i Polaków mordowali nie tylko zbrodniarze z OUN/UPA ale również :
Policja ukraińska dowodzona przez Skaradumova, Gonczarova, Rodenkę i Krochmala.
Ukraińska policja pomocnicza - Ukrainische Hilfspolizei. 2 ukraińskie komanda wchodzące w skład "Einsatzgruppe C.
Ukraińcy z tzw. "Schutzmannschaften".
Radomyśl, Stryj, Babi Jar, Odessa, Borysław, Lityń, Kijów, Lwów, Dnipro, Krzywy Róg, Kamieniec Podolski, Sarny, Tarnopol, Czernichów, Stanisławów i wiele innych.
Tylko na samym Wołyniu ukraińskie formacje pomocnicze, wzięły czynny udział z Zagładzie ok. 150 000 Żydów. Mordowali Żydów, mordowali Polaków.
O czym naocznie przekonała się Państwa Bohaterka Narodowa Śp. Zosia Goldberg :
"Mniejszość ukraińska zabijała Polaków, tak jak się zabija karaluchy, zabijali polskich żołnierzy i oficerów. Zabijali też Żydów. Zabijali Polaków, kiedy tylko mogli. Ukraińcy byli proniemieccy. Można powiedzieć, że byli supernazistami". #UkraińskieZbrodnie
Zrobisz Pan @ZelenskyyUa RT ❓❓❓
Źródło :
prof. Jeffrey Burds - "Holokaust in Rovno".
"Christopher R. Browning - "The Origins of the Final Solution : The Evolution of Nazi Jewish Policy".
"Yad Vashem’s Online Guide of Murder Sites of Jews in the Former USSR".
"The United States Holocaust Memorial Museum Encyclopedia of Camps and Ghettos, 1933–1945, Volume II".
Hilton Obenziger - "Running Through Fire : How I Survived the Holocaust" by Zosia Goldberg.
W ramach zaangażowania USA przeciw Rosji amerykańscy dyplomaci przebywają obecnie w Petersburgu gdzie wraz z Niemcami i Chińczykami negocjują z Rosją strefy wpływów w Europie wschodniej. Tymczasem @KosiniakKamysz… :))))
@rafalhubert@KosiniakKamysz Warto przeczytać ten artykuł jak Niemcy ograli naiwnych Polaków, którzy wyrwali się jak Filip z konopi z bezrefleksyjną pomocą wUkrainie.
Oszołomy to delikatne określenie... https://t.co/JH5DZJILBv
Kto by jeszcze rok temu pomyślał, że będę wrzucał taki komentarz:
Gorąco polecam wywiad @jprusinowski z posłem @M_Jozefaciuk, spora dawka zdroworozsądkowych wypowiedzi
To już nie jest zwykłe polityczne nieporozumienie - to jawna pogarda dla polskiej pamięci historycznej.
Biejat w ukraińskiej telewizji nazwała rzeź wołyńską jedynie „atakami na ludność cywilną”, a decyzję Nawrockiego o odebraniu orderu Zełenskiemu określiła jako „niezbyt mądrą i nieprzemyślaną”.
Naprawdę mam dość tej antypolskiej narracji. Kto nie potrafi stanąć po stronie Polski, nie powinien udawać, że mówi w imieniu Polaków. Zrzeknij się obywatelstwa i do widzenia!
Ekshumacje bez upamiętnień.
Z książki Zbigniewa Parafianowicza wynika, że pomysł rozdzielenia ekshumacji od upamiętnień zrodził się w rządzie Donalda Tuska. Strona polska zaproponowała rozwiązanie symetryczne: Ukraińcy mieliby ekshumować swoich poległych w Polsce, ale bez prawa do wznoszenia pomników, a Polacy – swoich pomordowanych na Ukrainie, również bez pomników. Na polsko-ukraińskim spotkaniu w Lublinie obie strony zgodziły się skupić wyłącznie na ekshumacjach. Kwestie historyczne i interpretacyjne miały pozostać w gestii historyków. Formuła „ekshumacje bez upamiętnień” zakładała jedynie prosty grób z nazwiskiem ofiary, bez wskazania sprawców ludobójstwa. Byłoby to równoznaczne z tym, jakby na tablicach katyńskich widniał napis: „Tu spoczywa ponad cztery tysiące polskich oficerów”, a na pomniku na warszawskiej Woli: „Tu między 5 a 12 sierpnia 1944 roku zginęło 15 tysięcy Polaków”. Ukraińcom szczególnie zależało na takiej formule, ponieważ ekshumacje na ich terytorium muszą przebiegać zgodnie z ustawą z 2015 r. o statusie prawnym i upamiętnieniu bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku. Ustawa ta de facto gloryfikuje Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię (OUN-UPA), uniemożliwiając wskazanie ich jako sprawców zbrodni.Dlatego właśnie w Puźnikach ukraińskie media i część historyków usiłowali przekonać Polaków, że zbrodni dokonało NKWD.
Niestety z książki Parafianowicza wyłania się obraz pełnej kapitulacji strony polskiej. Rząd Tuska zaakceptował nie tylko rezygnację z upamiętnień, lecz także narzuconą „symetrię”. Tymczasem żadnej symetrii tu nie ma. W Polsce spoczywają głównie członkowie UPA polegli z bronią w ręku w walkach z polskim wojskiem i partyzantką. Na Wołyniu i w Galicji Wschodniej – bezbronne polskie kobiety, dzieci i starcy zamordowani z wyjątkowym okrucieństwem. W filmie Wołyń Wojciecha Smarzowskiego pada zdanie, że „Kresowian zabito dwukrotnie: raz siekierą, drugi raz przez przemilczenie”. Na naszych oczach dokonuje się trzeci akt ich martyrologii – relatywizowanie zbrodni i zrównanie morderców z ofiarami. Kresowianie zostają zabici po raz trzeci.
@JacekToczek@ekonomat_pl Ideologie lewackie mają moc perswazji poprzez dywanowe naloty skarbówki i sanepidu. Toteż przymusu nie ma, ale święty spokój bezcenny jest.
🇵🇱 Polska popełniła jedno z największych strategicznych i moralnych samobójstw w swojej pieprzonej historii.
W lutym 2022, gdy rosyjskie rakiety zaczęły masakrować Kijów, Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński i cała ta PiS-owska banda naiwnych, cnotliwych frajerów zamiast zamknąć granice na cztery spusty i bronić polskiego interesu, otworzyli je na oścież jak ostatnie kurwy w burdelu.
Duda pozował na europejskiego świętego, Morawiecki rozdawał puste frazesy o braterstwie, a Kaczyński bił się w piersi jak mesjasz miłosierdzia. Zero warunków. Zero jaj. Zero rozumu.
Zamiast twardo powiedzieć: „Mężczyźni w wieku poborowym – won z powrotem na front”, wpuściliśmy dziesiątki tysięcy zdrowych, młodych Ukraińców w sile wieku. Tych samych, którzy często wykupili się od mobilizacji za łapówki, bo ukraińska korupcja śmierdziała na kilometr. Wiali jak szczury z tonącego okrętu, zostawiając swoich ziomków na rzeź w okopach. A polski podatnik musiał ich karmić, ubierać, mieszkać, leczyć i dawać zasiłki – za własne pieniądze.
To nie była pomoc humanitarna. To była zdrada interesu narodowego podszyta kretyńską naiwnością.
Prawdziwi uchodźcy? Babcie z wnukami, matki z małymi dziećmi, starcy, chorzy i kaleki – ich przyjmować bez mrugnięcia okiem. Ale reszta? Zdrowi Ukraińcy zdolni trzymać karabin powinni być zawracani na granicę z kopem w dupę: „Wracaj, tchórzu, i zdychaj za swój kraj, zamiast chować się za polskim budżetem jak ostatni gnój”.
Ukraińskie kobiety też powinny były zapierdalać dla swojej ojczyzny – jako sanitariuszki, medyczki, logistyczki, operatorki dronów, łącznościowczynie. Tak jak robią to w Izraelu. Zamiast tego rozsiadły się w Polsce na polskim garnuszku, a ich faceci chillowali, jedli kebaby i scrollowali TikToka.
Dzięki tej debilnej polityce Dudy, Morawieckiego i Kaczyńskiego mamy dziś rachunek na miliardy, problemy mieszkaniowe, napięcia społeczne, wzrost przestępczości i polski podatnik, który nadal płaci za ukraińskich dezerterów. Na Ukrainie tymczasem armia cierpiała na brak ludzi, robili łapanki na ulicach, a wojna się dramatycznie przedłużyła – bo najsilniejsi i najzdrowsi woleli polski socjal niż kule pod Bachmutem.
Przyjmując masowo ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, Polska realnie osłabiła obronę Ukrainy, zwiększyła liczbę ukraińskich trupów i przedłużyła tę rzeź. Gdyby granica była od pierwszego dnia zamknięta dla tej kategorii, a każdy, kto się przedarł – odsyłany siłą – Ukraina musiałaby zmobilizować społeczeństwo jak należy i wojna mogłaby potoczyć się inaczej.
To nie był humanitaryzm. To była samobójcza, szkodliwa, wręcz zdradziecka cnotliwość polskiej elity. Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński zapisali się na zawsze jako jedni z największych politycznych idiotów, cyników i szkodników III RP. Historia ich osądzi – i nie będzie to łagodny wyrok.
Polski podatnik wciąż spłaca ten rachunek za ich brak jaj, brak rozumu i żałosną pychę.
Teraz jeszcze ten pieprzony ukraiński komik Zelensky szykuje uroczysty pogrzeb tego skurwysyna Bandery - ciekawe, który z polskojęzycznych polityków (oprócz Kowala) pojedzie na te „uroczystości”? Tak czy inaczej, rzygać się chce na samą myśl o tych wszystkich gnojach.
Muszę doedukować wszyskich, którzy lenili się na lekcjach historii i zarzucają mi teraz, że nie było wtedy Ukraińców.
W XVII wieku termin „Ukraińcy” był używany w odniesieniu do mieszkańców dalekich wschodnich terenów Rzeczypospolitej Obojga Narodów (“u kraju” czyli na końcu), ale miało to zupełnie inne znaczenie niż dzisiaj. Słowo „Ukraina” oznaczało wówczas przede wszystkim „pogranicze” lub „kresy” – rozległe, słabo zaludnione obszary na południowym wschodzie państwa, szczególnie ziemie nad Dnieprem. Nie była to jeszcze nazwa narodowa, lecz określenie geograficzne.
Mieszkańców tych terenów określano najczęściej jako Rusinów, a w kontekście wojskowym i politycznym jako Kozaków. Jednak słowo „Ukraińcy” pojawiało się jako regionalne określenie ludzi żyjących na tym pograniczu – osadników, drobnej szlachty, chłopów czy członków formacji kozackich pochodzących z odległych kresów. Było to więc raczej wskazanie na miejsce zamieszkania niż na przynależność etniczną czy narodową. Sama ludność często nazywała siebie Rusią lub ludem kozackim.
Dopiero znacznie później, bo w XIX wieku, termin „Ukraińcy” zaczął ewoluować w kierunku nowoczesnej nazwy narodowej, a proces ten przyspieszył w XX stuleciu. W XVII wieku był to zatem głównie opis mieszkańców dalekiego wschodu RP, ludzi z pogranicza, narażonych na najazdy tatarskie i zaangażowanych w kozackie powstania.
Polecam więcej czytać, zamiast oglądać TV.
To były zupełnie inne czasy, zupełnie inne warunki, a i sam Zełenski był zupełnie inny ;) A może po prostu warszawcy politycy nie zauważali oczywistych oczywistości? 🧐
https://t.co/e1WwuTP5GZ
@rzeczpospolita No kto by przypuszczał, że Putin miał rację twierdząc, że na wukrainie koniecznie trzeba przeprowadzić denazyfikację bo tam szerzy się nazizm. żadnej litości dla tego skorumpowanego nazistowskiego państwa.